Od czwartku 5 listopada 2026 roku obowiązują kolejne niższe maksymalne ceny detaliczne paliw. Benzyna Pb95 została ustalona na poziomie 6,29 zł za litr, Pb98 na 7,10 zł, a olej napędowy na 7,97 zł. To następna wyraźna korekta w dół po serii listopadowych obniżek. Dla kierowców oznacza to tańsze tankowanie, ale dopiero szersze porównanie pokazuje, kto rzeczywiście zyskuje najwięcej. Radio DTR sprawdza, jak zmieniają się rachunki przy dystrybutorze, co wynika z miesięcznego bilansu programu CPN i dlaczego mimo spadków diesel nadal pozostaje relatywnie drogi.
Wszystkie trzy paliwa tanieją. Najmocniej spada Pb98
Nowe stawki ogłoszone przez Ministerstwo Energii na 5 listopada pokazują dalszy ruch w dół. Tym razem tanieją wszystkie trzy podstawowe paliwa, ale skala zmian nie jest jednakowa.
Największy spadek dotyczy benzyny Pb98, której maksymalna cena obniża się aż o 14 groszy na litrze. Benzyna Pb95 tanieje o 8 groszy, a diesel również o 8 groszy.
Maksymalne ceny paliw – 4 i 5 listopada
| Rodzaj paliwa | 4 listopada | 5 listopada | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,37 zł | 6,29 zł | −8 gr |
| Benzyna Pb98 | 7,24 zł | 7,10 zł | −14 gr |
| Olej napędowy | 8,05 zł | 7,97 zł | −8 gr |
Najbardziej zauważalne są dwie rzeczy.
Po pierwsze, Pb95 i Pb98 schodzą do nowych, jeszcze niższych poziomów niż dzień wcześniej. Po drugie, diesel wraca poniżej psychologicznej granicy 8 zł za litr.
Nie znaczy to jednak automatycznie, że na każdej stacji kierowca zobaczy dokładnie taką samą obniżkę. Mówimy o cenach maksymalnych, czyli o najwyższym dopuszczalnym poziomie sprzedaży, a nie o jednej sztywnej cenie obowiązkowej.
Ile zapłacimy za tankowanie 5 listopada?
Dla większości kierowców najważniejsze jest nie samo tempo zmian, lecz rachunek przy kasie. Przy nowych limitach maksymalny koszt tankowania wygląda następująco:
Maksymalny koszt tankowania
| Paliwo | 10 litrów | 50 litrów | 100 litrów |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 62,90 zł | 314,50 zł | 629,00 zł |
| Pb98 | 71,00 zł | 355,00 zł | 710,00 zł |
| Diesel | 79,70 zł | 398,50 zł | 797,00 zł |
W praktyce oznacza to, że przy tankowaniu 50 litrów kierowca auta benzynowego na Pb95 może zapłacić maksymalnie 314,50 zł, a kierowca diesla 398,50 zł.
Różnica między tymi dwoma paliwami przy takiej samej ilości wynosi 84 zł.
Ile zmienia się względem 4 listopada?
| Paliwo | Rachunek za 50 l – 4.11 | Rachunek za 50 l – 5.11 | Różnica |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 318,50 zł | 314,50 zł | −4,00 zł |
| Pb98 | 362,00 zł | 355,00 zł | −7,00 zł |
| Diesel | 402,50 zł | 398,50 zł | −4,00 zł |
Największą ulgę daje dziś Pb98. Przy 50 litrach maksymalny rachunek spada aż o 7 zł. W przypadku Pb95 i diesla oszczędność wynosi po 4 zł.
To nadal nie są kwoty, które same w sobie zmienią domowy budżet, ale przy regularnym tankowaniu ich znaczenie rośnie. Szczególnie dla osób dojeżdżających codziennie do pracy albo dla firm wykorzystujących kilka lub kilkanaście pojazdów.
Benzyna wyraźnie tańsza niż na początku programu. Diesel też tanieje, ale nie nadrobił całego dystansu
Najbardziej miarodajne jest porównanie obecnych limitów z początkiem październikowej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej”. Gdy program ruszał 3 października 2026 roku, maksymalne ceny wynosiły:
- Pb95 – 6,73 zł/l
- Pb98 – 7,59 zł/l
- diesel – 7,88 zł/l
Dziś bilans wygląda następująco:
Bilans od 3 października do 5 listopada
| Paliwo | 3 października | 5 listopada | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 6,73 zł | 6,29 zł | −44 gr |
| Pb98 | 7,59 zł | 7,10 zł | −49 gr |
| Diesel | 7,88 zł | 7,97 zł | +9 gr |
To zestawienie mówi bardzo dużo.
Benzyny są dziś wyraźnie tańsze niż na początku programu. Pb95 spadła o 44 grosze na litrze, a Pb98 aż o 49 groszy.
Diesel również mocno tanieje względem ostatnich szczytów z końca października, ale patrząc na cały okres programu, nadal jest o 9 groszy droższy niż na starcie.
To oznacza, że miesięczny bilans kierowców pozostaje nierówny. Właściciele samochodów benzynowych zyskali więcej niż użytkownicy aut wysokoprężnych.
Co to oznacza przy 50 litrach?
- Pb95: maksymalny rachunek niższy o 22 zł
- Pb98: maksymalny rachunek niższy o 24,50 zł
- Diesel: maksymalny rachunek wyższy o 4,50 zł
To właśnie tu najlepiej widać, że obserwowanie jednej doby albo jednego komunikatu nie wystarcza. Krótkoterminowo diesel dziś tanieje. Długoterminowo nadal nie wrócił do poziomu z początku programu.
Diesel poniżej 8 zł. To ważny sygnał, ale nie koniec pytania o koszty
Powrót diesla do 7,97 zł za litr jest ważny psychologicznie i praktycznie. Po skokach z końca października, gdy limit doszedł nawet do 8,28 zł, obecna stawka oznacza wyraźną korektę.
Od tamtego szczytu diesel potaniał już o 31 groszy na litrze.
Przy 50 litrach daje to spadek maksymalnego rachunku o 15,50 zł. To już zmiana odczuwalna.
Jednocześnie diesel nadal pozostaje droższy od Pb95 o 1,68 zł na litrze.
Różnica między dieslem a Pb95
| Data | Diesel droższy od Pb95 o |
|---|---|
| 3 października | 1,15 zł/l |
| 28 października | 1,73 zł/l |
| 4 listopada | 1,68 zł/l |
| 5 listopada | 1,68 zł/l |
Widać więc, że mimo obniżek różnica nie znika. Ona tylko przestaje się powiększać.
To ważne nie tylko dla kierowców prywatnych, ale także dla transportu, rolnictwa, usług komunalnych i firm budowlanych. Tam koszt paliwa ma wpływ na cały łańcuch wydatków.
Czy droższy diesel oznacza droższą jazdę? Niekoniecznie
To jedno z częściej powtarzanych uproszczeń. Wyższa cena litra nie musi automatycznie oznaczać wyższych kosztów przejechania tej samej trasy.
Załóżmy dwa przykładowe samochody:
- auto benzynowe zużywa 7 litrów Pb95 na 100 km,
- auto z dieslem zużywa 5,5 litra ON na 100 km.
Przy cenach maksymalnych z 5 listopada:
- koszt 100 km dla benzyny wynosi 44,03 zł,
- koszt 100 km dla diesla wynosi 43,84 zł.
Różnica jest minimalna. W tym modelowym zestawieniu diesel nadal pozostaje odrobinę tańszy w samym paliwie, mimo że jego litr kosztuje znacznie więcej.
To jednak tylko przykład. W rzeczywistości znaczenie mają także przebiegi, styl jazdy, koszty serwisowania i rodzaj użytkowania pojazdu. Dlatego nie można opierać całej oceny opłacalności samochodu wyłącznie na cenie przy dystrybutorze.
Dla firm kilka groszy robi się kwotą liczona w tysiącach
To, co dla prywatnego kierowcy oznacza kilka złotych oszczędności, dla przedsiębiorstwa może oznaczać zauważalną zmianę miesięcznych kosztów.
Jeżeli firma zużywa 20 tysięcy litrów diesla miesięcznie, obniżka ceny o 8 groszy na litrze oznacza potencjalnie 1600 zł mniej wydatków.
Przy 50 tysiącach litrów to już 4000 zł, a przy 100 tysiącach litrów – 8000 zł.
To oczywiście wyliczenia modelowe, bo rzeczywiste ceny zakupów flotowych bywają inne niż limit detaliczny. Jednak sam kierunek jest czytelny: obniżki na dieslu mają większe znaczenie gospodarcze niż wynikałoby z samego spojrzenia na paragon prywatnego kierowcy.
Program CPN działa, ale nie znosi wahań
Rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” ma obowiązywać do końca 2026 roku. Obejmuje obniżony VAT, zmniejszoną akcyzę i mechanizm maksymalnych cen detalicznych.
Kolejne dni pokazują jednak jasno, że program nie oznacza zamrożenia cen.
Limity nadal się zmieniają – czasem o 1–3 grosze, a czasem gwałtowniej. Końcówka października pokazała, że diesel może w krótkim czasie silnie wzrosnąć, a początek listopada – że równie wyraźnie może później spadać.
To oznacza, że program ogranicza najwyższy dopuszczalny pułap cen, ale nie eliminuje całkowicie rynkowych wahań.
Do pełnej oceny jego skuteczności potrzebne byłyby nie tylko kolejne obwieszczenia, ale również odpowiedź na pytanie, ile paliwo kosztowałoby bez tych osłon i jaki jest całkowity koszt programu dla budżetu państwa.
Co naprawdę zmieniło się dla kierowców?
Dzisiejszy komunikat daje kilka jasnych wniosków.
Po pierwsze, kierowcy aut benzynowych są dziś w najlepszej sytuacji od początku październikowej odsłony programu CPN. Dotyczy to zwłaszcza Pb95, ale także Pb98, która notuje bardzo wyraźny spadek.
Po drugie, użytkownicy diesla również odczuwają ulgę, bo paliwo wraca poniżej 8 zł, jednak ich miesięczny bilans wciąż jest mniej korzystny niż bilans właścicieli aut benzynowych.
Po trzecie, różnica między Pb95 a dieslem nadal pozostaje bardzo duża. To ogranicza część korzyści wynikających z listopadowych obniżek.
Wnioski Radia DTR
Nowe maksymalne ceny paliw na 5 listopada są korzystne dla kierowców. Wszystkie trzy paliwa tanieją, a obniżki są wyraźniejsze niż w niektórych wcześniejszych dniach.
Pb95 spada do 6,29 zł za litr, Pb98 do 7,10 zł, a diesel do 7,97 zł.
Dla benzyn jest to już poziom zdecydowanie niższy niż na początku programu. Dla diesla to ważna poprawa po nerwowym końcu października, ale nadal nie pełny powrót do punktu wyjścia.
Najważniejsza zmiana nie polega więc dziś wyłącznie na tym, że paliwa są tańsze. Polega na tym, że po raz kolejny widać dwa różne światy: kierowców aut benzynowych, którzy realnie zyskują w skali miesiąca, oraz użytkowników diesli, którzy dopiero odrabiają wcześniejsze podwyżki.
Jeśli ten kierunek się utrzyma, początek listopada może przynieść kierowcom wyraźniejsze odciążenie portfeli. Ale o tym, czy mamy do czynienia z trwałym trendem, zadecydują dopiero kolejne dni.
Bo w polityce paliwowej kilka groszy mniej to dobra wiadomość. Prawdziwe pytanie brzmi jednak, czy za tą obniżką stoi chwilowa korekta, czy początek stabilniejszej zmiany.



