Festiwal, samorząd i polityczne „wow”. Powiat Trzebnicki i Żmigród coraz bliżej siebie

Oceń materiał

Światła, muzyka, ruiny pałacu, ogromna scena, DJ-e, strefy gastronomiczne i fotografie robione przy efektownie podświetlonym zamku. XONI Castle Festival w Żmigrodzie wygląda jak wydarzenie przygotowane według prostego przepisu: ma być głośno, efektownie i tak, żeby zdjęcia dobrze wyglądały w mediach społecznościowych.

I rzeczywiście wyglądają.

Tyle że lokalny samorząd to nie agencja eventowa, a jego działania warto oglądać również przez pryzmat tego, kto za nimi stoi, kto je finansuje, kto pojawia się na fotografiach i kto na politycznym efekcie takich przedsięwzięć może kiedyś skorzystać.

Reklama
Reklama

W przypadku Żmigrodu pytanie robi się szczególnie interesujące.

Powiat i gmina razem

XONI Castle Festival nie był jedynie prywatną imprezą odbywającą się na terenie Żmigrodu.

Oficjalna strona wydarzenia jako partnerów instytucjonalnych wymienia Powiat Trzebnicki oraz Gminę Żmigród. Organizatorem był Zespół Placówek Kultury w Żmigrodzie, a współorganizatorem XONI Festival. Wstęp na imprezę był bezpłatny.

Także oficjalna komunikacja samorządowa nie pozostawiała wątpliwości co do zaangażowania obu jednostek. Gmina informowała, że na wydarzenie zapraszają wspólnie Powiat Trzebnicki i Gmina Żmigród.

Materiały promocyjne są równie wymowne.

Na festiwalowych grafikach obok siebie pojawiają się herby Powiatu Trzebnickiego i Żmigrodu. Powiat przygotował własną strefę promocyjną: namiot, leżaki, materiały reklamowe i ekspozycję swojej marki.

To już nie jest przypadkowe pojawienie się samorządu na wydarzeniu.

To jest wspólnie budowany produkt wizerunkowy.

Samorządowy marketing w wersji „wow”

Nie ma oczywiście niczego złego w organizowaniu koncertów i festiwali.

Samorząd ma prawo prowadzić działalność kulturalną, promować swoją gminę czy powiat i tworzyć wydarzenia dla mieszkańców.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy coraz trudniej oddzielić promocję jednostki samorządowej od promocji jej władz.

Zdjęcia z imprezy pokazują tłum, efektowną oprawę, scenę i samorządowców uczestniczących w wydarzeniu. Oficjalne profile instytucji dokumentują zabawę niemal jak wydarzenie, którego naturalnymi gospodarzami są lokalni politycy.

I właśnie tutaj zaczyna się ciekawsza część historii.

Bo w polityce samorządowej rozpoznawalność ma znaczenie.

Nowa droga jest ważna, ale trudno zrobić przy niej zdjęcie, które przez kilkanaście godzin będzie krążyło w mediach społecznościowych.

Remont kanalizacji jest konieczny, lecz raczej nie wywołuje okrzyku „wow”.

Festiwal – owszem.

Kolorowa scena, muzyka, tysiące ludzi i bezpłatny wstęp tworzą coś, czego politycy potrzebują szczególnie: pozytywne emocjonalne skojarzenie z miejscem i ludźmi sprawującymi władzę.

Małgorzata Matusiak i Żmigród

Nie bez znaczenia jest również polityczna geografia tej współpracy.

Małgorzata Matusiak od lat związana jest ze Żmigrodem. W swojej karierze zawodowej pracowała między innymi w żmigrodzkiej oświacie. Obecnie jest starostą Powiatu Trzebnickiego.

Robert Lewandowski jest z kolei jednym z najważniejszych samorządowych graczy związanych z Żmigrodem.

Oboje funkcjonują więc nie tylko na dwóch poziomach samorządu – gminnym i powiatowym – lecz również na tym samym lokalnym rynku politycznym.

Dlatego każda tak intensywna współpraca promocyjna musi rodzić pytania o przyszłość.

Nie zarzuty.

Pytania.

Reklama

Kto komu kiedyś pomoże?

W samorządzie sojusze powstają przez lata.

Nie muszą mieć formy podpisanej umowy.

Czasem buduje je wspólna lista wyborcza, czasem głosowanie, czasem inwestycja, a czasem zwyczajnie pokazanie wyborcom: my działamy razem.

XONI Castle Festival daje właśnie taki obraz.

Powiat pomaga promować wydarzenie w Żmigrodzie. Gmina zyskuje dużą, efektowną imprezę. Powiat jest obecny ze swoją marką. Władze obu szczebli pojawiają się w przestrzeni wydarzenia, a mieszkańcy otrzymują bezpłatną rozrywkę.

Politycznie trudno o bardziej przyjemny układ.

Dlatego warto już teraz zapytać:

czy dzisiejsza współpraca instytucjonalna może jutro zamienić się we współpracę wyborczą?

Czy za kilka lat obecni samorządowcy będą wspierali się podczas wyborów?

Czy ktoś będzie kandydował do gminy, ktoś do powiatu, a ktoś jeszcze będzie potrzebował poparcia radnych, aby utrzymać lub zdobyć funkcję?

Na takie pytania dzisiaj nie znamy odpowiedzi.

Ale właśnie dlatego warto obserwować ten układ już teraz, a nie dopiero podczas kampanii wyborczej.

Ważne sprostowanie dotyczące kadencji

Nie można jednak twierdzić, że Małgorzata Matusiak „nie może już kandydować w powiecie” z powodu ograniczenia liczby kadencji.

Takiego ograniczenia wobec radnych powiatowych ani starostów nie ma.

Kodeks wyborczy wprowadza ograniczenie polegające na tym, że osoba dwukrotnie wybrana na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta w danej gminie nie może ponownie kandydować na tę funkcję w tej samej gminie.

Starosta natomiast nie jest wybierany bezpośrednio przez mieszkańców. Aby nim zostać, trzeba najpierw znaleźć się w radzie powiatu, a następnie uzyskać odpowiednią większość w radzie.

To właściwie czyni polityczne sojusze jeszcze ciekawszymi.

Bo w powiecie często nie wystarczy wygrać wyborów.

Trzeba jeszcze mieć z kim stworzyć większość.

I dlatego warto policzyć pieniądze

Na razie z publicznie dostępnych materiałów wiemy, kto firmował XONI Castle Festival i kto wydarzenie organizował.

Nie wiemy natomiast jeszcze tego, co dla mieszkańców jest najważniejsze:

ile kosztowała ta impreza podatników.

I właśnie tutaj zaczyna się właściwe dziennikarskie śledztwo.

Trzeba ustalić:

  • ile pieniędzy wydał Powiat Trzebnicki;
  • ile wydała Gmina Żmigród;
  • ile koszt poniósł Zespół Placówek Kultury;
  • jakie były wynagrodzenia artystów i DJ-ów;
  • ile kosztowała scena, nagłośnienie, światło i ochrona;
  • kto pokrywał koszty infrastruktury;
  • jakie kwoty wnieśli sponsorzy prywatni;
  • czy samorządy zawierały umowy bezpośrednio z XONI Festival;
  • jaki był całkowity koszt wydarzenia;
  • ilu uczestników rzeczywiście pojawiło się na imprezie.

Dopiero wtedy będzie można odpowiedzieć na pytanie, czy był to świetny przykład promocji Żmigrodu i powiatu, czy przede wszystkim efektowny samorządowy marketing.

Bo scena może świecić bardzo jasno.

Ale w samorządzie najlepiej, gdy równie jasno świecą faktury, umowy i źródła finansowania.

A czasem właśnie one są znacznie ciekawsze niż DJ na scenie.

Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry