Dlaczego europejski przemysł chemiczny znalazł się dziś na zakręcie — i czy nowy pakiet OSOA zdoła zatrzymać odpływ produkcji do Chin?
Co się dzieje z europejską chemią?
W unijnych instytucjach trwa jedna z najważniejszych reform od czasów wprowadzenia systemu REACH. Bruksela postanowiła uprościć procedury, uruchomić ogromny pakiet deregulacyjny i stworzyć wspólną bazę danych o chemikaliach. Cel jest jasny: ratowanie konkurencyjności Europy, która przestała nadążać za Chinami.
– „Jesteśmy dziś miejscem, gdzie chemikalia są sprawdzane najdokładniej na świecie. To ważne dla klimatu i środowiska, ale procedury nie mogą blokować produkcji” – mówi Dariusz Joński, poseł do Parlamentu Europejskiego (KO), w rozmowie z Newserią.
W tle pobrzmiewa coś jeszcze: rosnące koszty energii i presja rynków globalnych, które przestawiają się na masową, tanią produkcję.
Co zmienia pakiet „Jedna substancja, jedna ocena”?
Pakiet OSOA – One Substance One Assessment, przyjęty przez Parlament Europejski i zatwierdzony przez Radę UE 13 listopada, to rewolucja w podejściu do chemikaliów. Zakłada:
jedną, spójną ocenę bezpieczeństwa substancji,
współpracę czterech agencji UE,
wspólną platformę danych o chemikaliach (zagrożenia, właściwości, zastosowania, obecność w środowisku),
obowiązek zgłaszania wyników badań,
możliwość ponownego wykorzystania wyników ocen (np. z biocydów do zabawek).
To oznacza, że wiedza raz zebrana — będzie używana szerzej, zamiast być powielana w kolejnych procedurach.
Regulacja wejdzie w życie 20 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE, a platforma danych ma powstać w ciągu trzech lat.
Dlaczego Europa przegrywa z Chinami?
Z danych Deloitte wynika, że w 2023 roku światowy rynek chemikaliów wyglądał brutalnie:
Chiny – 2,237 bln euro obrotów
UE – 655 mld euro
reszta Europy – 207 mld euro
Jeszcze dwie dekady temu proporcja była odwrotna. Dziś – jak mówi Joński – sytuacja jest jasna:
– „Dwadzieścia lat temu europejska branża chemiczna była silniejsza od chińskiej w proporcji 3:1. Dziś Europa goni Chiny — przez biurokrację i ceny energii. Bez prądu chemii nie ma.”
Cefic w swoim raporcie „Chemical Trends Report Q2 2025” pisze wprost:
konkurencyjność europejskiej chemii spadła poniżej średniej z lat 2014–2019.
Produkcja chemiczna w UE w pierwszej połowie 2025 r.: –2,4%
Produkcja w Chinach: +8%
Czy uproszczenia wystarczą, by odwrócić trend?
W lipcu Komisja Europejska zaprezentowała European Chemicals Industry Action Plan oraz pakiet Omnibus VI, który ma uprościć etykietowanie, rejestrację nawozów czy procedury dot. kosmetyków. Branża może dzięki temu zaoszczędzić co najmniej 363 mln euro rocznie.
To jednak dopiero początek. Joński podkreśla:
– „Ta branża wymaga uproszczenia i inwestycji — tak jak zrobiły to Chiny. Bez wsparcia energetycznego i deregulacji nie odbudujemy przewagi.”
Plan KE przewiduje m.in.:
ulgi podatkowe i tańsze taryfy sieciowe,
aktualizację zasad rekompensat EU ETS,
powołanie Sojuszu na rzecz Krytycznych Chemikaliów,
inwestycje w zielone technologie i dekarbonizację.
To ostatnie ma kluczowe znaczenie, bo przemysł chemiczny jest fundamentem całej gospodarki: od motoryzacji po ceramikę i produkcję metali.
Co oznacza OSOA dla obywateli i środowiska?
Nowe przepisy mają zwiększyć:
transparentność danych
dostęp do informacji o chemikaliach
bezpieczeństwo konsumentów
Regularnie zbierane będą nawet dane o poziomie chemikaliów w krwi czy mleku matki – to ważna zmiana, która poszerza zakres biomonitoringu w UE.
Czy Europa ma szansę wrócić do gry?
Reforma regulacyjna jest potrzebna jak tlen. Ale sama nie wystarczy. Europa musi odpowiedzieć na dwa największe wyzwania:
1. Ceny energii – bez tego chemia nie istnieje.
2. Skala produkcji – Chiny są o dwie klasy większe.
To moment, w którym UE musi zdecydować, czy chce realnie utrzymać rolę przemysłowego kontynentu, czy też oddać pole Azji.
Warto obserwować, jak OSOA i Action Plan zostaną wdrożone — bo to one zdecydują, czy europejska chemia przestanie się kurczyć.
Źródła:
Komisja Europejska – dokumenty dot. OSOA i Chemicals Strategy for Sustainability
Newseria – wypowiedzi Dariusza Jońskiego
Deloitte, „The Future of the European Chemical Industry 2025”
Cefic, „Chemical Trends Report Q2 2025”
Rada UE – komunikat z 13.11.2025 r.






