Oszukiwali metodą „na analityka finansowego” – zatrzymani przez lubińskich policjantów

411 305319
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Dwóch mężczyzn podejrzanych o wyłudzanie pieniędzy, podając się za analityków finansowych, zostało zatrzymanych przez policjantów z Lubina. Jeden z oszustów wpadł w Opolu, drugi – w Białymstoku. Obaj decyzją sądu trafili do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Według ustaleń śledczych ofiarą przestępców padło co najmniej dziewięć osób z Polski, Czech i Słowacji. Straty pokrzywdzonych wyniosły blisko 300 tysięcy złotych.

— Działali według podobnego schematu: kontaktowali się z ofiarami jako rzekomi analitycy lub brokerzy finansowi i namawiali do rzekomo bezpiecznych, zyskownych inwestycji. Gdy ofiary przekazywały pieniądze, kontakt nagle się urywał — wyjaśnia asp. szt. Łukasz Dutkowiak z KPP w Lubinie.

Przestępcy korzystali z aplikacji internetowych i zakładali własne rachunki bankowe do transferu środków. Zorganizowana struktura działania pozwalała im przez pewien czas unikać wykrycia. Przełom nastąpił dzięki determinacji i precyzyjnym działaniom operacyjnym lubińskich funkcjonariuszy, którzy zatrzymali obu mężczyzn – jednego w Opolu, przed wejściem do mieszkania, drugiego w jego domu w Białymstoku.

– Zatrzymani usłyszeli zarzuty w prokuraturze i zostali aresztowani. To sukces, który nie tylko zatrzymał sprawców, ale też zapobiegł kolejnym oszustwom – podkreśla policja.

Sprawa jest rozwojowa – funkcjonariusze nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Policja przypomina:

Reklama
Reklama
Reklama
  • Żadna instytucja finansowa nie kontaktuje się z klientem w celu zabezpieczenia środków przez telefon.

  • Nie wolno nikomu przekazywać danych do logowania czy kodów BLIK.

  • W razie podejrzenia oszustwa należy natychmiast zakończyć rozmowę i zawiadomić Policję.

Źródło: KPP w Lubinie


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry