📰 Jawność po trzebnicku (cz. 1)
Samorząd za kierownicą. Delegacje nie dla obywatela
Czy obywatel ma prawo wiedzieć, dokąd i za czyje pieniądze podróżują jego urzędnicy?
Z punktu widzenia prawa — tak. Z punktu widzenia powiatu trzebnickiego — nie koniecznie.
📄 Wniosek o informację i odmowa
W kwietniu 2025 roku mieszkaniec powiatu, Robert Korytkowski, zwrócił się do Starostwa Powiatowego w Trzebnicy z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej.
Interesowały go dokumenty dotyczące użytkowania służbowego samochodu Skoda Octavia Combi — w tym kopie poleceń wyjazdów, protokołów oględzin i ewidencji przebiegu pojazdu.
Wniosek odnosił się do wydatków ponoszonych z budżetu publicznego, a więc do informacji, które — zgodnie z ustawą z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej — powinny być jawne.
Odpowiedź ze Starostwa przyszła dopiero po dwóch przedłużeniach terminu.
2 lipca 2025 r. sekretarz powiatu, Robert Sarna, odpisał:
„W zakresie protokołów z czynności oględzin przez funkcjonariuszy Policji należy zwrócić się do dysponenta ww. dokumentu, tj. Komendy Powiatowej Policji.”
Na tym urzędowa korespondencja się skończyła. Nie odpowiedziano na pytanie o pozostałe czynności — czyli te wykonywane przez pracowników urzędu, a nie przez Policję.
⚖️ Co mówi prawo
Ustawa o dostępie do informacji publicznej (art. 6 ust. 1 pkt 4) jasno wskazuje, że informacją publiczną jest „treść dokumentów urządowych”.
Takimi dokumentami są m.in. polecenia wyjazdów służbowych, rozliczenia kilometrówek czy protokoły przekazania pojazdu.
Sądy administracyjne potwierdzały to wielokrotnie.
W orzeczeniu WSA w Łodzi (II SA/Łd 1536/18) czytamy:
„Polecenia wyjazdów służbowych dotyczą wydatkowania środków publicznych i stanowią informację publiczną, której udostępnienia nie można odmówić z powołaniem się na jej wewnętrzny charakter.”
Mówiąc prościej — delegacja czy rozliczenie kilometrówki to nie sprawa wewnętrzna, tylko publiczna. Obywatel ma prawo zobaczyć, jak wydawane są pieniądze z jego podatków.
🚗 Dlaczego to ważne
Samochody służbowe i delegacje nie są prywatnym narzędziem urzędu, lecz częścią publicznej logistyki władzy.
Jeśli urząd odmawia ujawnienia takich dokumentów, mieszkańcy tracą możliwość kontroli nad wydatkami i efektywnością działań urzędników.
Odmowa udzielenia informacji publicznej w tej sprawie nie oznacza jedynie biurokratycznej ostrożności.
To sygnał, że w powiecie trzebnickim jawność ustępuje miejsca wygodzie i politycznym zależnościom.
💬 Komentarz redakcyjny
Radio DTR analizuje tę sprawę nie dla sensacji, lecz dla zasady.
Bo jeśli urząd samorządowy może odmówić udzielenia informacji o wydatkowaniu publicznych środków, to każdy inny urząd może zrobić to samo.
A prawo do informacji nie jest łaską urzędnika — jest prawem obywatela.
„Jawność zaczyna się od prostych pytań. Kto, kiedy i dokąd jeździ służbowym samochodem? Jeśli na to pytanie nie ma odpowiedzi, to problem nie leży w pytającym.”
Autor: Rafał Chwaliński
🧾 Źródła:
Pismo Starostwa Powiatowego w Trzebnicy z 2 lipca 2025 r., sygn. CZ.1431.69.2025.
Ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Wyrok WSA w Łodzi, II SA/Łd 1536/18.
Orzecznictwo NSA dot. jawności poleceń wyjazdów służbowych.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.







