Powiat Trzebnicki ponownie pojawił się na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Starosta Małgorzata Matusiak informuje mieszkańców o promocji regionu, budowaniu relacji, wymianie doświadczeń i możliwościach, które mają przełożyć się na przyszłość powiatu. Problem w tym, że dokładnie rok wcześniej Powiat również był na Forum. Zajrzyjmy więc do dokumentu przygotowanego przez sam Zarząd Powiatu i zapytajmy: co z tamtego wyjazdu zostało?
Nie musimy zgadywać. Nie musimy opierać się na komentarzach politycznych przeciwników Zarządu Powiatu. Nie musimy też pytać, czy komuś podobają się zdjęcia z Karpacza.
Mamy Raport o stanie Powiatu Trzebnickiego za 2025 rok.
Dokument został przygotowany właśnie po to, aby podsumować działalność Zarządu Powiatu. Sama starosta we wprowadzeniu określa go jako podsumowanie działań, inwestycji i inicjatyw realizowanych na rzecz rozwoju lokalnej wspólnoty.
Skoro więc Forum Ekonomiczne w 2025 roku miało służyć rozwojowi, promocji gospodarczej i budowaniu relacji, raport powinien być najlepszym miejscem, aby po roku zobaczyć rezultaty.
I właśnie tu zaczyna się problem.
Powiat był w Karpaczu. To wiemy
Raport poświęca Forum Ekonomicznemu osobną stronę.
Czytamy, że Powiat Trzebnicki prezentował swój potencjał przedstawicielom samorządów, biznesu, organizacji i instytucji. Na stoisku pokazywano walory turystyczne, rozwijającą się turystykę rowerową, lokalne produkty oraz ofertę regionalnych producentów.
A rezultat?
Według raportu udział stworzył:
„przestrzeń do nawiązywania kontaktów, wymiany doświadczeń oraz promocji Powiatu Trzebnickiego jako regionu atrakcyjnego turystycznie, inwestycyjnie i otwartego na współpracę”.
Brzmi dobrze.
Tylko że po roku chcielibyśmy już wiedzieć coś więcej.
Jakie kontakty? Z kim? W jakiej sprawie? Które były później kontynuowane? Jaki przedsiębiorca na tym skorzystał? Jaki inwestor zainteresował się powiatem? Jakie przedsięwzięcie rozpoczęto? Czy podpisano umowę, list intencyjny albo porozumienie? Czy powstał choć jeden projekt, którego początek można wskazać właśnie w Karpaczu?
Tego w opisie Forum nie ma.
Rok później słyszymy niemal to samo
We wrześniu 2026 roku starosta ponownie informuje o obecności Powiatu Trzebnickiego na Forum Ekonomicznym.
I znów pojawiają się słowa o budowaniu wartościowych relacji, wymianie doświadczeń, promocji powiatu, rozwoju, współpracy i nowych możliwościach.
Powiat ma „aktywnie zaznaczać swoją obecność”, pokazywać swoje atuty gospodarcze, inwestycyjne i turystyczne oraz promować się na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej.
Nie kwestionujemy, że takie wydarzenia mogą mieć wartość.
Kwestionujemy natomiast model, w którym sam udział zaczyna być przedstawiany jak rezultat.
Bo udział to dopiero początek.
Stoisko nie jest inwestycją.
Zdjęcie z konferencji nie jest partnerstwem.
Wizytówka nie jest kontraktem.
A „wymiana doświadczeń” nie staje się sukcesem tylko dlatego, że wpisano ją później do raportu.
Raport pokazuje coś jeszcze
Co ciekawe, Forum Ekonomiczne nie jest wyjątkiem.
W części raportu poświęconej promocji Powiatu podobny język pojawia się wielokrotnie.
Powiat uczestniczył w Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Według raportu umożliwiło to zapoznanie się z trendami oraz „nawiązanie kontaktów sprzyjających dalszej współpracy”. Promowano przy tym potencjał gospodarczy powiatu oraz lokalnych przedsiębiorców.
Podczas Grüne Woche w Berlinie również promowano ofertę turystyczną, lokalne produkty, nawiązywano kontakty i wymieniano doświadczenia. Według raportu działania miały budować rozpoznawalność regionu i jego potencjał gospodarczy, kulturowy i turystyczny.
Powiat uczestniczył też w inauguracji Polsko-Indyjskiej Izby Gospodarczej. Dokument mówi o możliwościach współpracy gospodarczej, wspieraniu lokalnych przedsiębiorstw i pomaganiu im w budowaniu kontaktów na zagranicznych rynkach.
Piękne cele.
Tylko znowu chcielibyśmy poznać drugą część historii.
Która firma? Jaki kontakt? Jaki rynek? Jaki kontrakt? Jaki rezultat?
Adżaria: możliwości są. A projekty?
W raporcie znajduje się również informacja o delegacji do Autonomicznej Republiki Adżarii i współpracy z regionem Shuakhevi.
Rozmowy miały dotyczyć rolnictwa, ochrony zdrowia, edukacji, turystyki i administracji. Omawiano winiarstwo, pszczelarstwo, enoturystykę, współpracę placówek medycznych oraz „perspektywy realizacji wspólnych inicjatyw”.
Raport mówi, że współpraca „stwarza możliwości realizacji wspólnych projektów”.
I właśnie różnica między słowami „stwarza możliwości” a „zrealizowano projekt” powinna zainteresować mieszkańców.
Pierwsze opisuje nadzieję.
Drugie opisuje rezultat.
Powiat potrafi podawać konkrety
Żeby było jasne: problem nie polega na tym, że każdą aktywność publiczną można przeliczyć na złotówki następnego dnia.
Nie można.
Kontakty gospodarcze potrzebują czasu. Partnerstwa międzynarodowe również. Nie każdy wyjazd musi kończyć się podpisaniem umowy jeszcze przy konferencyjnym stoliku.
Ale Raport o stanie Powiatu pokazuje, że kiedy administracja ma konkretny rezultat, potrafi go bardzo dokładnie opisać.
W części dotyczącej projektów informatycznych znajdujemy numery umów, dokładne kwoty środków europejskich i wysokość wkładu własnego.
Powiatowy Urząd Pracy podaje, że w 2025 roku na aktywizację zawodową wydano ponad 7,2 mln zł, z czego blisko 2,7 mln zł pochodziło z Unii Europejskiej, a niespełna 1,4 mln zł pozyskano dodatkowo z rezerwy Funduszu Pracy. Raport podaje również liczbę pozyskanych ofert pracy: 1432.
Da się?
Da się.
Jest cel. Jest działanie. Jest liczba. Jest rezultat.
Przy promocji gospodarczej nagle liczby ustępują miejsca określeniom: „przestrzeń”, „możliwość”, „budowanie relacji”, „wymiana doświadczeń”, „wzmacnianie wizerunku”, „otwartość na współpracę”.
Jest jeden ciekawy wyjątek
Raport wspomina kampanię „Jedz zdrowo – żyj kolorowo!”.
I tutaj pojawia się coś interesującego. Powiat sam zaznacza, że inicjatywa była efektem wcześniej podjętej współpracy z partnerami zewnętrznymi podczas jednego z wydarzeń, na których prezentował swoją ofertę. W ramach kampanii materiały trafiły do placówek oświatowych.
A więc mechanizm rzeczywiście może działać:
wydarzenie → kontakt → współpraca → konkretne działanie.
Tyle że raport nie wskazuje w tym miejscu, o jakie wydarzenie chodziło. Nie możemy więc uczciwie przypisać tego rezultatu Forum Ekonomicznemu.
I właśnie tego oczekiwalibyśmy od dobrego sprawozdania z polityki promocji gospodarczej: nie tylko galerii aktywności, lecz pokazania, co z czego wynikło.
Promocja czy kolekcjonowanie obecności?
Tutaj dochodzimy do sedna.
Nikt rozsądny nie oczekuje, że starosta wróci z trzydniowego forum z fabryką zapakowaną do samochodu.
Ale po roku można już oczekiwać odpowiedzi na proste pytanie:
co stało się z kontaktami nawiązanymi podczas Forum Ekonomicznego 2025?
Bo jeśli w 2025 roku słyszymy o kontaktach, promocji i wymianie doświadczeń, a w 2026 roku znów słyszymy o kontaktach, promocji i wymianie doświadczeń, zaczyna brakować jednego słowa:
efekt.
I nie chodzi o efekt wizerunkowy opisywany przez urząd samemu sobie.
Chodzi o efekt dla powiatu i mieszkańców.
Nowego partnera.
Inwestycję.
Projekt.
Dofinansowanie.
Współpracę szkoły.
Kontrakt lokalnej firmy.
Wspólną inicjatywę turystyczną.
Rozwiązanie wdrożone po poznaniu go w innym samorządzie.
Cokolwiek, co pozwala powiedzieć:
„pojechaliśmy, poznaliśmy, wróciliśmy i zrobiliśmy”.
„Silny Dolny Śląsk to silny Powiat Trzebnicki”
W tegorocznej relacji pojawia się hasło:
„Silny Dolny Śląsk to również silny Powiat Trzebnicki”.
Zgoda.
Tylko siły samorządu nie mierzy się liczbą konferencyjnych identyfikatorów.
Mierzy się jakością usług publicznych, finansami, inwestycjami, stanem szpitala, dróg, szkół, skutecznością administracji i zdolnością zdobywania pieniędzy oraz partnerów dla konkretnych przedsięwzięć.
Promocja może w tym pomagać.
Ale wtedy należy ją oceniać jak narzędzie, a nie jak cel sam w sobie.
Jeżeli wydajemy publiczne pieniądze na promocję gospodarczą i udział w wydarzeniach, mieszkańcy mają prawo wiedzieć nie tylko gdzie byli przedstawiciele powiatu, lecz po co tam byli i co z tego wynikło.
Dlatego zapytamy
Radio DTR będzie chciało uzyskać od Starostwa Powiatowego konkretne informacje dotyczące udziału w Forum Ekonomicznym w 2025 i 2026 roku.
Będziemy pytać między innymi o pełne koszty udziału, skład delegacji, noclegi, przejazdy, diety, stoisko i materiały promocyjne.
Ale przede wszystkim zapytamy:
z kim przeprowadzono rozmowy w 2025 roku?
Ile z tych kontaktów było później kontynuowanych?
Jakie spotkania odbyły się po Forum?
Czy podpisano umowy, porozumienia albo listy intencyjne?
Czy powstały projekty wynikające z tych kontaktów?
Czy któryś z lokalnych przedsiębiorców uzyskał dzięki nim wymierną korzyść?
Czy pojawił się inwestor zainteresowany Powiatem Trzebnickim?
I jakie konkretnie rezultaty Zarząd Powiatu przypisuje swojemu udziałowi w Forum Ekonomicznym 2025?
Nie dlatego, że udział w Forum trzeba z góry potępić.
Wprost przeciwnie.
Jeżeli przyniósł rezultaty — pokażmy je mieszkańcom.
Ale jeżeli rok później z ubiegłorocznego „budowania relacji” zostały przede wszystkim kolejne zdjęcia i kolejne zapewnienia o budowaniu następnych relacji, to mieszkańcy również powinni o tym wiedzieć.
Bo promocja powiatu nie powinna polegać na tym, że urząd informuje mieszkańców, gdzie był.
Powinna również pozwolić mieszkańcom sprawdzić, z czym wrócił.
Forum Ekonomiczne odbywa się przez kilka dni. Publiczna odpowiedzialność trwa cały rok.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.










