Sztuka rozmowy – dlaczego warto mówić, słuchać i… nie milczeć

Kv anatomia relacji
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

O czym rozmawiamy, gdy naprawdę się kochamy?

Choć większość Polaków deklaruje, że potrafi rozmawiać ze swoimi partnerami i partnerkami, prawda bywa bardziej skomplikowana – i bolesna. Jak wynika z raportu „Anatomia relacji. O związkach twarzą w twarz”, przygotowanego na zlecenie Gedeon Richter Polska, komunikacja bywa najtrudniejszym elementem codziennego życia w związku.

– Najważniejsze to w ogóle rozmawiać – przypomina Magdalena Kuszewska, trenerka komunikacji i ekspertka intymności. – Rozmawiać, a nie krzyczeć, nie wyszydzać, nie podnosić głosu. I… nie milczeć.

Infografika anatomia relacji gr

Cisza, która boli

Mimo dobrych chęci, niemal połowa par doświadcza tzw. „cichych dni”, które – jak podkreśla Kuszewska – bywają formą karania i upokarzania. Najczęściej taka strategia pojawia się w związkach trwających od 4 do 9 lat.

– To forma unieważniania drugiego człowieka. Zamiast mówić: „było mi przykro”, mówimy: „jesteś okropny” – komentuje ekspertka.

Dlaczego nie mówimy?

Reklama
Reklama

Czytaj dalej

Powiązany temat

Reklama
Reklama

Aż 36% respondentów przyznaje, że trudno im nazwać swoje emocje, a 40% wycofuje się z rozmowy, gdy atmosfera staje się zbyt napięta. Problem w tym, że tłumione emocje kumulują się – i często prowadzą do kłótni. Jak pokazują dane, jedna na cztery pary kłóci się co najmniej raz w tygodniu. Co ciekawe, najczęstsze powody to… drobiazgi i pieniądze.

– Nazywanie emocji obnaża nas i wymaga intymności. Ale to też pierwszy krok do porozumienia – zauważa Kuszewska.

Terapia? Nadal temat tabu

Chociaż ponad połowa par deklaruje, że przeszła kryzys, tylko 20% uważa terapię za konieczną. Aż 34% związków z dłuższym stażem postrzega ją jako zbędny wydatek. Kuszewska jednak podkreśla, że odpowiednio prowadzona terapia – nawet indywidualna – potrafi wiele zmienić.

– Dwie osoby muszą chcieć. Tylko wtedy jest szansa, że się uda – podsumowuje.

Nie tylko słowa

Raport pokazuje, że komunikacja to nie tylko rozmowy, ale też gesty: przytulanie, pocałunki, dotyk. Codziennie mówi „kocham cię” zaledwie 28% badanych, a w 10% związków nie padają te słowa w ogóle.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry