Dochód ze stosunku pracy wyższy o ponad 73 tys. zł, niemal dwukrotnie większe wynagrodzenie z rady nadzorczej i zobowiązanie, które od lat pozostaje „sprawą sporną”. Oświadczenia majątkowe Małgorzaty Matusiak pokazują nie tylko wzrost dochodów, lecz także finansowy wątek, który uparcie nie chce zejść ze sceny.
Porównanie oświadczenia majątkowego złożonego przez Małgorzatę Matusiak w czerwcu 2024 roku z dokumentem datowanym na kwiecień 2026 roku pozwala prześledzić zmiany w jej dochodach, oszczędnościach i zobowiązaniach.
Najbardziej widoczny jest wzrost wpływów z pracy oraz rady nadzorczej spółki Stawy Milickie S.A. Najbardziej zagadkowy pozostaje natomiast wpis dotyczący zobowiązania wobec „Grupy Holding”, które starosta od lat określa jako sporne i — w jej ocenie — spłacone.
Trzeba jednak pamiętać, że oświadczenia majątkowe pokazują dochody osiągnięte w poprzednim roku. Nie są więc miesięcznym paskiem wynagrodzenia, lecz rocznym podsumowaniem wpływów z różnych źródeł.
Dochód ze stosunku pracy wzrósł o ponad 73 tysiące złotych
W oświadczeniu złożonym w czerwcu 2024 roku Małgorzata Matusiak wykazała 217 761,97 zł dochodu ze stosunku pracy. W dokumencie z kwietnia 2026 roku kwota ta wynosiła już 291 359,39 zł.
Różnica wynosi 73 597,42 zł, czyli około 34 proc.
Na podstawie samego oświadczenia nie można jednak stwierdzić, że wynagrodzenie zasadnicze starosty wzrosło dokładnie o taką kwotę. Roczny dochód może obejmować również dodatki, nagrody, wyrównania, ekwiwalenty lub dodatkowe wynagrodzenie roczne.
Można zatem mówić o znacznym wzroście wykazanego dochodu, ale nie o konkretnej podwyżce miesięcznej pensji bez uzyskania dodatkowych dokumentów.
Rada nadzorcza coraz bardziej dochodowa
Drugim istotnym źródłem pieniędzy Małgorzaty Matusiak jest członkostwo w radzie nadzorczej spółki Stawy Milickie S.A.
W oświadczeniu z 2024 roku starosta wykazała z tego tytułu 27 000,69 zł. W dokumencie z 2026 roku było to już 52 846,36 zł.
Wzrost wyniósł 25 845,67 zł. Oznacza to, że dochód z rady nadzorczej w analizowanym okresie niemal się podwoił.
Łącznie ze stosunku pracy i rady nadzorczej Małgorzata Matusiak wykazała za 2025 rok ponad 344 tys. zł dochodu. Po doliczeniu dotacji z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w wysokości 2 231,49 zł suma wskazanych wpływów przekroczyła 346 tys. zł.
Samo zasiadanie w radzie nadzorczej nie jest niczym nadzwyczajnym ani niezgodnym z prawem. Warto jednak wiedzieć, kto powołał starostę do tego organu, jakie kwalifikacje były wymagane, ile odbyło się posiedzeń oraz w jaki sposób ustalano wynagrodzenie.
ilustracja do artykulu majatek starosty
Zobowiązanie, które od lat pozostaje „sporne”
Najbardziej nietypowym elementem oświadczeń Małgorzaty Matusiak jest zobowiązanie wobec podmiotu określonego jako „Grupa Holding”.
W dokumentach widnieje kwota 31 992,69 zł. Starosta zaznacza jednak, że w jej ocenie zobowiązanie zostało spłacone w całości, a sprawa pozostaje sporna. Taka sama informacja pojawia się zarówno w oświadczeniu z 2024, jak i w dokumencie z 2026 roku.
Nie oznacza to, że starosta przyznaje się do aktualnego i bezspornego długu. Przeciwnie — z treści wynika, że kwestionuje jego zasadność. Jednocześnie wpis wciąż pozostaje w oficjalnym dokumencie, co sugeruje, że sprawa nie została ostatecznie zamknięta albo formalnie wyjaśniona.
Nie wiadomo:
- czego dokładnie dotyczyło zobowiązanie;
- kiedy miało zostać spłacone;
- czy wierzyciel nadal dochodzi roszczenia;
- czy sprawa trafiła do sądu;
- dlaczego wpis utrzymuje się w kolejnych oświadczeniach.
Spory prywatne i powiatowe
Można odnieść wrażenie, że spór stał się trwałym elementem krajobrazu wokół starosty. W oświadczeniu majątkowym od lat widnieje zobowiązanie określane jako sporne, a w działalności powiatu również nie brakuje konfliktów, które zamiast zakończyć się przy stole negocjacyjnym, znajdują finał w sądzie.
Złośliwy obserwator mógłby powiedzieć, że w Powiecie Trzebnickim pełnomocnictwo procesowe bywa dokumentem niemal równie podręcznym jak uchwała zarządu.
Nie dowodzi to oczywiście szczególnego zamiłowania Małgorzaty Matusiak do sal sądowych. Trudno jednak nie zauważyć, że spór coraz częściej wygląda tu nie jak sytuacja wyjątkowa, lecz jak stały element zarządzania. Pytanie brzmi, kto za taką metodę działania płaci — prywatnie starosta czy publicznie mieszkańcy powiatu.
Część kredytów została spłacona
Porównanie oświadczeń pokazuje także zmiany w pozostałych zobowiązaniach finansowych.
Zadłużenie wobec Banku Spółdzielczego w Żmigrodzie zmniejszyło się z 48 983,10 zł do 22 887,99 zł. Pożyczka z kasy zapomogowo-pożyczkowej spadła z 28 tys. zł do 18 tys. zł.
Z dokumentu z 2026 roku zniknęły natomiast wcześniej wykazywane zobowiązania wobec SKOK Wspólnota oraz Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Kredyt pierwotnie wskazywany jako zobowiązanie wobec Alior Banku jest obecnie wykazywany wobec niestandaryzowanego funduszu inwestycyjnego zamkniętego wierzytelności. Jego wysokość w 2026 roku wynosiła 49 124,72 zł.
Wzrost dochodów nie przełożył się jednak na wzrost oszczędności.
Oszczędności spadły o 20 tysięcy złotych
W czerwcu 2024 roku Małgorzata Matusiak deklarowała 220 tys. zł oszczędności. W kwietniu 2026 roku wskazała 200 tys. zł.
Oznacza to spadek o 20 tys. zł.
Oświadczenie nie pozwala ustalić, co stało się z tymi pieniędzmi. Część mogła zostać przeznaczona na spłatę kredytów lub inne wydatki. Dokument nie pokazuje przepływów finansowych, lecz jedynie stan środków w chwili składania deklaracji.
Nie można więc wyciągać wniosku, że wyższe dochody powinny automatycznie oznaczać większe oszczędności. Można jednak zauważyć, że mimo wzrostu przychodów zgromadzona kwota nie wzrosła.
Nieruchomości bez zmian
Portfel nieruchomości starosty w analizowanym okresie pozostaje bez widocznych zmian.
Małgorzata Matusiak wykazuje:
- dom o powierzchni 70 m² i wartości 200 tys. zł;
- mieszkanie o powierzchni 130 m², również wycenione na 200 tys. zł;
- gospodarstwo rolne o powierzchni 3,73 ha i wartości 95 tys. zł, wraz z budynkami gospodarczymi.
Przy mieszkaniu wpis „akt notarialny/testament” dotyczy tytułu prawnego do nieruchomości, a nie sposobu jej wyceny.
Zastanawiać może niezmienność wskazywanych wartości. Oświadczenia nie informują jednak, czy kwoty pochodzą z operatu rzeczoznawcy, historycznej wartości nabycia, własnego oszacowania czy porównania z cenami rynkowymi.
Starosta bez samochodu wartego więcej niż 10 tysięcy złotych
W rubryce dotyczącej mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł Małgorzata Matusiak konsekwentnie wpisuje „nie dotyczy”.
Nie oznacza to, że nie używa samochodu. Wynika z tego jedynie, że nie wykazuje auta stanowiącego jej własność lub współwłasność i przekraczającego wskazany próg wartości.
Pojazd może należeć do innej osoby, być leasingowany lub mieć wartość niższą niż 10 tys. zł. Oświadczenie majątkowe nie pozwala ustalić, który wariant jest prawdziwy.
Dokument pokazuje kwoty, ale nie wyjaśnia mechanizmu
Oświadczenia Małgorzaty Matusiak przedstawiają wyraźny wzrost dochodów z pracy i rady nadzorczej. Pokazują również redukcję części kredytów, spadek oszczędności oraz zobowiązanie, które od lat pozostaje opisane jako sporne.
Najważniejsze pytanie nie brzmi więc jedynie: ile zarobiła starosta?
Należy również zapytać:
- z jakich elementów składało się jej roczne wynagrodzenie;
- czy otrzymywała nagrody i dodatki;
- kto i na jakich zasadach powołał ją do rady nadzorczej;
- dlaczego wynagrodzenie z tej funkcji niemal się podwoiło;
- na jakim etapie znajduje się sprawa zobowiązania wobec Grupy Holding;
- ile powiat wydaje na obsługę sporów sądowych.
Oświadczenie majątkowe jest początkiem kontroli, a nie jej końcem. Pokazuje liczby, ale nie pokazuje decyzji, mechanizmów i odpowiedzialności, które za nimi stoją.
I właśnie o te informacje powinni upomnieć się mieszkańcy Powiatu Trzebnickiego.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.







