Rowerzyści jak święte krowy? Policja przypomina o przepisach, których nikt nie przestrzega

chatgpt image 27 mar 2025, 08 33 13
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Rowerzyści – królowie chodników i cieni leśnych dróg? Policja mówi: dość

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a z nią – sezon rowerowy. Niestety, na drogach i chodnikach coraz częściej widać rowerzystów, którzy zachowują się tak, jakby przepisy ich nie dotyczyły. Policja z całego kraju, w tym Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie, ostrzega: rowerzyści nie mogą być ponad prawem.

Choć przepisy są jasne, wielu je ignoruje. Dziecko do 10. roku życia może jechać rowerem tylko po chodniku, i tylko pod opieką dorosłego. Jeśli ma więcej niż 10 lat – musi mieć kartę rowerową. Brzmi prosto? To dlaczego tylu młodych rowerzystów jeździ samotnie po drogach publicznych, często bez jakichkolwiek uprawnień?

Ale to dopiero początek problemu.


Chodnik – azyl dla pieszych czy tor przeszkód?

W wielu miastach i miasteczkach piesi muszą ustępować rowerzystom, którzy pędzą chodnikami jak po torze wyścigowym. Dzwonek w dłoni i tupet zamiast prawa – to smutna codzienność. „Mam rower, mam pierwszeństwo” – tak zdaje się myśleć wielu cyklistów. A przecież to pieszy ma prawo czuć się bezpiecznie na chodniku.


Ciemność, widzę ciemność… i rowerzystę bez świateł

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na trasach poza miastem i w lasach. Szczególnie „sportowi” rowerzyści, ubrani w ciemne stroje, pozbawieni jakichkolwiek odblasków, bez przednich i tylnych światełek – są praktycznie niewidoczni. W pochmurne dni i wieczorami, na krętych drogach i w zalesionych terenach, takie zachowanie to igranie z własnym życiem i cudzym zdrowiem.

Reklama
Reklama
Reklama

Czytaj dalej

Powiązany temat

Reklama

Jak podkreślają policjanci, wielu z nich porusza się z dużą prędkością i całkowitym lekceważeniem przepisów. Nie mają nawet dzwonka – obowiązkowego elementu wyposażenia roweru!


Przejście dla pieszych to nie ścieżka rowerowa!

Kolejny grzech powszedni – przejeżdżanie rowerem przez przejścia dla pieszych. To nie tylko wykroczenie, to zagrożenie życia dla pieszych i samego rowerzysty. Ale kogo to obchodzi, skoro można „szybciej i wygodniej”? A potem zdziwienie, że dochodzi do potrąceń.


Policja ostrzega: nie będzie taryfy ulgowej

Policja coraz częściej zapowiada kontrole. Funkcjonariusze z Wejherowa przypominają, że brak świateł, dzwonka, odblasków czy karty rowerowej może skończyć się mandatem. I bardzo dobrze – bo nie może być tak, że jeden uczestnik ruchu drogowego korzysta z dróg, ale nie z obowiązków.

Nie chodzi o szykanowanie rowerzystów. Chodzi o zdrowy rozsądek, współodpowiedzialność i przestrzeganie prawa. Rower to nie zabawka – to pojazd. A rowerzysta to nie święta krowa – to uczestnik ruchu.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry