Pocałunek i liczby. Nowe nabytki Pawilonu Czterech Kopuł

pawilon czterech kopul
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Czy gest może stać się manifestem, a liczby – opowieścią o życiu? W 2025 roku kolekcja sztuki współczesnej Pawilonu Czterech Kopuł zyskuje dwa dzieła, które – choć formalnie odmienne – prowadzą zaskakująco spójny dialog o czasie, pamięci i medium.

Dwa nazwiska, dwa języki sztuki

Do zbiorów Pawilon Czterech Kopuł, oddziału Muzeum Narodowe we Wrocławiu, trafiły prace Jolanta Marcolla i Robert Kuśmirowski. Zakupy zrealizowano w ramach programu „Narodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej” ze wsparciem Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego robert kuśmirowski, wariacja na temat twórczości romana opałki, 2011, fot. w. rogowicz Robert Kuśmirowski, Wariacja na temat twórczości Romana Opałki, 2011, fot. W. Rogowicz

Pocałunek, który się nie kończy

Praca Jolanty Marcolli „Kiss” (1975) to jedno z kluczowych dzieł wczesnej polskiej sztuki wideo. Zapętlony obraz, w którym artystka przesyła widzowi pocałunek, jest prosty do granic ascetyczności – i właśnie dlatego tak mocny.

Reklama

„To gest banalny, a jednocześnie radykalny” – można by powiedzieć dziś, w epoce krótkich form i powtarzalnych treści.
Marcolla, prekursorka wideo i konceptualizmu lat 70., już wtedy testowała ideę repetycji i bezpośredniej relacji obraz–odbiorca, wyprzedzając strategie znane dziś z kultury cyfrowej.

Reklama
Reklama
Reklama

Liczby jako biografia

Z kolei „Wariacja na temat twórczości Romana Opałki” (2011) Roberta Kuśmirowskiego to rozbudowana instalacja, która prowadzi widza w świat obsesyjnego zapisu czasu. Stół–warsztat, maszyna do pisania, kronika cyfr od 1 do 6 000 000, portrety i obraz olejny tworzą razem alegorię życia mierzonego liczbami.
Kuśmirowski nie kopiuje Opałki – on z nim rozmawia. Praca dialoguje bezpośrednio z instalacją „Opałka 1965/1 – nieskończoność” obecną już w kolekcji MNWr, stawiając pytania o oryginał, pamięć i fałszerstwo historii.

Kolekcja, która myśli

Nowe nabytki wpisują się w wystawę stałą „Kolekcja sztuki polskiej II poł. XX i XXI wieku”. To ważny sygnał: muzealna kolekcja nie jest archiwum zamkniętym na klucz, lecz żywym organizmem, który reaguje na współczesność – nawet jeśli opowiada o przeszłości.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry