W styczniu podniesiono maksymalne wynagrodzenia członków zarządu Stadionu Wrocław. Prezes może otrzymywać do 31 tys. zł miesięcznie, a wiceprezes do 27 tys. zł. Cztery miesiące później zmieniono kolejny element systemu: maksymalna premia roczna wzrosła z 25 do 50 proc. wynagrodzenia podstawowego z poprzedniego roku. Wszystko dzieje się w spółce, którą w 2026 roku miasto ponownie zasila milionami złotych.
W finansach Stadionu Wrocław warto przyglądać się nie tylko wielomilionowym stratom, dokapitalizowaniu czy wpływom z koncertów.
Ciekawa historia kryje się również w wynagrodzeniach zarządu.
I nie chodzi o plotki, anonimowe informacje czy szacunki.
Chodzi o uchwały właściciela spółki, czyli Gminy Wrocław.
Czytaj dalej
Powiązany temat
W listopadzie było 28 tysięcy. W styczniu już 31 tysięcy
Jeszcze decyzja z 18 listopada 2024 roku przewidywała, że miesięczne wynagrodzenie podstawowe prezesa Stadionu Wrocław może wynosić maksymalnie 28 000 zł, natomiast wiceprezesa lub członka zarządu – maksymalnie 25 000 zł.
22 stycznia 2026 roku zasady zmieniono.
Nowy limit dla prezesa ustalono na:
31 000 zł miesięcznie.
Dla wiceprezesa lub członka zarządu:
27 000 zł miesięcznie.
Uchwałę podpisał prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
W przypadku prezesa oznacza to podniesienie maksymalnej podstawy o 3 tys. zł miesięcznie, czyli o około 10,7 proc.
W przypadku wiceprezesa wzrost wyniósł 2 tys. zł miesięcznie, czyli 8 proc.
W skali pełnego roku maksymalna pensja podstawowa prezesa wzrosła więc z 336 tys. do 372 tys. zł, a wiceprezesa z 300 tys. do 324 tys. zł.
Łącznie samo podniesienie limitów podstawowych wynagrodzeń dwóch członków zarządu zwiększa potencjalny roczny koszt o 60 tys. zł.
Ale na tym zmiany się nie skończyły.
Cztery miesiące później zmieniono premie
15 maja 2026 roku Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników Stadionu Wrocław ponownie zmieniło zasady wynagradzania zarządu.
Tym razem chodziło o wynagrodzenie uzupełniające, czyli część zmienną uzależnioną od realizacji celów zarządczych.
Dotychczas obowiązujące zasady przewidywały, że wynagrodzenie uzupełniające nie może przekroczyć 25 proc. sumy wynagrodzeń podstawowych członka zarządu w poprzednim roku obrotowym. Taki mechanizm został zapisany już w uchwale regulującej system wynagrodzeń zarządu.
15 maja limit został zmieniony.
Zamiast 25 proc. wpisano:
50 proc.
Czyli maksymalny dopuszczalny poziom części zmiennej został podwojony.
To szczególnie istotne, bo mówimy o dwóch kolejnych zmianach dotyczących wynagrodzeń w ciągu zaledwie kilku miesięcy.
Najpierw:
wyższa miesięczna podstawa.
Potem:
dwukrotnie wyższy limit premii.
Premia nie jest automatyczna
Trzeba tutaj postawić bardzo wyraźną granicę.
Uchwała nie oznacza, że członkowie zarządu automatycznie otrzymają premię wynoszącą 50 proc. rocznego wynagrodzenia.
Dokument stanowi, że wynagrodzenie uzupełniające jest uzależnione od poziomu realizacji celów zarządczych. Wcześniejsze zasady przewidują również udział rady nadzorczej w ocenie realizacji tych celów.
Nie możemy więc napisać:
„zarząd dostał 50-procentową premię”.
Możemy natomiast napisać coś innego i całkowicie zgodnego z dokumentami:
właściciel spółki zwiększył maksymalną możliwą premię z 25 do 50 procent.
A to rodzi kolejne pytanie.
Za jakie wyniki można dostać 50 procent?
To właśnie jest dziś najważniejsza część tej historii.
Jeżeli wynagrodzenie zmienne uzależnione jest od realizacji celów zarządczych, mieszkańcy powinni wiedzieć, jakie dokładnie cele postawiono zarządowi Stadionu Wrocław na 2026 rok.
Czy jednym z nich jest zwiększenie przychodów?
Zmniejszenie straty?
Liczba wydarzeń?
Frekwencja?
Pozyskanie sponsorów?
Zmniejszenie kosztów?
Poprawa płynności?
A może jeszcze inne wskaźniki?
Bez poznania tych kryteriów sama informacja o możliwości wypłaty 50-procentowego wynagrodzenia uzupełniającego niewiele mówi o tym, za co właściwie zarząd może zostać dodatkowo nagrodzony.
Tymczasem miasto znowu dokłada
Moment wprowadzenia zmian jest interesujący również z innego powodu.
6 sierpnia 2026 roku Gmina Wrocław zdecydowała o pokryciu kolejnego podwyższenia kapitału Stadionu Wrocław kwotą 9 122 000 zł z budżetu miasta.
Decyzję poprzedził wniosek zarządu spółki z 16 czerwca, pozytywnie zaopiniowany przez radę nadzorczą.
Mamy zatem bardzo charakterystyczną sekwencję wydarzeń.
22 stycznia – rosną maksymalne miesięczne wynagrodzenia członków zarządu.
15 maja – maksymalna część zmienna wynagrodzenia rośnie z 25 do 50 proc.
16 czerwca – zarząd występuje z wnioskiem dotyczącym kolejnego dokapitalizowania.
6 sierpnia – miasto decyduje o przekazaniu spółce kolejnych 9,122 mln zł.
Same te fakty nie dowodzą, że decyzje o wynagrodzeniach były niewłaściwe.
Ale zdecydowanie uzasadniają pytanie:
jak właściciel ocenia kondycję spółki, skoro równocześnie zwiększa możliwości wynagradzania jej kierownictwa i przekazuje jej kolejne miliony złotych?
To nie pierwsza podwyżka
Historia regulacji pokazuje również, że wynagrodzenia zarządu rosły już wcześniej.
W podstawowej uchwale z czerwca 2020 roku maksymalne miesięczne wynagrodzenie prezesa określono na 26 200 zł, a wiceprezesa na 17 500 zł. Maksymalna część zmienna wynosiła wówczas 25 proc. rocznej podstawy.
W listopadzie 2024 roku limity wynosiły już:
28 000 zł – prezes
oraz
25 000 zł – wiceprezes.
W styczniu 2026 roku wzrosły ponownie:
31 000 zł – prezes
i
27 000 zł – wiceprezes.
Szczególnie widoczna jest zmiana dotycząca stanowiska wiceprezesa.
W 2020 roku limit wynosił 17,5 tys. zł.
Dziś wynosi 27 tys. zł.
To wzrost o 9,5 tys. zł miesięcznie, czyli ponad 54 proc. w stosunku do poziomu zapisanego w uchwale z 2020 roku.
W przypadku prezesa wzrost z 26,2 tys. do 31 tys. zł wynosi około 18,3 proc.
Oczywiście sześć lat oznacza również inflację oraz wzrost wynagrodzeń w całej gospodarce. Sam procent wzrostu nie dowodzi więc nadmiernego wynagradzania.
Ale pokazuje skalę zmian.
Ile rzeczywiście dostają?
I tutaj pojawia się kolejna różnica, którą trzeba jasno zaznaczyć.
Uchwały określają maksymalne dopuszczalne wynagrodzenie.
Nie dowodzą, że dokładnie takie kwoty są każdego miesiąca wypłacane.
BIP miasta publikuje oświadczenia majątkowe członków zarządu. W przypadku wiceprezes Marty Urbanek dostępne jest już oświadczenie za 2025 rok, złożone 17 kwietnia i opublikowane 30 czerwca 2026 roku.
W wykazie Marcina Przychodnego widoczne są oświadczenia m.in. za lata 2023 i 2024, natomiast w aktualnie dostępnej stronie BIP nie widzimy jeszcze analogicznej pozycji opisanej jako oświadczenie za 2025 rok.
Dlatego kolejnym krokiem powinno być ustalenie nie tylko limitów, ale rzeczywistych kwot wypłaconych zarządowi w latach 2024–2026.
Pytanie nie brzmi: czy prezes może dobrze zarabiać?
Zarządzanie stadionem wartym setki milionów złotych, organizującym duże imprezy i odpowiadającym za bezpieczeństwo dziesiątek tysięcy osób nie jest pracą, którą należy wyceniać jak przeciętne stanowisko administracyjne.
Problem nie polega więc na tym, że prezes miejskiej spółki zarabia kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Pytanie jest inne:
jak miasto mierzy efektywność tego zarządzania?
Jeżeli właściciel zwiększa pensję podstawową i jednocześnie podwaja możliwą premię, powinien potrafić wskazać mieszkańcom konkretne wyniki, które uzasadniają taką decyzję.
Zwłaszcza gdy ta sama spółka nadal wymaga wielomilionowego finansowania właścicielskiego.
Najciekawsze dokumenty są jeszcze przed nami
Radio DTR będzie chciało ustalić:
- jakie cele zarządcze określono dla prezesa i wiceprezesa Stadionu Wrocław na lata 2025 i 2026,
- jakie wagi przypisano poszczególnym celom,
- które cele zostały zrealizowane,
- jakie wynagrodzenia uzupełniające wypłacono członkom zarządu za ostatnie lata,
- jakie jest faktyczne miesięczne wynagrodzenie podstawowe prezesa i wiceprezesa,
- na jakiej podstawie uzasadniono styczniowe zwiększenie limitów wynagrodzeń,
- dlaczego w maju uznano za zasadne podwojenie maksymalnej części zmiennej z 25 do 50 proc.
Bo sama informacja, że „wynagrodzenie może wynosić do 31 tysięcy złotych”, jest tylko początkiem.
Prawdziwe pytanie brzmi:
za jakie wyniki?
A w przypadku spółki, do której właściciel ponownie przekazuje miliony z miejskiego budżetu, odpowiedź na to pytanie nie powinna być tajemnicą.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.





