Od środy 4 listopada 2026 roku kierowcy zapłacą mniej za wszystkie trzy podstawowe rodzaje paliw. Maksymalna cena benzyny Pb95 spadnie do 6,37 zł za litr, Pb98 do 7,24 zł, a oleju napędowego do 8,05 zł. Największa jednodniowa obniżka dotyczy diesla, którego limit zmniejszy się o 9 groszy. Benzyna Pb95 osiągnie najniższą cenę maksymalną od rozpoczęcia październikowej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej”. Jednak mimo kolejnych spadków olej napędowy pozostaje wyraźnie droższy niż miesiąc temu. Radio DTR analizuje najnowsze stawki, rzeczywiste znaczenie obniżek i zmieniające się koszty tankowania.
Ministerstwo obniża wszystkie trzy limity. Najwięcej zyskuje diesel
Minister Energii opublikował 3 listopada obwieszczenie określające maksymalne ceny detaliczne paliw obowiązujące w środę 4 listopada 2026 roku.
Nowe stawki oznaczają zauważalną obniżkę w porównaniu z poprzednim dniem. Tym razem największy spadek dotyczy oleju napędowego, który tanieje o 9 groszy na litrze.
Benzyna Pb95 potanieje o 8 groszy, a Pb98 o 7 groszy.
Maksymalne ceny paliw – 3 i 4 listopada
| Rodzaj paliwa | 3 listopada | 4 listopada | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,45 zł | 6,37 zł | −8 gr |
| Benzyna Pb98 | 7,31 zł | 7,24 zł | −7 gr |
| Olej napędowy | 8,14 zł | 8,05 zł | −9 gr |
Są to ceny maksymalne brutto za litr paliwa, które obowiązują na stacjach w całej Polsce.
Nowe wartości zostały ogłoszone w Monitorze Polskim pod pozycją 1072.
Warto pamiętać, że cena maksymalna nie jest obowiązkową ceną sprzedaży. Stacje mogą oferować paliwa taniej, a kolejne obniżki limitów nie oznaczają automatycznie identycznych oszczędności na każdym dystrybutorze.
Ile zapłacimy za tankowanie 4 listopada?
Dla kierowców najważniejszy jest konkretny rachunek. Nowe stawki pozwalają obliczyć maksymalny koszt zatankowania 10, 50 oraz 100 litrów paliwa.
Maksymalny koszt tankowania
| Paliwo | 10 litrów | 50 litrów | 100 litrów |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 63,70 zł | 318,50 zł | 637,00 zł |
| Pb98 | 72,40 zł | 362,00 zł | 724,00 zł |
| Diesel | 80,50 zł | 402,50 zł | 805,00 zł |
Przy zakupie 50 litrów benzyny Pb95 maksymalny rachunek spada poniżej 320 zł.
Dla kierowców korzystających z Pb98 koszt wyniesie maksymalnie 362 zł, natomiast właściciele samochodów z silnikami wysokoprężnymi zapłacą za taką samą ilość paliwa do 402,50 zł.
Ile wynosi różnica względem wtorku?
| Paliwo | Rachunek za 50 l – 3.11 | Rachunek za 50 l – 4.11 | Różnica |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 322,50 zł | 318,50 zł | −4,00 zł |
| Pb98 | 365,50 zł | 362,00 zł | −3,50 zł |
| Diesel | 407,00 zł | 402,50 zł | −4,50 zł |
Największa różnica dotyczy diesla. W porównaniu z wtorkowym limitem maksymalny rachunek za 50 litrów będzie niższy o 4,50 zł.
Dla Pb95 wyniesie ona 4 zł, a dla Pb98 – 3,50 zł.
Nie są to ogromne kwoty przy pojedynczym tankowaniu, ale w przypadku częstych zakupów paliwa lub wysokiego zużycia każda zmiana ceny jednostkowej ma większe znaczenie.
Diesel spadł z 8,28 do 8,05 zł. Czy kończy się fala podwyżek?
Jeszcze 28 października maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 8,28 zł za litr. Był to najwyższy limit w obecnej odsłonie programu CPN.
Od tego czasu diesel systematycznie tanieje.
Jak zmieniały się ceny w ostatnich dniach?
| Data obowiązywania | Pb95 | Pb98 | Diesel |
|---|---|---|---|
| 24–26.10 | 6,51 zł | 7,21 zł | 7,99 zł |
| 27.10 | 6,58 zł | 7,27 zł | 8,18 zł |
| 28.10 | 6,55 zł | 7,24 zł | 8,28 zł |
| 29.10 | 6,53 zł | 7,37 zł | 8,20 zł |
| 30.10 | 6,51 zł | 7,36 zł | 8,19 zł |
| 31.10–2.11 | 6,48 zł | 7,32 zł | 8,15 zł |
| 3.11 | 6,45 zł | 7,31 zł | 8,14 zł |
| 4.11 | 6,37 zł | 7,24 zł | 8,05 zł |
Od 28 października maksymalna cena oleju napędowego spadła o 23 grosze na litrze.
Przy tankowaniu 50 litrów oznacza to zmniejszenie maksymalnego rachunku o 11,50 zł.
To już zauważalna korekta wcześniejszych podwyżek.
Jednak nie oznacza jeszcze, że diesel wrócił do poziomu sprzed ostatniego skoku cen. W dniach 24–26 października jego limit wynosił 7,99 zł, czyli o 6 groszy mniej niż nowa środowa stawka.
Dopiero kolejne obwieszczenia pokażą, czy spadki będą kontynuowane.
Mamy więc potwierdzoną serię obniżek ceny maksymalnej oleju napędowego, ale nie mamy jeszcze wystarczających podstaw, aby mówić o trwałej stabilizacji rynku.
Miesiąc programu CPN. Benzyna wyraźnie tańsza, diesel nadal droższy
Najważniejsza perspektywa nie obejmuje jednak jednego dnia, lecz cały okres od początku października.
Trzecia odsłona rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej” rozpoczęła się 3 października 2026 roku.
Wówczas maksymalne ceny wynosiły 6,73 zł za Pb95, 7,59 zł za Pb98 i 7,88 zł za olej napędowy.
Po miesiącu sytuacja przedstawia się następująco.
Bilans od 3 października do 4 listopada
| Paliwo | 3 października | 4 listopada | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 6,73 zł | 6,37 zł | −36 gr |
| Pb98 | 7,59 zł | 7,24 zł | −35 gr |
| Diesel | 7,88 zł | 8,05 zł | +17 gr |
Benzyna Pb95 jest więc tańsza o około 5,3 proc., a Pb98 o około 4,6 proc. względem limitów z początku programu.
Olej napędowy pozostaje natomiast droższy o około 2,2 proc.
W przypadku 50 litrów benzyny Pb95 maksymalny rachunek spadł od 3 października o 18 zł.
Dla Pb98 różnica wynosi 17,50 zł na korzyść kierowcy.
Tymczasem maksymalny koszt zakupu 50 litrów diesla wzrósł o 8,50 zł.
To pokazuje, że chociaż wszystkie trzy paliwa ostatnio tanieją, ich miesięczny bilans nadal jest odmienny.
Benzyna osiąga najniższe limity obecnej odsłony CPN. Olej napędowy wyraźnie odrabia ostatnie podwyżki, ale nadal nie wrócił do poziomu z 3 października.
<WritingBlock id=”69328″ variant=”document”>## Diesel wciąż droższy od benzyny o 1,68 zł. Czy to oznacza wyższy koszt jazdy?
Mimo środowej obniżki olej napędowy pozostaje znacznie droższy od benzyny Pb95.
Przy maksymalnych cenach obowiązujących 4 listopada różnica wyniesie 1,68 zł na litrze.
To oznacza, że zakup 50 litrów diesla będzie kosztować maksymalnie o 84 zł więcej niż identyczna ilość benzyny Pb95.
Na początku października różnica wynosiła 1,15 zł na litrze. Obecnie jest więc większa o 53 grosze.
Nie należy jednak utożsamiać ceny litra z kosztem przejechania 100 kilometrów.
Samochody wysokoprężne często zużywają mniej paliwa niż porównywalne pojazdy benzynowe. Przy odpowiednio dużej różnicy w zużyciu diesel nadal może pozostawać ekonomicznie konkurencyjny.
Przykładowo samochód spalający 7 litrów Pb95 na 100 kilometrów będzie potrzebował paliwa za 44,59 zł.
Samochód zużywający 5,5 litra oleju napędowego na tym samym dystansie poniesie koszt około 44,28 zł.
W takim modelowym porównaniu oba pojazdy mają niemal identyczne koszty paliwa.
Nie uwzględniamy przy tym kosztów zakupu pojazdu, obsługi technicznej, napraw czy różnic w warunkach eksploatacji.
Wniosek jest jednak istotny: mimo znacznie droższego litra oleju napędowego ekonomiczna ocena samochodu wymaga uwzględnienia rzeczywistego spalania.
Transport i rolnictwo. Dziewięć groszy mniej może mieć większe znaczenie
Dla właściciela samochodu osobowego obniżka maksymalnej ceny diesla o 9 groszy na litrze oznacza różnicę kilku złotych przy tankowaniu.
W przypadku przedsiębiorstw zużywających duże ilości paliwa skala potencjalnych oszczędności może być większa.
Jeżeli firma transportowa kupuje miesięcznie 20 tysięcy litrów oleju napędowego, obniżenie rzeczywistej ceny zakupu o 9 groszy odpowiada zmniejszeniu wydatków o 1800 zł.
Przy zakupie 50 tysięcy litrów różnica wyniosłaby 4500 zł, natomiast przy 100 tysiącach litrów – 9000 zł.
Są to wyliczenia modelowe, a nie prognozy faktycznych wydatków przedsiębiorstw.
Firmy transportowe często kupują paliwo na podstawie indywidualnych umów, korzystają z kart flotowych oraz rabatów, a także rozliczają VAT na zasadach właściwych dla prowadzonej działalności.
Niemniej spadek ceny diesla może być korzystnym sygnałem dla przewoźników, rolników, firm budowlanych i przedsiębiorstw świadczących usługi komunalne.
Istotne pozostaje jednak to, czy obecna korekta utrzyma się przez dłuższy czas.
Pojedyncza obniżka nie musi bowiem natychmiast przekładać się na ceny transportu, usług czy produktów dostarczanych do sklepów.
Dlaczego paliwo tanieje? Komunikat pokazuje skutek, ale nie wszystkie przyczyny
Ministerstwo Energii przedstawia kolejne obniżki jako element funkcjonowania programu „Ceny Paliwa Niżej”.
Mechanizm ustalania maksymalnych cen detalicznych opiera się jednak również na parametrach rynku hurtowego.
Znaczenie mają ceny produktów rafineryjnych, sytuacja na światowym rynku ropy, kursy walut oraz pozostałe elementy uwzględniane w formule wyznaczania limitów.
Dlatego obniżka ceny maksymalnej nie oznacza, że minister samodzielnie zdecydował o zmniejszeniu ceny danego paliwa o określoną liczbę groszy, niezależnie od zmian rynkowych.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię.
Pod koniec października ceny oleju napędowego rosły znacznie szybciej niż ceny benzyny. Obecnie diesel notuje największą jednodniową obniżkę spośród trzech analizowanych paliw.
Nie wystarcza to jednak do jednoznacznego ustalenia, jaki czynnik odpowiada za zmianę kierunku.
Do takiej oceny potrzebne byłoby porównanie notowań hurtowych, danych o imporcie paliw, marż rafineryjnych oraz kursu złotego.
Sam spadek limitu jest faktem. Jego pełne ekonomiczne wyjaśnienie wymaga szerszych danych.
Program CPN. Niższe ceny nie oznaczają braku kosztów publicznych
Rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.
W ramach obecnej odsłony obniżono VAT na objęte programem paliwa z 23 do 8 proc., zmniejszono akcyzę oraz wprowadzono mechanizm określania maksymalnych cen detalicznych.
Rozwiązania te mają ograniczać obciążenia kierowców i przedsiębiorstw w warunkach niestabilności międzynarodowych rynków energetycznych.
Jednak obniżone podatki oznaczają również mniejsze jednostkowe wpływy podatkowe do budżetu państwa w porównaniu z wcześniejszymi stawkami.
Rząd zapowiedział wykorzystanie wpływów z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych do częściowego finansowania programu.
Nie oznacza to jednak, że końcowy koszt obecnej odsłony CPN został już ustalony.
Do jego oceny potrzebne będą dane dotyczące rzeczywistych wpływów podatkowych, wielkości sprzedaży paliw oraz efektów zastosowanych mechanizmów osłonowych.
Ważne jest również rozróżnienie dwóch zagadnień.
Pierwsze to spadek maksymalnej ceny paliwa, który można bezpośrednio odczytać z kolejnych obwieszczeń.
Drugie to korzyść wynikająca z programu CPN. Aby ją oszacować, należałoby porównać obecne ceny z wiarygodnym scenariuszem bez obniżonych podatków i administracyjnych limitów.
Nie można więc przypisywać całego spadku ceny benzyny wyłącznie działaniu programu. Nie można też automatycznie uznawać podwyżek diesla za dowód jego nieskuteczności.
A co po 31 grudnia?
Istotnym pytaniem pozostaje przyszłość programu po zakończeniu 2026 roku.
Jeżeli obecne preferencje podatkowe wygasną i nie zostaną zastąpione nowymi rozwiązaniami, może pojawić się presja na wzrost detalicznych cen paliw.
Nie wiadomo jednak, jak wysokie będą wówczas ceny ropy, produktów rafineryjnych i kurs złotego.
Nie można więc już dziś wiarygodnie określić, ile benzyna i diesel będą kosztować w styczniu 2027 roku.
Dla kierowców i przedsiębiorców szczególnie ważna będzie przewidywalność decyzji podatkowych.
Firmy transportowe planują koszty działalności na wiele miesięcy. Podobnie gospodarstwa domowe uwzględniają wydatki na paliwo w swoich budżetach.
Dlatego informacja o przyszłości programu powinna pojawić się odpowiednio wcześnie, aby odbiorcy mogli przygotować się na ewentualne zmiany.
Wnioski Radia DTR. Obniżki przyspieszają, ale diesel nadal pozostaje problemem
Nowe maksymalne ceny paliw przynoszą kierowcom korzystniejszą sytuację niż dzień wcześniej.
Pb95 potanieje o 8 groszy, Pb98 o 7 groszy, a diesel o 9 groszy na litrze.
W przypadku benzyny Pb95 oznacza to osiągnięcie najniższego limitu obecnej odsłony programu CPN.
Benzyna Pb98 również jest wyraźnie tańsza niż na początku października, chociaż jej środowa cena pozostaje nieco wyższa od minimum 7,21 zł obowiązującego w dniach 24–26 października.
Najbardziej interesująca pozostaje sytuacja oleju napędowego.
Od 28 października jego maksymalna cena spadła już o 23 grosze, ale nadal jest o 17 groszy wyższa niż na początku obecnej odsłony programu.
Różnica między maksymalnymi cenami diesla i Pb95 wynosi 1,68 zł na litrze.
Środowe obniżki są więc dobrą wiadomością, ale nie oznaczają, że wszystkie paliwa wróciły do poziomów sprzed październikowych podwyżek.
Dla kierowców samochodów benzynowych bilans ostatniego miesiąca pozostaje korzystny.
Dla użytkowników diesli sytuacja poprawia się dopiero po gwałtownych wzrostach, które wystąpiły pod koniec października.
Najważniejszym sprawdzianem pozostaną kolejne dni oraz to, czy obecny spadek cen maksymalnych znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistych rachunkach na stacjach.
Bo spadające liczby w ministerialnym obwieszczeniu są dobrą wiadomością. Jednak ostatecznie to kierowca przy dystrybutorze przekonuje się, ile rzeczywiście zostaje mu w portfelu. Czytaj dalej Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.Ten temat ma ciąg dalszy




gaz najdroższy w historii