Dwóch mężczyzn podejrzanych o wyłudzanie pieniędzy, podając się za analityków finansowych, zostało zatrzymanych przez policjantów z Lubina. Jeden z oszustów wpadł w Opolu, drugi – w Białymstoku. Obaj decyzją sądu trafili do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Według ustaleń śledczych ofiarą przestępców padło co najmniej dziewięć osób z Polski, Czech i Słowacji. Straty pokrzywdzonych wyniosły blisko 300 tysięcy złotych.
— Działali według podobnego schematu: kontaktowali się z ofiarami jako rzekomi analitycy lub brokerzy finansowi i namawiali do rzekomo bezpiecznych, zyskownych inwestycji. Gdy ofiary przekazywały pieniądze, kontakt nagle się urywał — wyjaśnia asp. szt. Łukasz Dutkowiak z KPP w Lubinie.
Przestępcy korzystali z aplikacji internetowych i zakładali własne rachunki bankowe do transferu środków. Zorganizowana struktura działania pozwalała im przez pewien czas unikać wykrycia. Przełom nastąpił dzięki determinacji i precyzyjnym działaniom operacyjnym lubińskich funkcjonariuszy, którzy zatrzymali obu mężczyzn – jednego w Opolu, przed wejściem do mieszkania, drugiego w jego domu w Białymstoku.
– Zatrzymani usłyszeli zarzuty w prokuraturze i zostali aresztowani. To sukces, który nie tylko zatrzymał sprawców, ale też zapobiegł kolejnym oszustwom – podkreśla policja.
Sprawa jest rozwojowa – funkcjonariusze nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Policja przypomina:
Żadna instytucja finansowa nie kontaktuje się z klientem w celu zabezpieczenia środków przez telefon.
Nie wolno nikomu przekazywać danych do logowania czy kodów BLIK.
W razie podejrzenia oszustwa należy natychmiast zakończyć rozmowę i zawiadomić Policję.
Źródło: KPP w Lubinie
