📰 Stanowisko redakcji Radia DTR
W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiły się wypowiedzi wiceburmistrza Hubert Ozimina z Oborniki Śląskie, kwestionujące standardy pracy Radia DTR, sposób prowadzenia komentarzy publicystycznych oraz sugerujące, że nasze materiały nie są tworzone przez dziennikarzy.
Uznaliśmy, że warto się do tego odnieść. Nie z powodu emocji. Z powodu zasad.
Radio DTR jest redakcją lokalną.
Zadajemy pytania. Sprawdzamy dokumenty. Analizujemy decyzje władzy.
I – gdy sytuacja tego wymaga – mówimy o nich wprost.
Czasem językiem ostrym.
Czasem niewygodnym.
Bo rzeczywistość samorządowa rzadko bywa pastelowa.
W jednym z komentarzy użyto słów potocznych i dosadnych. Autor przeprosił za ich formę i wyjaśnił, że miały podkreślić wagę sprawy. Był to zabieg retoryczny, nie brak szacunku wobec mieszkańców.
W dziennikarstwie opinia i emocja są dopuszczalne.
Manipulacja faktami – nie.
Dlatego zamiast dyskusji o tonie, zachęcamy do rozmowy o treści.
Jeżeli którakolwiek z informacji publikowanych przez Radio DTR jest nieprawdziwa – prosimy o jej wskazanie i sprostowanie.
Na tym polega merytoryczna debata.
Sugerowanie, że nasze teksty „pisze sztuczna inteligencja”, traktujemy jako próbę podważenia wiarygodności redakcji bez przedstawienia dowodów. To argument publicystyczny, nie rzeczowy.
Media lokalne mają obowiązek patrzeć władzy na ręce.
Nawet jeśli czasem robią to głośniej, niż władza by sobie życzyła.
I tego standardu zamierzamy się trzymać.
Redakcja Radia DTR







