Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
piątek 30 października 2026
Imieniny: Edmund, Klaudiusz, Przemysław, Sądosław
30 października 2026 r.Z regionuAnaliza samorządowa

Od ponad dwóch lat Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Trzebnicy publikuje ogłoszenia dotyczące stanowiska koordynatora Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Najnowsze postępowanie przynosi kolejne pytania. Kandydaci mogą składać dokumenty do godziny 15.00 w piątek 30 października, chociaż oficjalnie PCPR jest tego dnia dostępny do 14.00. W tle pozostają wcześniejsze nabory, kandydat spełniający wymagania formalne i niejasności dotyczące organizacji ośrodka. Czy mamy do czynienia z administracyjną niestarannością, nieskutecznością zarządzania, czy z procedurami, których rzeczywisty przebieg wymaga dokładniejszej kontroli?

Godzina, która pokazuje problem

Piątek, 30 października 2026 roku. Kandydat zainteresowany pracą w Powiatowym Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Trzebnicy przygotowuje wymagane dokumenty. Ma wyższe wykształcenie, odpowiedni staż, specjalizację z organizacji pomocy społecznej i chce ubiegać się o stanowisko koordynatora.

Z ogłoszenia dowiaduje się, że dokumenty można składać do godziny 15.00. Udaje się więc do sekretariatu Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie przy ulicy Kościuszki 10.

Reklama

Jest godzina 14.30.

Czy zostanie obsłużony?

To pytanie nie jest dziennikarską prowokacją. Wynika wprost z dwóch oficjalnych informacji opublikowanych przez tę samą instytucję.

3 września PCPR poinformowało, że od 14 września zmienia godziny pracy. W piątki urząd ma być dostępny od 7.00 do 14.00.

Tymczasem w ogłoszeniu z 16 października, dotyczącym ponowienia naboru na koordynatora OIK, zapisano termin składania ofert do 30 października do godziny 15.00.

Oznacza to godzinę różnicy między oficjalnie ogłoszonym czasem dostępności urzędu a terminem zakończenia konkursu.

Czy sekretariat był wyjątkowo czynny dłużej? Czy dyrekcja wyznaczyła pracownika do przyjmowania ofert? Czy kandydatów poinformowano o szczególnej organizacji obsługi?

W opublikowanym ogłoszeniu nie znaleźliśmy takiego wyjaśnienia.

Nie oznacza to jeszcze, że komukolwiek odmówiono przyjęcia dokumentów. Jednak instytucja publiczna powinna organizować nabór w sposób jednoznaczny i przewidywalny. Kandydat nie może być zmuszony do zgadywania, który z dwóch oficjalnych komunikatów obowiązuje.

A przecież nie chodzi o stanowisko, na którym głównym wyzwaniem będzie pilnowanie biurowego kalendarza. Chodzi o koordynację pomocy ludziom znajdującym się w sytuacjach kryzysowych.

Dwa lata poszukiwań. Ile razy można zaczynać od nowa?

Radio DTR zajmowało się tą sprawą już we wrześniu. Wówczas wykazaliśmy, że od 2024 roku PCPR wielokrotnie publikowało ogłoszenia dotyczące zatrudnienia koordynatora OIK.

Pierwszy zidentyfikowany nabór pochodził z 6 września 2024 roku. Następne ogłoszenia pojawiały się 15 października 2024 roku, 2 stycznia, 11 lutego i 9 października 2025 roku, a później 17 czerwca oraz 21 sierpnia 2026 roku.

Najnowsze ogłoszenie, datowane na 16 października 2026 roku, jest co najmniej ósmą odnalezioną publikacją dotyczącą naboru lub jego ponowienia.

Nie oznacza to automatycznie ośmiu odrębnych, zakończonych postępowań rekrutacyjnych. Do takiego stwierdzenia potrzebne są kompletne protokoły konkursowe i informacje o ich wynikach.

Ale nawet z takim zastrzeżeniem skala powtarzających się ogłoszeń zastanawia.

Czy przez dwa lata nie znaleziono odpowiedniego pracownika? Czy kandydaci rezygnowali? Czy stanowisko było okresowo obsadzane, a następnie ponownie zwalniane? A może kolejne postępowania kończyły się bez dokonania wyboru?

To nie są pytania drugorzędne.

Każdy nabór oznacza zaangażowanie pracowników administracyjnych, komisji rekrutacyjnej i kierownictwa jednostki. Każde ponowienie wymaga również wyjaśnienia, dlaczego wcześniejsza procedura nie doprowadziła do trwałego rozwiązania problemu kadrowego.

Szczególnie w instytucji odpowiedzialnej za pomoc społeczną.

Kandydat był. Dlaczego nie doszło do skutecznego zakończenia naboru?

W historii rekrutacji znajduje się wydarzenie, którego nie sposób zignorować.

We wrześniu 2024 roku PCPR poinformowało, że w jednym z postępowań zgłosiła się osoba spełniająca wymagania formalne.

Później pojawiła się informacja o unieważnieniu naboru, a w październiku ogłoszono kolejną rekrutację.

Oczywiście samo spełnienie wymagań formalnych nie oznacza obowiązku zatrudnienia. Komisja może ocenić kompetencje kandydatów, a pracodawca nie musi wybierać osoby, która nie spełnia oczekiwań merytorycznych.

Problem polega na czymś innym.

Czy zakończono ocenę kandydata? Czy przeprowadzono rozmowę kwalifikacyjną? Jaki powód wskazano w dokumentacji unieważnienia? Czy było to uzasadnienie organizacyjne, prawne, czy wynikające z oceny kwalifikacji?

Bez odpowiedzi na te pytania trudno ocenić racjonalność całej sekwencji postępowań.

Co więcej, w marcu 2025 roku PCPR opublikowało informację o wynikach kolejnego naboru. Pełne rozstrzygnięcie i jego następstwa również wymagają zestawienia z późniejszymi konkursami.

Dopiero komplet dokumentów pozwoli ustalić, czy problemem rzeczywiście jest brak kandydatów, czy sposób podejmowania decyzji przez pracodawcę.

Jakich kwalifikacji oczekuje PCPR?

Październikowe ogłoszenie zawiera kolejny element wymagający analizy.

Wśród warunków niezbędnych wskazano ukończenie studiów wyższych, specjalizację z zakresu organizacji pomocy społecznej oraz co najmniej trzyletni staż pracy w jednostkach pomocy społecznej.

Natomiast wykształcenie psychologiczne, pedagogiczne, w zakresie pracy socjalnej lub nauk o rodzinie wymieniono wśród wymagań dodatkowych.

Jednocześnie do obowiązków koordynatora zaliczono nie tylko zarządzanie zespołem i przygotowywanie dokumentacji, ale również poradnictwo specjalistyczne, diagnozowanie problemów klientów, interwencje domowe i monitorowanie przebiegu interwencji.

Powstaje pytanie o relację między rzeczywistymi obowiązkami a wymaganiami zawodowymi.

Czy specjalizacja z organizacji pomocy społecznej jest konieczna ze względu na formalny status stanowiska? Czy doświadczenie zdobyte w innych jednostkach interwencji kryzysowej może być wystarczające? Jakie dokładnie kwalifikacje są wymagane do wykonywania poszczególnych czynności przewidzianych w opisie pracy?

Nie twierdzimy, że warunki konkursu są bezprawne. Wymagania stanowiskowe mogą być uzasadnione charakterem pracy i przepisami szczególnymi.

Ale jeżeli przez ponad dwa lata wielokrotnie ponawia się rekrutację, racjonalny pracodawca powinien przynajmniej przeanalizować, czy przyjęte kryteria odpowiadają rzeczywistym potrzebom jednostki i sytuacji na rynku pracy.

Zwłaszcza że wymagania niezbędne działają jak pierwszy filtr. Kandydat, który nie spełnia choćby jednego z nich, może nie zostać dopuszczony do dalszego etapu, niezależnie od pozostałych kompetencji.

I właśnie dlatego interes publiczny przemawia za poznaniem dokumentów określających wymagania na to stanowisko oraz powodów ich przyjęcia.

Konkurs jest publiczny. Jego reguły też powinny być przejrzyste

Ustawa o pracownikach samorządowych określa zasady przeprowadzania naborów na wolne stanowiska urzędnicze.

Ogłoszenie powinno zostać zamieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na tablicy informacyjnej jednostki. Ustawodawca przewidział też minimalny dziesięciodniowy termin składania dokumentów, liczony od publikacji w BIP.

W przypadku październikowego konkursu PCPR ogłoszenie na stronie internetowej datowano na 16 października, a termin składania ofert wyznaczono na 30 października.

Odstęp między tymi datami sam w sobie nie wskazuje na naruszenie minimalnego terminu. Dla oceny prawnej konieczne jest jednak ustalenie, kiedy ogłoszenie rzeczywiście udostępniono w BIP.

To istotne rozróżnienie. Publikacja na stronie informacyjnej jednostki nie zastępuje automatycznie ustawowego obowiązku zamieszczenia ogłoszenia w Biuletynie Informacji Publicznej.

Równie ważne są zasady dokumentowania zakończonych konkursów.

Reklama

Zgodnie z art. 14 ustawy z przeprowadzonego naboru sporządza się protokół. Powinien on zawierać między innymi liczbę kandydatów, liczbę ofert spełniających wymagania formalne, zastosowane metody selekcji, skład komisji i uzasadnienie wyboru.

Art. 15 nakazuje natomiast publikowanie informacji o wyniku naboru, również wtedy, gdy nie doszło do wyłonienia kandydata.

W październikowym ogłoszeniu PCPR zastrzegło sobie prawo do odwołania konkursu bez podania przyczyn.

Nie jest to jednak zapis, który może automatycznie wyłączyć ustawowe obowiązki dotyczące przeprowadzonego naboru. Należy przy tym rozróżnić odwołanie konkursu przed jego przeprowadzeniem od zakończenia postępowania bez wyboru kandydata.

Z perspektywy mieszkańców najważniejsze jest jedno: skoro instytucja od dwóch lat publikuje kolejne ogłoszenia, powinna być w stanie przedstawić czytelną historię tych postępowań.

Kiedy je wszczynano? Ilu kandydatów przystępowało? Ile osób spełniało wymagania? Kto podejmował decyzje? Dlaczego konieczne były kolejne rekrutacje?

To podstawowe pytania o gospodarowanie publicznymi zasobami i organizację pracy jednostki.

OIK ma również własną historię organizacyjnych zawirowań

Sprawy naboru nie można analizować w oderwaniu od wcześniejszych wydarzeń dotyczących Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej.

Radio DTR opisywało już problemy związane z podstawą organizacyjną funkcjonowania OIK, kompetencjami organów powiatu i ustaleniami Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Ośrodek utworzono uchwałą Zarządu Powiatu z 23 sierpnia 2024 roku. Późniejsze ustalenia nadzorcze ujawniły problem właściwości organu do podjęcia takiej decyzji.

W 2026 roku Rada Powiatu podjęła uchwałę mającą uporządkować sytuację prawną ośrodka, odnosząc jej skutki do wcześniejszego okresu. Zagadnienie było następnie przedmiotem oceny nadzorczej wojewody.

Redakcja analizowała również rozdzielanie obsługi prawnej PCPR i OIK, wydatki związane z funkcjonowaniem ośrodka oraz sposób sprawowania nadzoru nad jednostką.

Osobnym elementem pozostaje kwestia czasowego powierzenia obowiązków koordynatora Robertowi Korytkowskiemu na początku 2026 roku, w okresie jego sporu pracowniczego z PCPR.

Nie oznacza to, że wszystkie te zdarzenia wynikają z jednego źródła albo że zostały spowodowane przez te same osoby. Nie ma też podstaw, aby z wcześniejszych uchybień organizacyjnych automatycznie wywodzić celowe manipulowanie obecnymi konkursami.

Jednak ich zestawienie ujawnia problem wymagający odpowiedzi ze strony władz powiatu.

Czy organizacja OIK została rzeczywiście ustabilizowana, czy też kolejne działania administracyjne służą przede wszystkim doraźnemu rozwiązywaniu problemów?

A jeśli stanowisko koordynatora pozostaje tak trudne do trwałego obsadzenia, kto w praktyce odpowiada za prawidłową realizację jego obowiązków?

Kto koordynuje pomoc, kiedy trwa kolejny konkurs?

To być może najważniejsze pytanie całej sprawy.

Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej zajmuje się pomocą osobom doświadczającym przemocy domowej, kryzysów rodzinnych i innych sytuacji zagrażających ich bezpieczeństwu lub stabilności życiowej.

Koordynator nie jest więc wyłącznie przełożonym administracyjnym.

Według październikowego ogłoszenia odpowiada między innymi za koordynowanie pracy specjalistów, nadzór nad realizacją zadań, ustalanie grafików, monitorowanie interwencji i organizację wsparcia.

Jeżeli stanowisko nie jest obsadzone, obowiązki te nadal muszą być wykonywane.

Kto zatem sprawuje bieżący nadzór? Czy wyznaczono zastępstwo? Na jakiej podstawie prawnej? Czy powierzono dodatkowe obowiązki istniejącym pracownikom? Jak wygląda odpowiedzialność za decyzje podejmowane w sytuacjach wymagających pilnej interwencji?

Wielokrotne ogłaszanie naborów nie stanowi jeszcze dowodu braku ciągłości świadczenia pomocy. Może jednak uzasadniać kontrolę sposobu organizacji pracy i podziału odpowiedzialności.

To szczególnie ważne w instytucji, w której skutki błędów organizacyjnych mogą wykraczać daleko poza administracyjne niedogodności.

Przypadkowy bałagan czy świadome decyzje?

Możliwe są różne wyjaśnienia obecnej sytuacji.

Pierwsze jest najprostsze: niedbałość przy przygotowywaniu dokumentów. Ktoś wykorzystał wcześniejszy wzór ogłoszenia, nie zweryfikował godzin pracy sekretariatu i nie zauważył sprzeczności.

Drugie dotyczy zarządzania kadrami. Być może PCPR ma trudności ze znalezieniem pracownika spełniającego wszystkie wymagania, a kolejne nabory nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Trzecie wyjaśnienie wymagałoby najdalej idącej kontroli: czy zasady konkursów, ich terminy, kryteria i rozstrzygnięcia były stosowane konsekwentnie wobec wszystkich kandydatów?

Na obecnym etapie nie mamy dowodów pozwalających stwierdzić, że rekrutacje były organizowane w celu faworyzowania określonej osoby albo świadomego eliminowania konkurentów.

Nie można jednak uznać powtarzalności naborów za wystarczająco wyjaśnioną tylko dlatego, że każdorazowo opublikowano nowe ogłoszenie.

Instytucja publiczna nie powinna ograniczać odpowiedzialności do prawidłowego wypełnienia formularza.

Powinna również potrafić uzasadnić własne decyzje i wykazać ich skuteczność.

O co Radio DTR zapyta PCPR i władze powiatu?

Redakcja zamierza wyjaśnić przede wszystkim, jak zakończyły się wszystkie nabory na koordynatora OIK od września 2024 roku oraz dlaczego stanowisko ponownie stało się przedmiotem rekrutacji w październiku 2026 roku.

Będziemy ustalać liczbę zgłoszonych kandydatów, przyczyny nierozstrzygnięcia poszczególnych postępowań, podstawy decyzji o ich unieważnieniu oraz ewentualne przypadki zatrudnienia i późniejszego odejścia wybranych osób.

Osobnego wyjaśnienia wymaga rozbieżność między oficjalnymi godzinami dostępności PCPR a terminem przyjmowania dokumentów w ostatnim dniu konkursu.

Zapytamy również o uzasadnienie przyjętych wymagań kwalifikacyjnych, sposób zapewnienia ciągłości kierowania OIK, rzeczywiste koszty kolejnych naborów oraz działania nadzorcze podejmowane przez Zarząd Powiatu Trzebnickiego.

Przedmiotem zainteresowania redakcji nie są dane prywatne kandydatów wykraczające poza zakres jawności przewidziany prawem, lecz sposób funkcjonowania instytucji utrzymywanej ze środków publicznych.

Godzina różnicy. Dwa lata pytań

Można byłoby zbyć całą sprawę stwierdzeniem, że ktoś pomylił godzinę.

W urzędowej rzeczywistości takie pomyłki się zdarzają.

Ale w Trzebnicy problem nie zaczął się 30 października 2026 roku.

Zaczął się znacznie wcześniej, gdy pojawiły się pierwsze ogłoszenia, kolejne ponowienia naboru i pytania o trwałe obsadzenie stanowiska koordynatora.

Dzisiaj mamy co najmniej osiem zidentyfikowanych publikacji dotyczących rekrutacji na tę funkcję, wcześniejsze problemy organizacyjne OIK oraz najnowszą sprzeczność w oficjalnych komunikatach jednostki.

Nie wiemy jeszcze, czy jest to wynik zwykłego niedbalstwa, nieskuteczności zarządzania, czy innych decyzji podejmowanych wewnątrz instytucji.

Wiemy natomiast, że po ponad dwóch latach kolejnych ogłoszeń odpowiedź „ponawiamy nabór” przestaje być wystarczającym wyjaśnieniem.

Bo jeżeli instytucja odpowiedzialna za koordynowanie pomocy osobom w kryzysie od dwóch lat ma problem z organizacją własnych konkursów, mieszkańcy mają prawo zapytać, jak skutecznie koordynuje swoją podstawową działalność.

I na to pytanie nie wystarczy już kolejne ogłoszenie.

Radio DTR będzie kontynuować analizę dokumentacji naborów oraz organizacji Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej. PCPR i Zarząd Powiatu Trzebnickiego mają możliwość przedstawienia wyjaśnień i odniesienia się do opisanych wątpliwości.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *