Ponad 53,8 mln zł długu i zadłużenie odpowiadające 31 proc. rocznych dochodów. Powiat Trzebnicki zakończył 2025 rok z najwyższą relacją długu do dochodów spośród wszystkich dolnośląskich powiatów. To nie oznacza jeszcze niewypłacalności, ale wymaga znacznie poważniejszej debaty niż kolejna prezentacja inwestycyjnych sukcesów.
Powiat Trzebnicki nie ma największego długu liczonego wyłącznie w złotych. Jest jednak najbardziej zadłużonym dolnośląskim powiatem, gdy zobowiązania porównamy z jego rocznymi dochodami.
Na koniec 2025 roku zadłużenie powiatu wynosiło 53,86 mln zł. Odpowiadało ono 31 proc. wykonanych dochodów. Średni wskaźnik zadłużenia wszystkich dolnośląskich powiatów wyniósł w tym samym czasie 10,3 proc. Oznacza to, że relacja długu do dochodów Powiatu Trzebnickiego była około trzykrotnie wyższa od regionalnej średniej. Regionalna Izba Obrachunkowa wskazuje wprost, że był to najwyższy wynik wśród powiatów województwa.
ilustracja do artykułu powiat trzebnicki z największym długiem
612 zł długu na mieszkańca
Różnicę widać również po przeliczeniu zobowiązań na mieszkańców. Na jednego mieszkańca Powiatu Trzebnickiego przypadało 612 zł długu. Średnia dla dolnośląskich powiatów wynosiła 258 zł.
To ponad dwa razy więcej od przeciętnego poziomu w regionie. Takie porównanie nie pokazuje jeszcze kosztów konkretnych kredytów, obligacji ani harmonogramu ich spłat, ale dobrze obrazuje skalę zobowiązań przypadających na lokalny budżet.
Dług nie jest przy tym abstrakcyjną liczbą z tabeli. Każdy kredyt i każda emisja obligacji oznaczają przyszłe raty, wykupy papierów wartościowych oraz odsetki. Pieniądze przeznaczone na ich obsługę nie będą mogły zostać wydane na drogi, szkoły, pomoc społeczną, transport publiczny czy utrzymanie jednostek powiatowych.
Deficyt wyniósł prawie 7,8 mln zł
Powiat zakończył 2025 rok deficytem budżetowym wynoszącym około 7,79 mln zł. W ciągu roku wydał zatem więcej, niż uzyskał dochodów.
Sam deficyt nie musi świadczyć o złym zarządzaniu. Może wynikać z realizacji dużych inwestycji, wykorzystania pieniędzy zgromadzonych wcześniej albo finansowania wkładu własnego do projektów zewnętrznych. Kluczowe pytanie brzmi jednak: w jaki sposób deficyt został sfinansowany i jaka część inwestycji została przeniesiona na przyszłych podatników poprzez kredyty lub obligacje?
Tego nie da się odpowiedzialnie ocenić na podstawie zdjęć z placów budowy ani komunikatów o kolejnych podpisanych umowach. Potrzebne są dane o strukturze zadłużenia, oprocentowaniu oraz terminach spłat.
Powiat wciąż ma bieżący finansowy oddech
Wynik operacyjny Powiatu Trzebnickiego był dodatni i wyniósł około 15,14 mln zł. Oznacza to, że dochody bieżące przewyższały wydatki związane z codziennym funkcjonowaniem jednostki.
To istotne zastrzeżenie. Powiat nie znajduje się na podstawie tych danych w sytuacji, w której nie jest w stanie finansować podstawowych zadań. Dodatnia nadwyżka operacyjna pokazuje, że posiada jeszcze bieżącą zdolność do obsługi swoich obowiązków i zobowiązań.
Nie zmienia to jednak faktu, że wysoki poziom długu może tę przestrzeń stopniowo ograniczać. Nadwyżka operacyjna musi wystarczyć nie tylko na spłaty dotychczasowych zobowiązań, lecz także na wkłady własne do nowych inwestycji, remonty, rosnące wynagrodzenia i koszty funkcjonowania jednostek.
W 2025 roku żadna dolnośląska jednostka samorządowa nie realizowała programu postępowania naprawczego, a RIO nie musiała zastępczo ustalać jej budżetu. Nie ma więc podstaw, aby ogłaszać finansową katastrofę Powiatu Trzebnickiego. Byłoby jednak równie nierzetelne udawanie, że najwyższy wskaźnik zadłużenia wśród powiatów jest informacją pozbawioną znaczenia.
Najwyższy wskaźnik wymaga wyjaśnienia
Zarząd Powiatu Trzebnickiego powinien przedstawić mieszkańcom nie tylko listę inwestycji sfinansowanych w ostatnich latach, lecz również cenę ich finansowania.
Potrzebna jest czytelna informacja:
- jaka część długu przypada na kredyty, pożyczki i obligacje;
- ile powiat zapłacił w 2025 roku odsetek, prowizji i innych kosztów obsługi zadłużenia;
- jakie kwoty będą podlegały spłacie lub wykupowi w latach 2026–2030;
- które inwestycje zostały sfinansowane z nowych zobowiązań;
- czy planowane są kolejne emisje obligacji albo kredyty;
- jak wzrost zadłużenia wpłynie na zdolność finansowania następnych przedsięwzięć.
Bez tych odpowiedzi mieszkańcy widzą jedynie połowę obrazu. Widzą nową drogę, remont albo podpisaną umowę, ale nie wiedzą, ile lat potrwa spłata i ile ostatecznie będzie kosztowało finansowanie.
Gdzie jest rada powiatu?
Najwyższa relacja długu do dochodów powinna być także przedmiotem realnej kontroli ze strony radnych. Rada nie jest instytucją powołaną wyłącznie do zatwierdzania kolejnych zmian budżetu, udzielania absolutorium oraz przyjmowania informacji zarządu.
To radni uchwalają budżet, wieloletnią prognozę finansową i zgadzają się na zaciąganie zobowiązań. Powinni więc wiedzieć, jakie koszty poniosą kolejne budżety oraz jak duża część przyszłych dochodów została już faktycznie zarezerwowana na spłaty.
Samo stwierdzenie, że wskaźniki ustawowe są zachowane, nie kończy dyskusji. Prawo określa granice dopuszczalnego zadłużenia, ale nie odpowiada na pytanie, czy przyjęta polityka finansowa jest ostrożna, racjonalna i odporna na kryzysy.
Inwestycje mają również rachunek
Władze powiatu mogą wskazywać, że zadłużenie jest konsekwencją inwestycji. To argument, który trzeba rozpatrywać, ale nie można przyjmować go bez analizy.
Nie każda inwestycja jest równie pilna, nie każda przynosi trwałe oszczędności i nie każda powinna być finansowana długiem. Znaczenie ma również to, czy powiat korzystał z zewnętrznych dotacji, jak wysoki był wkład własny oraz czy nowe obiekty nie wygenerują kolejnych kosztów utrzymania.
Dług może służyć rozwojowi. Może też stać się wygodnym sposobem przesuwania rachunków na następną kadencję. Różnicę widać dopiero wtedy, gdy zarząd przedstawia pełne dane, a rada rzeczywiście je kontroluje.
Powiat Trzebnicki zachował dodatnią nadwyżkę operacyjną, ale jednocześnie osiągnął najwyższy wśród dolnośląskich powiatów wskaźnik zadłużenia. Te dwie informacje trzeba czytać łącznie. Nie ma podstaw do paniki, są natomiast bardzo konkretne podstawy do pytań.
Bo dług sam się nie spłaca. Nawet wtedy, gdy podczas jego zaciągania dobrze wychodzi na zdjęciach.
Źródło: Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu, „Wykonanie budżetów jednostek samorządu terytorialnego województwa dolnośląskiego za 2025 rok”.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.






