Gmina Oborniki Śląskie i „szczęśliwa” oferta

Biznes i przyjazn w obornikach slaskich
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Gmina Oborniki Śląskie i „szczęśliwa” oferta. Przypadek, czy reguła?

Z dokumentów opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Oborniki Śląskie wynika, że w listopadzie 2024 r. gmina przeprowadziła postępowanie na rozbiórkę kilku starych komórek gospodarczych (znak ZP.271.17.2024).

Zakres prac był precyzyjnie określony w przedmiarze: rozbiórka, wywóz gruzu, utylizacja odpadów, uporządkowanie terenu. Gmina w swoim kosztorysie inwestorskim założyła wartość zamówienia na 17 333 zł brutto – kwotę, która wynikała z cen katalogowych KNR, realnych stawek robocizny i rynkowych kosztów transportu oraz utylizacji.

Kto złożył oferty?

Do gminy wpłynęły cztery propozycje:

  • Firma z Obornik Śląskich – 9 750 zł brutto

  • Pozostali oferenci – 16 666 zł, 21 750 zł, 26 453 zł brutto

Różnica jest uderzająca. Wszystkie pozostałe firmy mieściły się w granicach realnych kosztów robót rozbiórkowych. Tymczasem lokalny wykonawca zaoferował cenę niższą o 44% od kosztorysu gminy i aż o 51% od średniej pozostałych ofert.

Można powiedzieć – szczęście jak w totolotku. Ale w budowlance takie cuda rzadko spadają z nieba.

Tabela z kosztami przetargu

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stałe koszty, których nie da się ominąć

Rozbiórka to nie tylko robocizna. Każdy metr sześcienny gruzu trzeba wywieźć i zutylizować, co generuje koszty transportu, opłat za przyjęcie odpadów i ewentualnych zezwoleń. To elementy praktycznie stałe – chyba że… wysypisko zrobi się w lesie. A to już inna historia.

Przy tak dużej różnicy w cenach standardem powinno być badanie rażąco niskiej ceny – zapytanie wykonawcy o szczegóły kalkulacji, by upewnić się, że prace zostaną wykonane zgodnie z prawem i normami. W BIP brak jest jednak śladu po takich działaniach.

Konserwacje w modelu „otwarty rachunek”

Z kolei w styczniu 2025 r. gmina rozstrzygnęła postępowanie ZP.271.18.2025 dotyczące konserwacji instalacji sanitarnych. Kryterium było jedno – cena roboczogodziny. Jedyną ofertę – 90 zł netto/r-g – złożono bez konkurencji. Do tego dochodzą materiały, sprzęt, transport. To oznacza, że całkowity koszt zależy wyłącznie od liczby godzin i rozliczeń dodatkowych – w praktyce model „otwartego rachunku”.

W BIP nie opublikowano umowy, więc mieszkańcy nie wiedzą, czy zawiera klauzule pozwalające zwiększyć wartość zamówienia nawet o 30% w „uzasadnionych przypadkach”.

Oficjalne dane, brak oficjalnych wyjaśnień

Wszystkie powyższe informacje pochodzą wyłącznie z dokumentów opublikowanych w BIP – nie z anonimowych źródeł. Są to zaproszenia do składania ofert, informacje z otwarcia, ogłoszenia o wyborze i przedmiary robót.

Transparentna gmina powinna publikować komplet dokumentacji – w tym umowy i wyjaśnienia wykonawców – aby mieszkańcy mogli ocenić, czy wybór był rzeczywiście najlepszy, czy tylko najwygodniejszy.

Autor: Rafał Chwaliński


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę

Czytaj dalej

Powiązany temat

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry