Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski zdominowali dotychczasową rywalizację w klasie 3 Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Wygrali wszystkie 29 odcinków specjalnych rozegranych w trzech pierwszych rundach sezonu. Podczas 82. Rajdu Polski zmierzą się jednak z najmocniejszymi załogami ERC3.
Trzy rundy, trzy zwycięstwa i maksymalne 105 punktów – bilans Michała Chorbińskiego i Adama Chrzanowskiego w klasie 3 KIQ RSMP trudno poprawić. Załoga Renault Clio Rally3 była najszybsza w swojej kategorii podczas Rajdu Świdnickiego, Rajdu Nadwiślańskiego oraz Valvoline Rajdu Małopolski.
W każdej rundzie duet zdobywał po 35 punktów: 30 za zwycięstwo i pięć za najlepszy czas na finałowym Power Stage. Przed czwartą rundą sezonu Chorbiński i Chrzanowski mają 30 punktów przewagi nad Marcinem Górnym i Mateuszem Martynkiem oraz 33 punkty nad Jakubem Ulanowskim.
Szybsi nawet od części samochodów Rally2
O tempie liderów klasy 3 świadczą również wyniki w klasyfikacji generalnej. W trzech dotychczasowych rundach zajmowali szóste, szóste i siódme miejsce. Na mecie ustępowali głównie załogom korzystającym z szybszych i mocniejszych samochodów Rally2.
Na niektórych odcinkach Chorbiński i Chrzanowski uzyskiwali czasy lepsze od części konkurentów dysponujących rajdówkami wyższej kategorii. W klasyfikacji generalnej mistrzostw zajmują piąte miejsce z dorobkiem 46 punktów.
Dominacja w klasie nie oznacza jednak spokojnej jazdy. Duża przewaga nad konkurentami pozbawia kierowcę bezpośredniego punktu odniesienia i zmusza go do samodzielnego wyznaczania granicy pomiędzy wysokim tempem a nadmiernym ryzykiem.
– Z jednej strony może się wydawać, że to proste, jednak w rzeczywistości takie nie jest. Na te rezultaty składa się ogrom pracy mojej oraz całego zespołu. Jazda bez konkretnego punktu odniesienia nie jest najłatwiejsza. Staram się jechać tak szybko, jak potrafię, jednak zawsze zostawiam sobie zdecydowanie większy margines bezpieczeństwa – wyjaśnia Michał Chorbiński.
Chorbinski rajd nadwiślański 2026 fot Maciej Niechwiadowicz
Europejska czołówka na śląskich oesach
Nowego punktu odniesienia dostarczy 82. Rajd Polski, który odbędzie się od 24 do 26 lipca. W kategorii Rally3 zgłoszono 21 załóg, w tym pięć najwyżej sklasyfikowanych duetów ERC3.
Liderami europejskiej punktacji są Ville Vatanen i Joonas Ojala w Fordzie Fiesta Rally3. Mają 67 punktów. Zaledwie punkt mniej zgromadzili Lucas Zielinski i Ewen Leenhardt w Renault Clio Rally3. Trzecie miejsce zajmują Casey Jay Coleman i Killian McArdle, którzy zdobyli 62 punkty.
W Polsce pojawią się także Craig Rahill i Conor Smith oraz Petr Kačírek i Ladislav Kučera. Oznacza to, że na śląskich drogach spotkają się wszystkie załogi, które w obecnym sezonie wygrały rundę ERC3.
Zielinski i Leenhardt triumfowali na asfaltach w Hiszpanii, Vatanen i Ojala okazali się najlepsi na szutrowych trasach w Szwecji, natomiast Rahill i Smith zwyciężyli w Rally di Roma Capitale.
Chorbiński zna smak podium ERC3
Dla Michała Chorbińskiego start w europejskiej stawce nie będzie całkowitą nowością. W 2024 roku, kiedy wspólnie z Patrykiem Kielarem walczył Peugeotem 208 Rally4 o mistrzostwo Polski w klasyfikacji samochodów z napędem na jedną oś, otrzymał szansę debiutu w samochodzie Rally3.
Podczas walijskiego Rali Ceredigion wystartował Fordem Fiesta Rally3 wraz z Michałem Marczewskim. Załoga zajęła drugie miejsce w klasyfikacji ERC3.
Na finałową rundę mistrzostw Europy – Rajd Śląska – Chorbiński wrócił do Peugeota 208 Rally4 i współpracy z Patrykiem Kielarem. Zajęli piąte miejsce w ERC4, a jednocześnie zwyciężyli w krajowej klasyfikacji samochodów z napędem na jedną oś. Wynik pozwolił im przypieczętować tytuł mistrzów Polski.
Doświadczenie zdobyte podczas tamtego Rajdu Śląska może mieć znaczenie także teraz. Duża część wykorzystanych wówczas dróg znalazła się na trasie tegorocznego Rajdu Polski.
Najpierw mistrzostwa Polski, później europejskie ambicje
- Rajd Polski będzie znacznie dłuższy od pozostałych rund krajowego czempionatu. Program obejmuje 15 odcinków specjalnych o łącznej długości 187,60 kilometra. Załogi będą rywalizować przez trzy dni.
Chorbiński i Chrzanowski wystartują Renault Clio Rally3 z napędem na cztery koła, turbodoładowanym silnikiem o pojemności 1,3 litra i mocy około 260 KM. Samochody Rally3 stanowią pierwszy szczebel konstrukcji z napędem na obie osie w rajdowej drabince Międzynarodowej Federacji Samochodowej.
Lider klasy 3 zapowiada, że najważniejsze pozostaje zdobywanie punktów do mistrzostw Polski. Dopiero wyniki pierwszych odcinków pokażą, czy możliwe będzie podjęcie walki o czołowe miejsce w ERC3.
– Na pewno jest granica, której nie mogę przekroczyć, bo priorytetem są mistrzostwa Polski. Wiedząc, jakie konsekwencje niesie nieukończenie rajdu, trudno jest skupić się wyłącznie na rywalizacji w mistrzostwach Europy, mimo że bardzo bym tego chciał. Zobaczymy po pierwszych kilku odcinkach, gdzie jesteśmy na tle stawki, i wtedy będziemy dostosowywać się do sytuacji – zapowiada Chorbiński.
Załoga nie ukrywa jednak europejskich ambicji.
– Celem musi być meta i kolejne zwycięstwo w klasie 3 KIQ RSMP. Przy okazji mam nadzieję na dobry wynik w ERC. Wierzę, że stać nas na wiele, jednak patrząc realistycznie i mając w głowie ważniejsze założenia, podium byłoby sukcesem – ocenia kierowca.
Przez trzy pierwsze rundy sezonu Chorbiński i Chrzanowski nie oddali krajowym rywalom ani jednego odcinka specjalnego. W Rajdzie Polski stoper pokaże, ile ta dominacja jest warta w bezpośrednim starciu z najlepszymi załogami ERC3.
Chorbinski rajd nadwiślański 2026 fot Maciej Niechwiadowicz
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.



