Wielka Wrocławska na Partynicach. Pięć kilometrów, 23 przeszkody i najważniejszy dzień sezonu

Oceń materiał

Siedem gonitw, w tym dwa najważniejsze wyścigi skakane sezonu, pokazy konne, konkurs elegancji, hobby horse i zwiedzanie stajni. W niedzielę, 6 września, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice będzie gospodarzem Wielkiej Wrocławskiej, jednego z najważniejszych wydarzeń polskiego kalendarza wyścigowego. Początek o godz. 13.00. Wstęp jest bezpłatny.

Pierwsza niedziela września od lat należy na Partynicach do najważniejszych wyścigów sezonu. W tym roku publiczność zobaczy siedem gonitw: trzy przeszkodowe, trzy płotowe i jedną płaską.

Największe emocje mają towarzyszyć dwóm międzynarodowym gonitwom. Pierwszą będzie LOTTO Wielka Wrocławska. Nagroda Prezydenta Wrocławia, rozgrywana z przeszkodami na dystansie 5000 metrów. Drugą – Wielka Partynicka. Nagroda DP World, gonitwa płotowa na dystansie 4200 metrów.

Pięć kilometrów i 23 przeszkody

Wielka Wrocławska to próba nie tylko szybkości, lecz przede wszystkim wytrzymałości, techniki i doświadczenia.

Konie pięcioletnie i starsze mają do pokonania pięć kilometrów oraz aż 23 przeszkody typu cross-country. Na trasie znajdują się m.in. rów z wodą, żywopłoty, około 30-metrowa przeszkoda wodna oraz charakterystyczna przeszkoda trybunowa, do której konie podchodzą w pełnym galopie.

Czytaj dalej

Powiązany temat

Cała gonitwa trwa zaledwie kilka minut, ale jest jednym z najtrudniejszych sprawdzianów w sezonie.

Partynice od lat specjalizują się właśnie w wyścigach przeszkodowych. To element, który wyraźnie odróżnia wrocławski tor od innych największych polskich hipodromów.

– Jeśli ktoś chce zobaczyć, czym Partynice różnią się od innych polskich torów, powinien przyjść właśnie na Wielką Wrocławską. Wyścigi przeszkodowe to nasz wyróżnik. W Sopocie i na Służewcu ich nie ma. W gonitwach z przeszkodami liczy się myślenie – technika, taktyka, a nawet strategia – podkreśla Jerzy Sawka, dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych – Partynice.

Wyścigi i moda sprzed stu lat

Sportowa część wydarzenia zostanie połączona z konkursem stylizacji wyścigowych „Pociąg do elegancji – Koleje Dolnośląskie”.

Inspiracją mają być lata 20., 30. i 40. XX wieku oraz moda dawnych bywalców torów wyścigowych i eleganckich podróżników. Organizatorzy zachęcają do wykorzystania kapeluszy, rękawiczek, apaszek i innych dodatków nawiązujących do epoki.

Konkurs adresowany jest do par – rozumianych dowolnie – pod warunkiem, że przynajmniej jedna osoba jest pełnoletnia. Zgłoszeniem będzie wykonanie zdjęcia na przygotowanej ściance.

Koń potrafi znacznie więcej niż ścigać się po torze

Jeszcze przed rozpoczęciem gonitw publiczność będzie mogła zobaczyć konie w zupełnie innych rolach.

Zaplanowano pokaz horse agility, czyli pracy człowieka z koniem z ziemi, opartej na zaufaniu i komunikacji.

Będzie również woltyżerka sportowa, łącząca elementy akrobatyki, gimnastyki i tańca wykonywanego na poruszającym się koniu. Zaprezentują się zawodnicy partynickiej sekcji mający za sobą starty w zawodach międzynarodowych.

Trzecim pokazem będzie jazda w damskim siodle.

To forma jeździectwa kojarzona przede wszystkim z XIX i początkiem XX wieku. Organizatorzy zwracają uwagę na literackie skojarzenie z „Lalką” Bolesława Prusa. Nie jest ono zupełnie przypadkowe – na Partynicach realizowano wcześniej sceny do nowej ekranizacji powieści.

Hobby horse, stajnie i kucyki

Osobną częścią imprezy będą zawody Wrocławskiej Ligi Hobby Horse.

Dyscyplina, która jeszcze niedawno bywała traktowana jako zabawa, coraz częściej przyciąga młodych zawodników rywalizujących według określonych zasad. Na Partynicach rozegrana zostanie również Potęga Skoku, w której uczestnicy mierzą się z coraz wyżej ustawionymi przeszkodami.

Dla publiczności przygotowano również możliwość zwiedzania partynickich stajni z instruktorem. To okazja, aby zobaczyć miejsca na co dzień niedostępne dla widzów i dowiedzieć się, jak wygląda codzienna opieka nad końmi wyścigowymi.

Na zwiedzanie wymagane są wcześniejsze zapisy.

Dla najmłodszych przygotowane zostaną również przejażdżki na kucykach.

Organizatorzy proszą: samochód lepiej zostawić w domu

Wielka Wrocławska każdego roku przyciąga tysiące widzów. Z tego powodu organizatorzy zachęcają do korzystania z transportu publicznego.

Na czas imprezy ma zostać wzmocniona komunikacja autobusowa, a na Partynice będzie kursowała dodatkowa linia S7.

Alternatywą jest kolej. Przystanek Wrocław Partynice znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie toru.

Dla kierowców przygotowany zostanie dodatkowy parking przy Auchan, skąd na tor mają kursować bezpłatne autobusy wahadłowe.

Wyścigi bez konieczności studiowania tabel i rodowodów

Organizatorzy podkreślają, że Wielka Wrocławska nie jest wydarzeniem przeznaczonym wyłącznie dla osób znających świat wyścigów.

– Nie trzeba znać się na wyścigach, żeby dobrze spędzić dzień na wrocławskim torze. Można przyjść całą rodziną, zobaczyć konie z bliska, zajrzeć do stajni, obejrzeć pokazy albo po prostu usiąść na trybunie i poczuć emocje podczas gonitwy – mówi Jerzy Sawka.

I rzeczywiście: pięć kilometrów, 23 przeszkody i kilkusetkilogramowy koń pędzący w kierunku przeszkody wodnej nie wymagają specjalistycznej wiedzy, żeby przez chwilę zapomnieć o spokojnym siedzeniu na trybunie.

Przeciętny koń wyścigowy waży około 450 kilogramów, a jego serce około 4 kilogramów. Podczas wysiłku tętno może sięgać 240 uderzeń na minutę, natomiast folbluty osiągają prędkości przekraczające 60 km/h.

Najlżejsze siodła wyścigowe ważą niewiele ponad 300 gramów.

Wielka Wrocławska. Nagroda Prezydenta Wrocławia
6 września 2026 r., godz. 13.00–19.00
Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice, ul. Zwycięska 2
Wstęp wolny

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry