Ranna sarna lub bocian potrzebują pomocy. Gmina może zapłacić za transport i leczenie

Oceń materiał

Samorządy mogą finansować incydentalną pomoc rannym i osłabionym dzikim zwierzętom — wynika ze stanowiska Regionalnej Izby Obrachunkowej w Kielcach. Dla gmin naszego powiatu to argument za zabezpieczeniem środków na takie interwencje. Trzeba jednak odróżnić możliwość poniesienia wydatku od ustawowego obowiązku jego finansowania.

Ranny ptak na prywatnej posesji, osłabiony bocian czy dzikie zwierzę wymagające przewiezienia do specjalistycznej placówki — w takich sytuacjach mieszkańcy często szukają pomocy w urzędzie gminy. Problemem bywa ustalenie, kto powinien zorganizować interwencję i zapłacić za transport oraz leczenie.

Do tej kwestii odniosła się RIO w Kielcach. Opublikowane 8 września 2026 r. wyjaśnienie dotyczy finansowania z budżetu gminy odławiania, transportu, leczenia i rehabilitacji rannych, osłabionych lub poszkodowanych dzikich zwierząt. Z przytoczonego w informacji prasowej stanowiska wynika, że Izba dopuszcza takie wydatki jako realizację lokalnych zadań związanych z ochroną przyrody. Publikacja RIO w Kielcach.

Reklama

Dzikie zwierzę nie jest zwierzęciem bezdomnym

Punktem wyjścia jest rozróżnienie dwóch kategorii zwierząt. Ustawa o ochronie zwierząt uznaje za bezdomne zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się albo zostały porzucone i nie można ustalić ich właściciela lub dotychczasowego opiekuna. Zapewnienie im opieki należy do zadań własnych gminy.

Zwierzęta dzikie to natomiast zwierzęta nieudomowione, żyjące niezależnie od człowieka. Ranny bocian czy sarna nie stają się więc zwierzętami bezdomnymi tylko dlatego, że potrzebują pomocy. Podstaw finansowania ich ratowania trzeba szukać także w przepisach dotyczących ochrony przyrody i zadań samorządu. Ustawa o ochronie zwierząt, art. 4 i 11.

Ochrona przyrody jako podstawa wydatku

Podobne stanowisko do opisanego wyjaśnienia z Kielc zajęła wcześniej RIO w Krakowie. W piśmie z 20 lutego 2025 r., skierowanym do burmistrza Muszyny, uznała za dopuszczalne finansowanie incydentalnej pomocy dzikim zwierzętom, w tym chronionym, szczególnie poszkodowanym w wypadkach drogowych.

Izba wskazała, że ochrona przyrody należy do zadań własnych gminy. Samorząd zajmuje się również lokalnymi sprawami publicznymi, których ustawy nie zastrzegają dla innych podmiotów. W połączeniu z przepisami o finansach publicznych daje to — według tej interpretacji — podstawę do pokrywania kosztów pomocy. Pismo RIO w Krakowie, WIAS.710.78.2024.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Możliwość finansowania nie oznacza nowego obowiązku

Stanowisko RIO nie jest zmianą ustawy. Nie ustanawia też automatycznej zasady, że gmina musi pokryć każdy rachunek za leczenie dzikiego zwierzęcia.

W opisanym wyjaśnieniu z Kielc zastrzeżono, że gmina może wspierać takie działania w ramach szeroko rozumianej ochrony przyrody, choć nie ma ogólnego ustawowego obowiązku finansowania wskazanych działań. RIO w Krakowie zaznaczyła natomiast wprost, że jej wyjaśnienia nie mają charakteru wiążącego. Pismo RIO w Krakowie.

Istotne jest również to, że interpretacje nie były jednolite. W sprawozdaniu z działalności RIO za 2024 r. przedstawiono przeciwny pogląd: wskazano brak szczególnej podstawy do finansowania opieki nad dzikimi zwierzętami przez gminy i postulowano ustawowe uregulowanie tej kwestii. Samorządy powinny zatem traktować stanowisko z Kielc jako ważny argument, a nie rozstrzygnięcie usuwające wszystkie wątpliwości. Sprawozdanie RIO za 2024 r..

Wypadki drogowe wymagają osobnego uwzględnienia

Nie każda interwencja ma taką samą podstawę prawną. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje w gminnym programie zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt. Brzmienie tego przepisu nie ogranicza się wyłącznie do zwierząt bezdomnych. Dlatego potrącenie zwierzęcia należy analizować odrębnie od znalezienia osłabionego osobnika na posesji. Art. 11a ustawy o ochronie zwierząt.

Co mogą zrobić gminy naszego powiatu?

Opisane stanowiska są okazją do uporządkowania lokalnych zasad interwencji. Warto ustalić, kto przyjmuje zgłoszenia, kto zleca transport, która lecznica lub placówka może przyjąć zwierzę oraz jak dokumentowane i rozliczane będą koszty. Potrzebne jest też odpowiednie zabezpieczenie środków w budżecie.

Przy przygotowywaniu takiego rozwiązania gmina może zwrócić się do właściwej miejscowo RIO o wyjaśnienie dotyczące konkretnego sposobu finansowania. Mieszkańcom warto natomiast udostępnić czytelną informację, gdzie zgłaszać zwierzę wymagające pomocy i jak uruchomić interwencję. Samodzielne opłacenie leczenia nie powinno być przedstawiane jako gwarancja późniejszego zwrotu pieniędzy przez urząd.

Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Koszyk
Przewijanie do góry