Ministerstwo Sportu i Turystyki rozdzieliło ponad 9,2 mln zł w programie „Aktywny Orlik 2026”. Na liście beneficjentów znalazła się Gmina Prusice. To oznacza, że powiat trzebnicki nie jest całkowicie pominięty — ale pojawia się inne pytanie: dlaczego tylko jedna gmina?
A co z powiatem trzebnickim?
W pierwotnej analizie można było odnieść wrażenie, że powiat trzebnicki nie otrzymał żadnego wsparcia. To nie jest prawda.
Na liście beneficjentów znajduje się Gmina Prusice, która otrzymała 30 tys. zł dofinansowania.
I tu dopiero zaczyna się ciekawsza historia.
Bo pytanie nie brzmi już: dlaczego powiat został pominięty, tylko:
👉 dlaczego wsparcie trafiło tylko do jednej gminy z całego powiatu?
Co to zmienia?
Zmienia sporo.
Bo teraz mamy trzy możliwe scenariusze:
- inne gminy nie złożyły wniosków,
- złożyły, ale nie przeszły oceny,
- albo uznały, że program nie jest im potrzebny.
Każda z tych wersji jest inna — i każda ma inne konsekwencje dla mieszkańców.
Dlaczego to ważne?
Program „Aktywny Orlik” to nie są wielkie inwestycje, tylko pieniądze na życie lokalne: zajęcia, animatorów, wydarzenia sportowe.
Czyli dokładnie to, co w małych gminach robi największą robotę.
Dlatego sytuacja, w której jedna gmina sięga po środki, a inne nie — powinna być punktem wyjścia do pytań, a nie końcem tematu.
Nowe, właściwe pytanie na koniec
Nie:
❌ „Dlaczego powiat trzebnicki został pominięty?”
Tylko:
✅ „Dlaczego tylko jedna gmina z powiatu trzebnickiego sięgnęła po te środki?”
Magazynu Radio DTR 5/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


