Premier Donald Tusk ogłosił nowy skład rządu, podkreślając, że kieruje nim motto: „porządek, bezpieczeństwo i przyszłość”. Rekonstrukcja oznacza nie tylko wymianę części ministrów, ale też istotne zmiany w strukturze administracji rządowej. Nowy gabinet ma być sprawniejszy, nowocześniejszy i lepiej przygotowany do reagowania na współczesne wyzwania – zarówno te zewnętrzne, jak i wewnętrzne.
– Nie rezygnujemy z marzenia o bezpiecznej Polsce – powiedział Tusk podczas prezentacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. – Ci, którzy chcą destabilizować państwo, nie są słabi. Ale i my nie jesteśmy bezradni.
W nowym rządzie zasiądzie 21 ministrów konstytucyjnych – to o pięciu mniej niż dotychczas. Zmniejszy się również liczba sekretarzy i podsekretarzy stanu. Jednocześnie premier zapowiedział większy nadzór nad efektywnością działań poszczególnych resortów – każdy z nich ma być rozliczany z efektów prac co kwartał.
Nowe resorty – energia i gospodarka w centrum
Wśród kluczowych zmian strukturalnych znalazło się powołanie dwóch nowych instytucji:
Ministerstwa Energii, kierowanego przez Miłosza Motykę, które przejmie kompetencje dotychczas rozdzielone między resort klimatu i przemysłu.
Centrum finansowo-gospodarczego, pod przewodnictwem Andrzeja Domańskiego, mające łączyć w jednym ręku decyzje ekonomiczne i finansowe.
– To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w historii III RP – podkreślił Tusk. – Tylko konsolidacja tych decyzji pozwoli nam realnie wpływać na rozwój gospodarczy.
Bezpieczeństwo jako klucz
W składzie rządu znalazło się trzech wicepremierów, z których każdy odpowiada za strategiczny obszar:
Krzysztof Gawkowski – cyfryzacja,
Władysław Kosiniak-Kamysz – obrona narodowa,
Radosław Sikorski – polityka zagraniczna.
Premier wskazał na zagrożenia związane z wojną na Ukrainie, destabilizującą działalnością Białorusi i Rosji, ale także wewnętrznym sabotażem politycznym. – Zagrożenie ma dwie twarze – zewnętrzną i wewnętrzną. I obie wymagają stanowczej reakcji – ostrzegał.
Koalicja 15 Października: czas zakończyć wewnętrzne spory
Tusk zaznaczył, że choć zmiany personalne to ważny krok, to jeszcze większe znaczenie ma zmiana mentalności w łonie Koalicji 15 Października. Zapowiedział „koniec wewnętrznych kłótni” i przywrócenie jedności działania. – 15 października 2023 to był początek, nie koniec. Pora zakończyć traumę po przegranej w wyborach prezydenckich i wrócić do działania – mówił stanowczo.
Nowy skład rządu (wybrane nazwiska):
Miłosz Motyka – Minister Energii
Andrzej Domański – Minister Finansów i Gospodarki
Barbara Nowacka – Ministra Edukacji
Marta Cienkowska – Ministra Kultury
Jolanta Sobierańska-Grenda – Ministra Zdrowia
Waldemar Żurek – Minister Sprawiedliwości
Tomasz Siemoniak – Koordynator służb specjalnych
Podsumowanie:
Rekonstrukcja rządu to nie tylko roszady personalne, ale też próba wzmocnienia zdolności decyzyjnych i przywrócenia energii do działania w trudnym czasie. Nowy rząd Tuska ma być bardziej skonsolidowany, mniej liczny, ale bardziej zdeterminowany – „do robienia rzeczy, które służą każdej polskiej rodzinie”, jak mówi premier. Czas pokaże, czy to wystarczy, by utrzymać zaufanie milionów Polaków, które wyniosło Koalicję 15 Października do władzy.


