Czy w Lubnowie do rowu melioracyjnego trafiają ścieki?
Takie podejrzenia zgłaszają mieszkańcy, a radny gminy Oborniki Śląskie Marek Mańczak zwrócił się do sanepidu o pilną kontrolę miejsca, gdzie od lat ma dochodzić do zanieczyszczania wody. Sprawa dotyczy działki przy ul. Urazka 66 i może mieć konsekwencje dla zdrowia mieszkańców.
Skąd wziął się problem?
8 marca 2026 roku radny przeprowadził wizję lokalną po sygnałach od mieszkańców. Na miejscu miał zobaczyć rów melioracyjny bez widocznego odpływu i z zalegającą wodą, w której – jak wynika z relacji – mogą znajdować się ścieki z pobliskich posesji.
Mieszkańcy twierdzą, że problem nie jest nowy. Zgłoszenia do władz gminy pojawiały się wcześniej, jednak – według wniosku – nie przyniosły skutecznej reakcji.
Zalewane domy i uciążliwy zapach
Z opisu sytuacji wynika, że w wyniku zastoju wody dochodzi do okresowego zalewania budynku mieszkalnego, a w sezonie wiosenno-letnim pojawiają się uciążliwe zapachy oraz zwiększona liczba much i komarów.
To już nie tylko kwestia estetyki czy komfortu życia.
To potencjalny problem sanitarny, który – jeśli rzeczywiście dochodzi do zrzutu ścieków – może stanowić zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.
Wniosek do sanepidu
Radny skierował oficjalny wniosek do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Trzebnicy o przeprowadzenie kontroli.
W dokumencie pojawia się kilka konkretnych postulatów:
kontrola sanitarna rowu i sąsiednich posesji,
pobranie próbek wody oraz ewentualnie gleby,
sprawdzenie obecności zanieczyszczeń biologicznych,
ocena uciążliwości zapachowej i obecności owadów,
wskazanie działań naprawczych dla zarządcy urządzeń melioracyjnych.
Kto odpowiada za rów?
Z dokumentu wynika, że zarządcą wskazanej działki jest Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu.
To ważny wątek, bo w przypadku potwierdzenia zanieczyszczeń pojawia się pytanie o:
odpowiedzialność za utrzymanie rowu,
nadzór nad gospodarką wodno-ściekową w okolicy,
reakcję gminy na zgłaszane wcześniej problemy.
Dokumentacja fotograficzna
Do wniosku dołączono zdjęcia pokazujące stan rowu: zalegającą wodę, zanieczyszczenia oraz brak drożnego odpływu. Fotografie mają dokumentować problem zgłaszany przez mieszkańców i stanowić materiał dla inspektorów sanepidu.
Co dalej?
Radny poprosił o pilne przeprowadzenie kontroli i przekazanie informacji o jej wynikach.
Jeżeli badania potwierdzą obecność ścieków lub innych zanieczyszczeń biologicznych, sprawa może mieć dalszy ciąg – zarówno administracyjny, jak i prawny.
Na razie jednak pozostaje najważniejsze pytanie:
czy w Lubnowie ktoś od lat spuszcza ścieki do rowu melioracyjnego – i czy instytucje publiczne wiedziały o problemie wcześniej?
To pytanie, na które odpowiedź może przynieść dopiero kontrola sanepidu.
Lubnów ul. Urazka 66
Lubnów ul. Urazka 66
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.





