Po ośmiu kolejnych obniżkach cen maksymalnych benzyny następuje zwrot. Od wtorku 27 października 2026 roku drożeją wszystkie trzy podstawowe rodzaje paliw. Benzyna Pb95 osiągnie 6,58 zł za litr, Pb98 – 7,27 zł, natomiast olej napędowy aż 8,18 zł. Diesel podrożeje jednego dnia o 19 groszy i osiągnie najwyższy limit od rozpoczęcia obecnej odsłony programu CPN. To oznacza koniec dotychczasowej serii obniżek i powrót pytania, czy rządowe mechanizmy ograniczania cen rzeczywiście zapewniają kierowcom przewidywalne koszty tankowania.
Wtorek przynosi podwyżki. Najmocniej odczują je kierowcy diesli
Ministerstwo Energii opublikowało 26 października nowe maksymalne ceny detaliczne paliw, które będą obowiązywać we wtorek 27 października.
Po kilkunastu dniach stopniowych obniżek cen benzyny następuje zmiana kierunku. Tym razem wszystkie trzy paliwa drożeją.
Największą podwyżkę odnotowuje olej napędowy. Jego maksymalna cena rośnie z 7,99 zł do 8,18 zł za litr.
Nowe maksymalne ceny paliw
| Rodzaj paliwa | 24–26 października | 27 października | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,51 zł | 6,58 zł | +7 gr |
| Benzyna Pb98 | 7,21 zł | 7,27 zł | +6 gr |
| Olej napędowy | 7,99 zł | 8,18 zł | +19 gr |
Dane zostały potwierdzone w komunikacie Ministerstwa Energii z 26 października 2026 roku.
Warto zauważyć, że podwyżka diesla jest niemal trzykrotnie większa niż wzrost ceny benzyny Pb95.
Dla kierowców samochodów wysokoprężnych nie jest to już symboliczna korekta. W ciągu jednego dnia maksymalna cena 50 litrów oleju napędowego zwiększy się o 9,50 zł.
To istotna zmiana, szczególnie że jeszcze w weekend diesel kosztował maksymalnie 7,99 zł za litr.
Ważne: podwyżka ceny maksymalnej oznacza wzrost dopuszczalnego pułapu, a nie obowiązek podniesienia ceny przez stację. Sprzedawcy mogą nadal oferować paliwo taniej.
Ile będzie kosztować tankowanie 27 października?
Dla kierowców najważniejszy jest koszt konkretnej ilości paliwa.
Przy nowych limitach zatankowanie 50 litrów Pb95 będzie kosztować maksymalnie 329 zł. Taka sama ilość Pb98 to 363,50 zł, natomiast oleju napędowego już 409 zł.
Rachunek za tankowanie
| Paliwo | 10 litrów | 50 litrów | 100 litrów |
|---|---|---|---|
| Benzyna Pb95 | 65,80 zł | 329,00 zł | 658,00 zł |
| Benzyna Pb98 | 72,70 zł | 363,50 zł | 727,00 zł |
| Diesel | 81,80 zł | 409,00 zł | 818,00 zł |
Jeszcze w poniedziałek 26 października za 50 litrów oleju napędowego można było zapłacić maksymalnie 399,50 zł.
Od wtorku rachunek liczony po maksymalnej dopuszczalnej cenie wzrośnie do 409 zł.
O ile zmieni się koszt 50 litrów?
| Paliwo | 26 października | 27 października | Różnica |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 325,50 zł | 329,00 zł | +3,50 zł |
| Pb98 | 360,50 zł | 363,50 zł | +3,00 zł |
| Diesel | 399,50 zł | 409,00 zł | +9,50 zł |
To matematyczne porównanie maksymalnych kosztów tankowania. Rzeczywista podwyżka na konkretnej stacji może być mniejsza albo nie wystąpić.
Jednak już same limity pokazują, że najnowsza korekta uderza przede wszystkim w użytkowników oleju napędowego.
Diesel po 8,18 zł. To najwyższy limit w obecnej odsłonie CPN
Trzecia odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej” rozpoczęła się 3 października 2026 roku.
Od tego czasu maksymalna cena diesla w analizowanych komunikatach wahała się między 7,88 zł a 8,06 zł za litr.
Nowe 8,18 zł oznacza przekroczenie wcześniejszego maksimum o 12 groszy.
Jak zmieniały się maksymalne ceny paliw?
| Data obowiązywania | Pb95 | Pb98 | Diesel |
|---|---|---|---|
| 3–5.10 | 6,73 zł | 7,59 zł | 7,88 zł |
| 10–12.10 | 6,97 zł | 7,85 zł | 8,06 zł |
| 13.10 | 7,06 zł | 7,95 zł | 8,02 zł |
| 14.10 | 7,11 zł | 8,01 zł | 7,98 zł |
| 15.10 | 7,01 zł | 7,83 zł | 8,05 zł |
| 16.10 | 6,95 zł | 7,76 zł | 8,03 zł |
| 17–19.10 | 6,89 zł | 7,68 zł | 8,00 zł |
| 20.10 | 6,79 zł | 7,56 zł | 7,97 zł |
| 21.10 | 6,70 zł | 7,43 zł | 7,98 zł |
| 22.10 | 6,63 zł | 7,37 zł | 8,02 zł |
| 23.10 | 6,56 zł | 7,28 zł | 7,99 zł |
| 24–26.10 | 6,51 zł | 7,21 zł | 7,99 zł |
| 27.10 | 6,58 zł | 7,27 zł | 8,18 zł |
Tabela obejmuje wybrane okresy października, a nie wszystkie dni miesiąca jako odrębne notowania.
Dane pokazują dwa odmienne zjawiska.
Pierwszym jest wyraźny spadek cen maksymalnych benzyny od 14 do 26 października, zakończony wtorkowym odbiciem.
Drugim jest utrzymywanie się relatywnie wysokich cen diesla, które teraz osiągają nowe maksimum obecnej odsłony programu.
Czy benzyna rzeczywiście jest tańsza niż na początku miesiąca?
Tak, mimo najnowszych podwyżek maksymalne ceny benzyny pozostają niższe niż 3 października.
Jednak w przypadku oleju napędowego sytuacja jest odwrotna.
Porównanie z początkiem programu
| Paliwo | 3 października | 27 października | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 6,73 zł | 6,58 zł | −15 gr |
| Pb98 | 7,59 zł | 7,27 zł | −32 gr |
| Diesel | 7,88 zł | 8,18 zł | +30 gr |
W przeliczeniu na 50 litrów oznacza to, że maksymalny rachunek za benzynę Pb95 jest niższy o 7,50 zł, a za Pb98 o 16 zł.
Natomiast tankowanie 50 litrów diesla według maksymalnej ceny kosztuje aż o 15 zł więcej niż na początku obecnej odsłony programu.
To pokazuje, że skutków programu osłonowego nie można oceniać wyłącznie na podstawie ceny benzyny.
Od początku października benzyna potaniała, ale diesel podrożał aż o 30 groszy na litrze.
Nie oznacza to, że program CPN sam spowodował podwyżkę. Dowodzi natomiast, że mimo obowiązywania mechanizmu osłonowego maksymalne ceny poszczególnych paliw mogą zmieniać się w zupełnie różnych kierunkach.
Diesel droższy od benzyny już o 1,60 zł na litrze
Jeszcze 3 października maksymalna cena oleju napędowego była wyższa od ceny Pb95 o 1,15 zł na litrze.
Od 27 października różnica wyniesie 1,60 zł.
Oznacza to, że dystans cenowy pomiędzy tymi paliwami zwiększył się od początku miesiąca o 45 groszy na litrze.
Przy zakupie 50 litrów różnica między maksymalnym rachunkiem za diesel i Pb95 osiąga już 80 zł.
Taka rozbieżność nie oznacza automatycznie, że przejechanie identycznego dystansu samochodem wysokoprężnym jest droższe o 80 zł. Silniki benzynowe i Diesla różnią się zużyciem paliwa, a całkowity koszt eksploatacji zależy także od innych czynników.
Mimo to wyraźnie pogarsza się cenowa pozycja oleju napędowego.
Szczególnie interesujące jest zestawienie z 14 października, kiedy maksymalny limit Pb95 osiągnął 7,11 zł, a diesla wynosił 7,98 zł.
Wówczas diesel był droższy o 87 groszy na litrze. Obecnie różnica wynosi 1,60 zł.
W niespełna dwa tygodnie powiększyła się zatem aż o 73 grosze.
To rezultat równoczesnego spadku ceny benzyny i wzrostu ceny oleju napędowego.
Dlaczego olej napędowy drożeje bardziej niż benzyna?
Benzyna i diesel pochodzą z ropy naftowej, ale ceny gotowych produktów rafineryjnych nie muszą zmieniać się proporcjonalnie.
Rynek oleju napędowego charakteryzuje się inną strukturą zapotrzebowania niż rynek benzyny. Diesel wykorzystywany jest na dużą skalę w transporcie drogowym, rolnictwie, budownictwie i części przemysłu.
Na jego notowania wpływają między innymi dostępność gotowego produktu, zapasy, koszty importu, popyt ze strony odbiorców oraz marże rafineryjne.
Jesienią dodatkowe znaczenie mogą mieć sezonowe zmiany zapotrzebowania na średnie destylaty, wykorzystywane również do celów grzewczych.
Nie można jednak bez szczegółowych danych przypisać wtorkowej podwyżki o 19 groszy wyłącznie sezonowi grzewczemu czy sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Warto przyjrzeć się samemu mechanizmowi wyznaczania cen maksymalnych.
Według opisu stosowanego mechanizmu limit detaliczny uwzględnia średnią cenę hurtową netto pięciu największych sprzedawców paliw, określony ustawowo dodatek na koszty sprzedaży oraz podatek VAT.
W takim modelu nawet utrzymywanie obniżonych podatków nie zapobiega wzrostowi limitu, jeżeli odpowiednio rosną ceny hurtowe.
To szczególnie ważne dla oceny programu CPN. Nie funkcjonuje on w oderwaniu od rynku hurtowego, lecz reaguje na jego zmiany.
Jeżeli więc chcemy ustalić, skąd wzięło się 19 groszy podwyżki diesla, powinniśmy przeanalizować ceny hurtowe i sposób ich uwzględnienia w obwieszczeniu.
Sam komunikat o nowym limicie pokazuje rezultat. Nie wyjaśnia w pełni ekonomicznych przyczyn jego powstania.
Transport i rolnictwo. Dla przedsiębiorstw 19 groszy może oznaczać tysiące złotych
Kierowca samochodu osobowego odczuje różnicę przede wszystkim podczas tankowania.
Jednak dla przedsiębiorstw zużywających duże ilości oleju napędowego podobne zmiany mogą mieć znacznie większe znaczenie.
Przykładowo firma transportowa zużywająca miesięcznie 20 tysięcy litrów diesla przy podwyżce jednostkowej o 19 groszy poniosłaby dodatkowy koszt 3800 zł.
Przy zużyciu 50 tysięcy litrów różnica wyniosłaby 9500 zł, a przy 100 tysiącach litrów — 19 tysięcy złotych.
Są to obliczenia modelowe, zakładające wzrost rzeczywistej ceny zakupu o pełne 19 groszy na litrze. Nie są one prognozą wydatków konkretnych przedsiębiorstw, ponieważ firmy mogą korzystać z rabatów flotowych, indywidualnych umów i różnych sposobów rozliczania VAT.
Skala pokazuje jednak, dlaczego cena diesla ma znaczenie nie tylko dla właścicieli samochodów osobowych.
Wysokie koszty oleju napędowego mogą wpływać na kalkulację cen przewozów, usług komunalnych, robót budowlanych czy prac rolniczych.
Nie oznacza to automatycznie natychmiastowej podwyżki cen produktów i usług. Firmy mogą bowiem czasowo absorbować zwiększone koszty, korzystać z zapasów paliwa albo działać na podstawie kontraktów o określonych stawkach.
Jednak długotrwałe utrzymywanie się wysokich cen oleju napędowego jest istotnym czynnikiem kosztowym dla całej gospodarki.
Program CPN. Dlaczego paliwo drożeje mimo rządowej ochrony?
Rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.
Jego podstawą są trzy instrumenty: obniżony VAT, niższa akcyza oraz urzędowo określane maksymalne ceny detaliczne.
Stawkę VAT na objęte programem paliwa obniżono z 23 do 8 proc.
Mechanizm ma łagodzić skutki niestabilnej sytuacji na światowych rynkach paliw oraz ograniczać najwyższe ceny płacone przez odbiorców.
Nie jest jednak gwarancją utrzymywania identycznej lub coraz niższej ceny paliwa przez cały okres obowiązywania programu.
To istotne rozróżnienie.
Cena maksymalna ustalana na określony dzień wyznacza granicę, której sprzedawca nie może przekroczyć. Jeżeli kolejny limit wzrośnie, stacja zyskuje możliwość podniesienia ceny, ale nie ma obowiązku wykorzystania całej dopuszczalnej podwyżki.
Dlatego po ogłoszeniu wtorkowych limitów nie można stwierdzić, że wszyscy kierowcy zapłacą dokładnie o 7, 6 lub 19 groszy więcej na litrze.
Można natomiast powiedzieć, że państwo dopuściło od 27 października wyższe maksymalne ceny wszystkich trzech paliw.
Właśnie to pokazuje ograniczenie mechanizmu CPN: program wyznacza pułap cenowy, ale nie eliminuje zmian zachodzących na rynkach paliw.
A co z kosztami programu dla budżetu państwa?
W rządowych komunikatach dotyczących CPN podkreślane są korzyści dla kierowców i przedsiębiorców.
Jednak równie ważnym zagadnieniem pozostaje koszt zastosowanych rozwiązań podatkowych.
Obniżenie VAT i akcyzy oznacza zmniejszenie obciążeń podatkowych przypadających na litr paliwa. Rząd zapowiedział częściowe finansowanie programu z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Nie oznacza to jednak, że koszty osłon zostały już w całości zrekompensowane.
Do oceny potrzebne jest zestawienie rzeczywistych wpływów z nowego podatku, skutków obniżenia VAT i akcyzy oraz zmian wielkości sprzedaży paliw.
Trzeba również pamiętać, że podatki nie są jedynym elementem wpływającym na detaliczny rachunek. Znaczenie mają ceny hurtowe i marże oraz warunki rynkowe.
Pojawia się więc pytanie o długofalową skuteczność programu.
Czy ograniczanie maksymalnych cen zapewnia przewidywalność wydatków? Czy osłony skutecznie łagodzą wzrost kosztów energii? Czy wydatki i utracone wpływy publiczne są proporcjonalne do korzyści uzyskiwanych przez odbiorców?
Na te pytania nie odpowie samo porównanie kolejnych obwieszczeń.
Potrzebna jest pełna analiza ekonomiczna, obejmująca także scenariusz, w którym program CPN nie zostałby wprowadzony.
Co będzie dalej? Najważniejszy test dopiero przed nami
Po ośmiu kolejnych obniżkach benzyny łatwo było uznać, że rynek wszedł w okres trwalszego spadku cen.
Wtorkowe stawki pokazują, jak szybko taki obraz może się zmienić.
Nie oznacza to jeszcze początku długotrwałej serii podwyżek. Jednodniowy wzrost nie wystarcza do sformułowania wiarygodnej prognozy na kolejne tygodnie.
Jednak wysokość podwyżki diesla zasługuje na uwagę. Wzrost o 19 groszy na litrze oraz osiągnięcie najwyższego limitu w obecnej odsłonie CPN wyraźnie odróżniają najnowszy komunikat od poprzednich.
Kolejne obwieszczenia pokażą, czy był to jednorazowy skok, czy początek szerszej zmiany cenowej.
Szczególnie istotne będzie obserwowanie relacji między benzyną a olejem napędowym.
Jeśli ta różnica nadal będzie się powiększać, skutki dla branż uzależnionych od diesla mogą być bardziej dotkliwe niż dla kierowców samochodów benzynowych.
Nie można również zapominać o zaplanowanym na koniec grudnia zakończeniu obecnego programu osłonowego. Bez informacji o rozwiązaniach przewidzianych na 2027 rok trudno ocenić, jak w przyszłości zmieni się obciążenie podatkowe paliw.
Wnioski Radia DTR: podwyżka nie przekreśla wcześniejszych obniżek, ale zmienia obraz rynku
Najnowsze dane pokazują wyraźny zwrot.
Benzyna Pb95 i Pb98 pozostają tańsze niż na początku miesiąca, ale kończy się ich nieprzerwana seria obniżek.
Diesel znajduje się w zupełnie innej sytuacji. Jego maksymalna cena wzrosła od 3 października o 30 groszy i wyniesie 8,18 zł za litr.
Różnica wobec benzyny Pb95 osiąga już 1,60 zł, co dodatkowo pogłębia rozbieżność między kosztami tankowania poszczególnych paliw.
Nie jest to dowód, że rządowy program CPN nie działa. Jest to jednak sygnał, że nie zapewnia on stałych cen i nie chroni wszystkich grup odbiorców przed wzrostami w jednakowym stopniu.
Po ośmiu kolejnych obniżkach benzyny mamy pierwsze odbicie. Diesel ustanawia nowy rekord cenowy obecnej odsłony programu.
W tej sytuacji pytanie nie brzmi wyłącznie, dlaczego paliwo podrożało z dnia na dzień.
Ważniejsze jest to, czy zapowiadana ochrona przed wysokimi cenami będzie wystarczająca, gdy rynek ponownie zacznie rosnąć, a rządowe osłony zbliżą się do końca.
Bo kierowca odczuwa każdy dodatkowy grosz przy dystrybutorze. Natomiast pełne koszty niestabilności rynku paliw mogą być widoczne dopiero w rachunkach transportu, przedsiębiorstw i całej gospodarki. Czytaj dalej Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.Ten temat ma ciąg dalszy






