wtorek 29 września 2026
Imieniny: Michał, Rafał, Gabriel
29/09/2026Autor
Oceń materiał

Ze stadionu przy ul. Oporowskiej we Wrocławiu znika odkryta trybuna licząca 3982 miejsca. W jej miejscu powstanie przestrzeń pozwalająca powiększyć boisko od strony ul. Kruczej. Miasto zapowiada, że historyczny obiekt nie traci sportowej funkcji – przeciwnie, ma być jeszcze mocniej wykorzystywany przez piłkarzy, piłkarki i młodzież. Koszt prowadzonych prac to prawie 3,5 mln zł, a ich zakończenie zaplanowano na koniec 2026 roku.

Oporowska 62 to adres, którego w historii wrocławskiej piłki właściwie nie trzeba przedstawiać. Przez dziesięciolecia stadion był domem piłkarskiego Śląska Wrocław, miejscem ligowych spotkań, sukcesów, porażek i europejskich pucharów.

Teraz jeden z najbardziej charakterystycznych elementów obiektu znika.

Trybuna na 3982 miejsca przechodzi do historii

Rozpoczęła się rozbiórka odkrytej trybuny liczącej 3982 miejsca. Prace obejmują nie tylko demontaż samej konstrukcji, ale również usunięcie znajdującego się pod nią wału ziemnego.

Nie chodzi jednak wyłącznie o rozbiórkę.

Czytaj dalej

Powiązany temat

Teren odzyskany po trybunie ma zostać wykorzystany do powiększenia płyty boiska od strony ul. Kruczej. Według miejskich planów pozwoli to stworzyć pełnowymiarową przestrzeń treningową i zwiększyć możliwości sportowego wykorzystania kompleksu.

Zmiana jest więc symboliczna. Oporowska traci część dawnej stadionowej architektury, ale jednocześnie ma mocniej przesunąć się w stronę funkcji treningowej i szkoleniowej.

Stadion nie znika. Zmienia swoją rolę

To ważne rozróżnienie, bo rozbiórka trybuny może na pierwszy rzut oka wyglądać jak stopniowe wygaszanie starego stadionu.

Z komunikatu Młodzieżowego Centrum Sportu wynika coś przeciwnego.

Obiekt nadal ma służyć piłkarzom i piłkarkom WKS Śląsk Wrocław oraz zawodnikom i zawodniczkom Akademii Śląska. Równolegle prowadzone są prace w budynku stadionowym.

– Chcemy dalej inwestować w to legendarne miejsce. Już teraz trwają tutaj prace modernizacyjne w naszym budynku. Zmieniliśmy dach, restaurujemy siłownię i odnawiamy wszystkie pomieszczenia. Chcemy, żeby ten obiekt odzyskał swoją dawną funkcję i nadal służył sportowcom – mówi Łukasz Wójcik, dyrektor Młodzieżowego Centrum Sportu Wrocław.

Oporowska ma więc pozostać miejscem żywym sportowo, choć już niekoniecznie stadionem w takim znaczeniu, jakie pamiętają pokolenia kibiców Śląska.

Tu rodziła się piłkarska historia Śląska

Znaczenia tego miejsca nie da się sprowadzić do liczby krzesełek czy wymiarów murawy.

Śląsk zdobył swoje pierwsze mistrzostwo Polski w sezonie 1976/1977. Klub wcześniej sięgnął po Puchar Polski w 1976 roku, a później zdobył kolejne trofea. Historia Śląska obejmuje również występy w europejskich pucharach i dziesięciolecia gry w najwyższej klasie rozgrywkowej.

To właśnie z Oporowską przez lata najmocniej utożsamiano piłkarski WKS.

– To właśnie tutaj wychowywały się pokolenia wielkich sportowców i piłkarzy. Wielu z nich zaczynało jako dzieci, podając piłki, a później stawali się prawdziwymi legendami piłki nożnej – podkreśla Remigiusz Jezierski, prezes WKS Śląsk Wrocław i były zawodnik klubu.

Drugie mistrzostwo Polski Śląsk zdobył już w 2012 roku, po przeprowadzce pierwszego zespołu na nowy stadion. Oporowska pozostała jednak ważnym elementem infrastruktury klubu i miejscem związanym z jego szkoleniem oraz zapleczem sportowym. Historia klubu obejmuje dziś dwa mistrzostwa Polski – z 1977 i 2012 roku – oraz dwa Puchary Polski.

default

Krzesełka zamiast na śmietnik pojadą do klubów

Ciekawym elementem inwestycji jest dalszy los wyposażenia rozbieranej trybuny.

Krzesełka nie mają zostać zutylizowane. Miasto zapowiedziało ich przekazanie dolnośląskim klubom piłkarskim.

Trafią do:
Spartana Marszowice, Wratislavii Wrocław, Piasta Żerniki – Wrocław, Sportingu Wrocław oraz Piasta Przedmoście.

To drobny element całej przebudowy, ale mający symboliczne znaczenie. Fragment starej Oporowskiej będzie dalej służył piłce – tylko już na innych boiskach Dolnego Śląska.

Prawie 3,5 mln zł i termin do końca roku

Koszt obecnej inwestycji określono na prawie 3,5 mln zł. Zakończenie prac zaplanowano na koniec 2026 roku.

Warto przy tym zaznaczyć, że obecne przedsięwzięcie nie sprowadza się wyłącznie do rozebrania trybuny. Równolegle modernizowane są elementy zaplecza obiektu: wcześniej zmieniono dach, trwa remont siłowni i odnawianie pomieszczeń.

Docelowo Oporowska ma być więc mniej klasycznym stadionem z dużą widownią, a bardziej kompleksem przeznaczonym do codziennego treningu, szkolenia i rozwoju piłki.

– Adres Oporowska 62 jest ważny dla całej dolnośląskiej piłki. Przez lata było to miejsce, które łączyło piłkę profesjonalną, seniorską, lokalną i młodzieżową. Chcemy, żeby Oporowska nadal pełniła taką funkcję – mówi Łukasz Czajkowski, prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.

Historia zostaje, choć krajobraz Oporowskiej będzie inny

Dla kibica wychowanego na starym stadionie widok znikającej trybuny może być trudny do przyjęcia. Stadion to przecież nie tylko beton, ziemny wał i plastikowe krzesełka. To również pamięć konkretnych spotkań, zawodników, wyników i ludzi stojących przez lata w tych samych sektorach.

Ale sportowa infrastruktura również się starzeje i zmienia swoje zadania.

Po tej przebudowie Oporowska będzie wyglądała inaczej. Zniknie element, który przez lata współtworzył charakter tego miejsca. Jednocześnie stadion nie zostanie porzucony ani zamieniony w kolejną nieruchomość czekającą na nową funkcję.

Ma nadal służyć piłce.

Tyle że coraz bardziej tej codziennej – treningowej, młodzieżowej i szkoleniowej – niż wielkim ligowym widowiskom.

I być może właśnie w taki sposób Oporowska 62 napisze swój następny sportowy rozdział.

default
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.