Radny wie. Sołtys wie. A mieszkaniec ma prawo zapytać, ile razy za to płaci

Oceń materiał

Tego tekstu radni zapewne nie muszą czytać. Przecież wiedzą, jakie funkcje pełnią, jakie uchwały przyjmują i jakie diety wpływają na ich konta. Piszemy więc przede wszystkim dla mieszkańców. Chociaż niewykluczone, że kilku radnych przeczyta jednak do końca. Tym bardziej że chodzi właśnie o nich.

W Radzie Miejskiej w Obornikach Śląskich zasiada 15 osób. Pięcioro z nich pełni jednocześnie funkcję sołtysa. To dokładnie jedna trzecia rady.

Są to:

  • Beata Jadwińska — radna i sołtys Wilczyna,
  • Joanna Musiał — radna i sołtys Paniowic,
  • Marta Rogala — radna i sołtys Pęgowa,
  • Dawid Stawiak — radny i sołtys Siemianic,
  • Marcin Tyrała — radny i sołtys Osolina.

Nie jest to nasza interpretacja ani polityczna klasyfikacja. Obie listy publikuje oficjalny serwis Gminy Oborniki Śląskie.

I samo łączenie tych funkcji nie jest problemem.

Problem — a właściwie bardzo ciekawe pytanie o publiczne pieniądze — zaczyna się wtedy, gdy do jednej osoby prowadzą dwa strumienie diet.

Dwie funkcje. Czy zawsze dwie rekompensaty?

Radny otrzymuje dietę w związku z wykonywaniem mandatu. Sołtys może otrzymywać dietę za wykonywanie swojej funkcji.

Brzmi prosto.

Tyle że dieta nie jest pensją za posiadanie tytułu „radny” albo „sołtys”. W orzecznictwie sądów administracyjnych traktowana jest jako rekompensata wydatków i utraconych korzyści związanych z wykonywaniem funkcji.

I tu pojawia się pytanie, które kilka tygodni temu ponownie postawiła Regionalna Izba Obrachunkowa w Kielcach.

RIO odwołała się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego i wskazała, że prawidłowe może być rozwiązanie, w którym osoba będąca równocześnie radnym i sołtysem za udział w tym samym posiedzeniu rady otrzymuje jedną dietę, a nie dwie.

Zatrzymajmy się przy tym na chwilę.

Bo to jest właśnie ten moment, w którym urzędnicze określenie „dieta” przestaje być nudnym słowem z uchwały budżetowej.

Jedna godzina może być przeżyta dwa razy. Ale czy można ją dwa razy stracić?

Wyobraźmy sobie radnego, który jest jednocześnie sołtysem.

O godzinie 16.00 wchodzi na sesję Rady Miejskiej. O godzinie 19.00 z niej wychodzi.

Jako radny był tam trzy godziny.

Jako sołtys był tam w tym samym czasie.

Nie siedział na dwóch krzesłach w dwóch różnych budynkach. Nie stracił sześciu godzin. Zegar również — mimo wszystkich możliwości samorządu — nadal naliczył tylko trzy.

I dlatego pytanie o dwie diety nie jest pytaniem o zawiść wobec kilku radnych.

Jest pytaniem o zasadę gospodarowania pieniędzmi mieszkańców.

W Obornikach Śląskich pytanie dotyczy pięciu osób

Skala robi różnicę.

Gdyby funkcje radnego i sołtysa łączyła jedna osoba, można byłoby uznać sprawę za interesujący wyjątek.

Ale w Obornikach Śląskich dotyczy to pięciu spośród piętnastu członków rady. Oficjalna lista sołtysów potwierdza, że Marcin Tyrała kieruje sołectwem Osolin, Joanna Musiał — Paniowicami, Marta Rogala — Pęgowem, Dawid Stawiak — Siemianicami, a Beata Jadwińska — Wilczynem.

To już nie przypadek.

To element systemu funkcjonowania lokalnego samorządu, który warto dokładnie policzyć.

Nie zamierzamy przy tym z góry stawiać tezy, że ktokolwiek pobiera pieniądze niezgodnie z prawem. Takiego ustalenia dziś nie mamy.

Mamy natomiast prawo zapytać:

ile dokładnie pieniędzy wypłacono tym pięciu osobom jako radnym, a ile jako sołtysom?

I przede wszystkim:

za jakie obowiązki płacono w ramach każdej z tych diet?

To radni ustalają zasady

I tutaj pojawia się najciekawszy paradoks.

Reklama

Radni nie są przypadkowymi odbiorcami systemu diet.

To rada gminy podejmuje uchwały określające zasady ich wypłacania. W Obornikach Śląskich funkcjonowały odrębne uchwały dotyczące diet radnych oraz diet sołtysów; dokumentacja gminy potwierdza również późniejsze zmiany regulacji dotyczących świadczeń dla sołtysów.

A więc część osób zasiadających w radzie znajduje się w dość szczególnej sytuacji.

Z jednej strony reprezentuje mieszkańców i współtworzy lokalne prawo.

Z drugiej — jest beneficjentem finansowych zasad przyjętych przez radę.

To nadal nie oznacza niczego nagannego.

Ale właśnie dlatego przejrzystość powinna być tu większa, a nie mniejsza.

„Przecież wszystko jest zgodne z prawem”

To zdanie w samorządzie pojawia się wyjątkowo często.

Możliwe, że usłyszymy je także tym razem.

Tyle że zgodność z prawem jest początkiem rozmowy o publicznych pieniądzach, a nie jej końcem.

Mieszkaniec może zapytać nie tylko:

„czy wolno?”

Może również zapytać:

„dlaczego tak zdecydowano?”

„ile to kosztuje?”

„za co dokładnie płacimy?”

oraz:

„czy za ten sam czas publiczna kasa nie rekompensuje czegoś dwukrotnie?”

Zwłaszcza gdy Regionalna Izba Obrachunkowa w 2026 roku ponownie zwraca uwagę, że w przypadku jednoczesnego wykonywania funkcji radnego i sołtysa można przyjąć zasadę jednej diety za udział w tym samym posiedzeniu.

Dlatego policzymy

Radio DTR wystąpi o informacje dotyczące diet osób, które w obecnej kadencji Rady Miejskiej w Obornikach Śląskich łączą mandat radnego z funkcją sołtysa.

Chcemy poznać kwoty wypłacane od początku kadencji — oddzielnie jako:

dieta radnego, dieta sołtysa oraz inne świadczenia związane z wykonywaniem funkcji sołeckiej.

Sprawdzimy także obowiązujące uchwały i zasady pomniejszania diet oraz zapytamy gminę, czy analizowała swoje regulacje w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych i stanowisk regionalnych izb obrachunkowych.

Dopiero wtedy będziemy mogli odpowiedzieć mieszkańcom, ile kosztuje taki model.

Nie interesuje nas polowanie na radnych.

Interesuje nas coś znacznie prostszego:

jeżeli publiczne pieniądze wypływają z jednej kasy do jednej osoby z dwóch różnych tytułów, mieszkaniec ma prawo wiedzieć, za co płaci pierwszy raz — i za co płaci drugi.

A radni?

Radni zapewne już to wiedzą.

W końcu to oni są najbliżej uchwał, budżetu i własnych diet.

My sprawdzimy, czy równie łatwo może dowiedzieć się tego mieszkaniec.

Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry