Ponad sześć tysięcy uczestników z około 60 krajów, setki debat, przedstawiciele rządu, samorządów, biznesu i nauki. Podczas 35. Forum Ekonomicznego Karpacz ponownie staje się miejscem rozmów o przyszłości Polski i Europy Środkowej. Wrocław chce wykorzystać wydarzenie do promocji własnych projektów, pozyskiwania inwestorów oraz pokazania, jak miasta mogą przygotowywać mieszkańców na sytuacje kryzysowe.
Tegoroczne Forum Ekonomiczne odbywa się pod hasłem „Architektura nowego porządku – stabilność w czasach zmian”. Trudno o bardziej pojemne określenie. Zmieści się w nim właściwie wszystko: bezpieczeństwo, geopolityka, energetyka, gospodarka, nowe technologie, rynek pracy oraz samorządowe plany inwestycyjne.
Przez trzy dni zaplanowano ponad 500 debat. Według organizatorów w Karpaczu spotka się przeszło sześć tysięcy uczestników, w tym około 1200 samorządowców, 900 przedstawicieli delegacji zagranicznych oraz ponad 500 ekspertów związanych ze 150 uczelniami i instytutami badawczymi.
Wśród gości Forum wymieniani są między innymi wicepremierzy Władysław Kosiniak-Kamysz i Krzysztof Gawkowski oraz były prezydent Andrzej Duda.
Dolny Śląsk chce być czymś więcej niż gospodarzem
Marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz zapowiedział, że region zamierza wykorzystać Forum do prezentacji swojego potencjału gospodarczego i budowania nowych form współpracy.
Czytaj dalej
Powiązany temat
Sama obecność polityków, przedsiębiorców i ekspertów nie jest jednak jeszcze sukcesem. Prawdziwym sprawdzianem będzie to, ile rozmów prowadzonych w Karpaczu zakończy się konkretnymi decyzjami, umowami albo inwestycjami. Forum nie powinno być wyłącznie trzydniowym festiwalem paneli, identyfikatorów i zdjęć wykonywanych na tle ścianek sponsorskich.
Podobnie swoją obecność przedstawia Wrocław. Wiceprezydent miasta Jakub Mazur podkreśla, że samorząd liczy na konkretne projekty inwestycyjne i rozwiązania prawne, które mogą wspierać rozwój miasta, aglomeracji oraz całego regionu.
Wrocław, określający się od lat mianem „miasta spotkań”, na kilka dni symbolicznie oddaje ten tytuł Karpaczowi. Nie przyjeżdża jednak wyłącznie po to, aby się spotykać. Przywozi projekty związane z bezpieczeństwem mieszkańców, rozwojem startupów, inwestycjami zagranicznymi i technologiami miejskimi.
Bezpieczeństwo, którego nie można nauczyć się z ulotki
Jednym z najbardziej praktycznych elementów wrocławskiej obecności jest prezentacja programu „Bezpieczny Wrocław”. Uczestnicy Forum mogą ćwiczyć między innymi resuscytację krążeniowo-oddechową, tamowanie masywnych krwotoków oraz udzielanie pierwszej pomocy.
To część szerszego programu przygotowywania mieszkańców do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Według danych przedstawionych przez miasto w szkoleniach uczestniczyło już kilkanaście tysięcy osób, z czego około trzech tysięcy przeszło bardziej szczegółowe przygotowanie.
9 września na Scenie Dolnego Śląska zaplanowano pokaz reagowania w przypadku szczególnego zagrożenia, w tym ataku uzbrojonego napastnika lub zdarzenia o charakterze terrorystycznym. Eksperci mają również wyjaśnić znaczenie sygnałów alarmowych, zasady ewakuacji ludzi i zwierząt oraz zawartość plecaka ewakuacyjnego.
Ten fragment programu zwraca uwagę, ponieważ dotyczy umiejętności, które mogą mieć realne znaczenie poza salą konferencyjną. W sytuacji zagrożenia nawet najlepsza strategia bezpieczeństwa pozostaje tylko dokumentem, jeśli mieszkańcy nie wiedzą, jak się zachować.
Pytanie brzmi, czy podobne szkolenia staną się powszechne również w mniejszych miastach i gminach. Odporność cywilna nie może kończyć się na granicach dużych aglomeracji. Mieszkańcy powiatów i niewielkich miejscowości mają dokładnie takie samo prawo do wiedzy, gdzie znajduje się miejsce schronienia, jak brzmią sygnały alarmowe i co należy zrobić w pierwszych minutach kryzysu.
Startup szuka inwestora, inwestor szuka bezpiecznego miejsca
Drugim ważnym elementem jest WRO Venture Connect 2.0, czyli spotkanie startupów, inwestorów, dużych przedsiębiorstw i samorządów. Organizatorzy chcą stworzyć przestrzeń do rozmów o finansowaniu młodych firm, wdrażaniu nowych technologii oraz współpracy biznesu z administracją publiczną.
Wrocław ma czym przekonywać inwestorów. Z danych przedstawionych w komunikacie miasta wynika, że w regionie działa ponad 800 firm międzynarodowych, 259 centrów nowoczesnych usług biznesowych oraz blisko 400 ośrodków badawczo-rozwojowych. Na 30 wrocławskich uczelniach kształci się ponad 117 tysięcy studentów.
W ostatnich latach na terenie Aglomeracji Wrocławskiej miało zostać zrealizowanych ponad 260 projektów bezpośrednich inwestycji zagranicznych, związanych z powstaniem ponad 130 tysięcy miejsc pracy.
To liczby imponujące, ale wymagające szerszego spojrzenia. Inwestycja nie powinna być oceniana wyłącznie według wartości kapitału i liczby nowych stanowisk. Znaczenie mają również jakość zatrudnienia, wynagrodzenia, stabilność przedsiębiorstwa, wpływ na środowisko oraz koszty, które ponosi samorząd, przygotowując grunty i infrastrukturę.
Wrocław i jego otoczenie konkurują dziś nie tylko z innymi polskimi miastami. Rywalizują z regionami w całej Europie o firmy, technologie i wykwalifikowanych pracowników. W świecie napięć geopolitycznych i przebudowy łańcuchów dostaw przewidywalność administracji, dostęp do kadr oraz bezpieczeństwo energetyczne mogą być dla inwestorów ważniejsze niż najbardziej efektowna kampania promocyjna.
Azja, inteligentne miasta i pracownicy po sześćdziesiątce
Wrocław będzie gospodarzem czterech debat. Pierwsza ma dotyczyć znaczenia inwestycji azjatyckich i nowych modeli współpracy dla rozwoju Dolnego Śląska. Temat jest szczególnie aktualny wobec rosnącego zaangażowania azjatyckich koncernów w europejski przemysł, logistykę i sektor technologiczny.
Kolejna dyskusja obejmie konkurencję miast o mieszkańców, talenty i inwestycje. Przykłady Wrocławia, Bredy i Berlina mają pokazać, w jaki sposób jakość usług publicznych, otwartość, bezpieczeństwo oraz równe traktowanie wpływają na atrakcyjność gospodarczą.
Osobny panel zostanie poświęcony rozwiązaniom Smart City. W tym przypadku warto uważnie oddzielać rzeczywiście użyteczne technologie od kosztownych gadżetów kupowanych dlatego, że dobrze wyglądają w prezentacji. Inteligentne miasto nie jest przecież miastem wyposażonym w największą liczbę czujników. Jest nim wtedy, gdy potrafi wykorzystać dane i technologię do rozwiązywania rzeczywistych problemów mieszkańców.
Czwarta debata zajmie się sytuacją osób po 60. roku życia na rynku pracy. Starzenie się społeczeństwa sprawia, że pytanie „Czy praca ma wiek?” przestaje być jedynie tematem społecznym. Staje się jednym z ważniejszych zagadnień gospodarczych. Firmy narzekające na niedobór pracowników nadal zbyt często pomijają ludzi dysponujących doświadczeniem, wiedzą i zawodową odpowiedzialnością tylko dlatego, że ich metryka nie pasuje do wyobrażenia o „dynamicznym zespole”.
Nagroda za odpowiedzialność czy sprawdzian wiarygodności?
Podczas gali Forum po raz piąty zostanie przyznana Nagroda Prezydenta Wrocławia w kategorii „Biznes odpowiedzialny społecznie”. Wyróżnienie ma trafiać do przedsiębiorstw angażujących się w działania na rzecz lokalnych społeczności. Laureatami za 2025 rok zostały Capgemini Polska, Piekarnia Hert oraz Pyszne.pl.
Odpowiedzialność społeczna biznesu nie powinna jednak sprowadzać się do akcji promocyjnych, grantów czy okazjonalnego finansowania wydarzeń. Jej podstawą pozostają uczciwe warunki zatrudnienia, terminowe płatności, przejrzystość podatkowa, poszanowanie środowiska i odpowiedzialność za skutki podejmowanych decyzji.
Po Forum zostanie najważniejsze pytanie
Karpacz przez trzy dni może być politycznym i gospodarczym centrum Polski. Potem uczestnicy zdejmą identyfikatory, opuszczą hotele i wrócą do swoich gabinetów. Wówczas rozpocznie się właściwa ocena wydarzenia.
Czy z rozmów wynikną inwestycje? Czy doświadczenia programu „Bezpieczny Wrocław” zostaną wykorzystane przez inne samorządy? Czy startupy rzeczywiście spotkają partnerów gotowych zaryzykować własny kapitał? Czy dyskusja o pracownikach 60+ doprowadzi do zmiany praktyk zatrudnienia?
Forum może stworzyć warunki do podejmowania ważnych decyzji, ale nie zastąpi ich realizacji. Gospodarcze centrum kraju buduje się bowiem nie liczbą paneli, lecz tym, co pozostaje po zgaszeniu świateł na konferencyjnej scenie.
Więcej z Dolny Śląsk
Wszystkie materiały z tego obszaru →
Dokumentu nie ma tam, gdzie go szukasz? Spokojnie, może być gdzie indziej. Logika BIP w Obornikach Śląskich

Przelew burzowy bez pozwolenia. WIOŚ stwierdził naruszenie Prawa wodnego

Rekordowe zainteresowanie turniejem „Z Orlika na Stadion”. Najlepsi pojadą do FC Porto

PCPR i PFRON w trzebnickim blasku. Miliony są, tylko przejrzystość gdzieś przygasła
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

