Kiedy mieszkańcy Sędzic usłyszeli o planach budowy biometanowni, nie czekali z założonymi rękami. Powstały protesty, podpisy, wnioski do urzędu i RDOŚ, przygotowano obszerne opracowania wskazujące na braki w Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia oraz domagające się pełnej oceny oddziaływania na środowisko.
Teraz mieszkańcy zadają kolejne pytanie:
Dlaczego wciąż nie rozpoczęto procedury miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Sędzic?
Rada chciała rozpocząć procedurę
Grupa radnych złożyła formalny wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji. W porządku obrad znalazł się konkretny punkt – podjęcie uchwały dotyczącej wyrażenia woli przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębu Sędzice.
Do wniosku dołączono projekt uchwały.
Nie był to dokument zakazujący inwestycji.
Nie był to plan miejscowy.
Był to pierwszy krok, który miał uruchomić procedurę planistyczną i zobowiązać wójta do przygotowania działań prowadzących do opracowania MPZP.
Czas działa na korzyść inwestora
Procedury środowiskowe toczą się niezależnie od politycznych deklaracji.
Każdy kolejny tydzień bez rozpoczęcia procedury planistycznej oznacza, że gmina nadal nie wykorzystuje jednego z najważniejszych narzędzi kształtowania własnej polityki przestrzennej.
Mieszkańcy słyszą zapewnienia, że „biometanowni nie będzie”.
Jednak same deklaracje nie stanowią aktu prawa miejscowego.
To miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może w przyszłości wyznaczyć zasady zagospodarowania terenów zgodnie z interesem publicznym.
Mieszkańcy oczekują działań, nie deklaracji
Coraz więcej osób zwraca uwagę na rozdźwięk pomiędzy publicznymi zapewnieniami a tempem podejmowanych działań.
Jeżeli wszyscy zgadzają się, że należy chronić Sędzice, to naturalne wydaje się pytanie:
Dlaczego procedura planistyczna nadal nie została rozpoczęta?
To pytanie nie jest polityczne.
To pytanie o sposób wykonywania obowiązków przez organy gminy.
Sesja pokaże więcej niż internetowe komentarze
4 sierpnia odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Gminy Zawonia.
To właśnie tam mieszkańcy będą mogli zobaczyć, kto opowiada się za szybkim rozpoczęciem prac planistycznych, kto wnosi poprawki, kto głosuje za, kto przeciw i jakie argumenty padają podczas obrad.
Bo o przyszłości Sędzic nie powinny decydować wpisy pod postami w mediach społecznościowych.
Powinny decydować uchwały, jawne głosowania i odpowiedzialność za podejmowane decyzje.
Radio DTR będzie patrzeć władzy na ręce
Jako redakcja nie przesądzamy dziś, jaki będzie wynik głosowania.
Ale będziemy pytać o każdą decyzję.
Będziemy analizować każdy dokument.
Będziemy publikować każde głosowanie.
I będziemy przypominać, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto podejmuje działania, a kto odkłada je na później.
Bo gdy ważą się losy całej miejscowości, czas staje się jednym z najważniejszych czynników. A jego nie da się odzyskać.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.






