Sanepid sprawdził budynek przy ul. Stawowej w Trzebnicy. Nie wszedł do środka, nie potwierdził zagrożenia i nie wydał żadnych decyzji. Tymczasem w oficjalnym piśmie burmistrz mówił o zagrożeniu biologicznym i ryzyku dla zdrowia.
Co naprawdę sprawdził Sanepid?
Kontrola była.
Ale jej zakres – już nie jest oczywisty.
Z dokumentów wynika jasno: była to kontrola interwencyjna przeprowadzona z zewnątrz budynku.
Nie było wejścia do środka.
Nie było oceny tego, co znajduje się w środku.
Czy potwierdzono zagrożenie?
Nie.
Sanepid stwierdził wprost:
„Budynek nie stanowi zagrożenia dla zdrowia publicznego mieszkańców Trzebnicy”
Brzmi jednoznacznie.
Ale tylko na pierwszy rzut oka.
Czego nie sprawdzono?
Tego, co najważniejsze.
W protokole czytamy:
„Brak możliwości wejścia do budynku uniemożliwia ocenę wnętrza”
Czyli:
nie sprawdzono środka
nie oceniono rzeczywistego stanu wewnątrz
nie potwierdzono ani nie wykluczono zagrożenia w budynku
A co z padłymi ptakami?
Tu pojawia się kolejny ważny element.
Sanepid pisze:
„Nie stwierdzono obecności gołębi ani innych ptaków… brak śladów odchodów”
Ale jednocześnie:
👉 kontrola dotyczyła tylko widocznej części z zewnątrz
👉 wnętrze budynku nie zostało sprawdzone
Co mówił burmistrz?
W oficjalnym piśmie do radnego pojawiły się zupełnie inne informacje.
Mowa była o:
rozkładających się szczątkach ptaków
zagrożeniu biologicznym
ryzyku dla zdrowia osób wchodzących do środka
To nie dotyczyło otoczenia.
To dotyczyło wnętrza budynku.
Dwa różne obrazy tej samej sprawy
Z jednej strony:
👉 Sanepid – brak zagrożenia dla mieszkańców, kontrola z zewnątrz
Z drugiej:
👉 pismo burmistrza – zagrożenie biologiczne wewnątrz budynku
To nie jest sprzeczność wprost.
To jest coś bardziej subtelnego.
👉 dwa różne zakresy tej samej sytuacji
I najważniejsze pytanie
Skoro:
Sanepid nie był w środku
radni nie mogą wejść
budynek jest zamknięty
to:
👉 kto i na jakiej podstawie ocenił, co znajduje się w jego wnętrzu?
Sprawa dopiero się zaczyna
Sanepid nie wydał żadnych zaleceń.
Nie stwierdził zagrożenia dla otoczenia.
Nie przeprowadził kontroli wewnętrznej.
To oznacza jedno.
Najważniejsze pytania w tej sprawie wciąż pozostają bez odpowiedzi.
I to właśnie od nich zależy, czy budynek przy ul. Stawowej jest tylko zamkniętym pustostanem…
czy czymś znacznie poważniejszym.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.






