Platforma Obywatelska usuwa wiceprezydent Wrocławia. Konflikt wewnętrzny i polityczne konsekwencje
Renata Granowska, dotychczasowa wiceprezydent Wrocławia oraz przewodnicząca struktur Platformy Obywatelskiej RP w mieście, została wykluczona z partii decyzją Dolnośląskiego Regionalnego Sądu Koleżeńskiego. Jak się okazuje, kulisy tego rozstrzygnięcia wywołały poważny konflikt i emocjonalne oświadczenie samej zainteresowanej.
Granowska w dokumencie przekazanym opinii publicznej podkreśla, że decyzję podjęto przy „rażącym naruszeniu reguł postępowania”, bez jej obecności, a także z pominięciem prawa do obrony. Według niej, cały proces miał charakter pokazowy i został przeprowadzony pod dyktando „wąskiego grona osób”, którym zależało na jej usunięciu.
„W państwie prawa bezwzględnym obowiązkiem winno być stosowanie i przestrzeganie reguł i prawa. Dzisiaj żadna z tych wartości nie została przez sąd koleżeński dochowana” – czytamy w oświadczeniu Granowskiej.
Krytyka została także skierowana wobec przewodniczącego składu sądu koleżeńskiego – mecenasa Krzysztofa Bryłki, który – jak zaznacza Granowska – nie tylko pełni funkcję w PO, ale i jest wiceprezesem spółki Skarbu Państwa DOZAMEL. W jej opinii sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania jego niezależność i rzetelność orzeczenia.
Polityczka podkreśla również swoją wieloletnią przynależność do PO (od 2006 roku), co kontrastuje – jej zdaniem – z drogą polityczną obecnych decydentów, którzy przeszli z Nowoczesnej do PO dopiero po 2018 roku.
Co dalej z karierą Granowskiej?
Granowska zapowiedziała odwołanie się od decyzji i podkreśliła, że do czasu jej uprawomocnienia nadal uważa się za przewodniczącą PO we Wrocławiu i będzie pełnić funkcje z pełnym zaangażowaniem. Jednak fakty są takie: jeśli decyzja zostanie utrzymana, może to oznaczać koniec jej kariery politycznej w strukturach PO.
Bez partyjnego zaplecza i oparcia w krajowej centrali Platformy trudno będzie jej odnaleźć się w nowym układzie politycznym, szczególnie że dotychczasowa pozycja wiceprezydent Wrocławia wynikała z koalicyjnych ustaleń na linii Dutkiewicz-Jaros-Sutryk-PO. Jej pozycja bez wsparcia partyjnego może zostać szybko wyparta przez lojalnych wobec Michała Jarosa polityków.
Czy mamy do czynienia z czystką polityczną?
Nie można pominąć faktu, że Granowska od dłuższego czasu znajdowała się w konflikcie z obecnym liderem dolnośląskiej PO – Michałem Jarosem. W kuluarach mówiło się o narastającym napięciu, różnicach strategicznych i rywalizacji o wpływy we Wrocławiu. Jej usunięcie może więc być zarówno efektem politycznego odwetu, jak i próbą uporządkowania struktur pod kątem przyszłych wyborów samorządowych.
Autor Rafał Chwaliński

