Trzebnica na papierze kwitnie. Dlaczego więc burmistrz Marek Długozima nie dostał wotum zaufania i absolutorium?
Gmina Trzebnica to – jak pokazuje najnowszy Raport o stanie gminy za rok 2024 – samorząd pełen inwestycji, programów społecznych, sukcesów infrastrukturalnych i ambitnych planów. Ale czy rzeczywiście wszystko wygląda tak różowo? Skoro jest tak dobrze, to dlaczego burmistrz Marek Długozima nie otrzymał ani absolutorium, ani wotum zaufania podczas czerwcowej sesji Rady Miejskiej?
Z raportu wynika, że w minionym roku zrealizowano inwestycje na kwotę ponad 37 milionów złotych, z czego największe środki skierowano na drogi, infrastrukturę wodno-kanalizacyjną i sport. Gmina rozwija sieć żłobków i przedszkoli, inwestuje w szkoły i modernizację oświetlenia. Budżet zrealizowano w 96%, a zadłużenie – choć duże (107 mln zł) – wydaje się być kontrolowane. Słowem: pełen sukces gospodarczy.
A mimo to, Rada Miejska odmówiła burmistrzowi poparcia. Powód? Oficjalnie – nie padły jasne wyjaśnienia. Ale nieoficjalnie mówi się o braku zaufania i… problemach z komunikacją.
Radio DTR od miesięcy próbuje umówić się z burmistrzem Długozimą na rozmowę. Każdorazowo przekładane spotkania, brak konkretów, milczenie – mimo że nasze pytania dotyczą spraw publicznych, istotnych dla mieszkańców. Takie podejście pokazuje, że nie wszystkie media są mile widziane przy trzebnickim stole informacyjnym. Zamiast rzeczowego dialogu – mamy do czynienia z monologiem publikowanym głównie na profilu Facebook Gminy Trzebnica i w gminnym periodyku „Panorama Trzebnicka”.
Nie chodzi tu o to, by burmistrz udzielał wywiadów „komuś”. Chodzi o poczucie, że mieszkańcy mają prawo do rzetelnych informacji z różnych źródeł, a nie tylko z oficjalnych kanałów PR. Władza, która odcina się od krytyki i nie dopuszcza pluralizmu w debacie publicznej, traci wiarygodność – bez względu na liczby w Excelu.
Być może właśnie ta arogancja w kontaktach z radnymi, dziennikarzami i organizacjami społecznymi przyczyniła się do tego, że burmistrz Marek Długozima nie dostał wotum zaufania i absolutorium – jako jedyny włodarz w całym powiecie trzebnickim.
Czy to początek zmiany politycznej w Trzebnicy? A może jedynie sygnał ostrzegawczy dla urzędującego burmistrza? Odpowiedź poznamy dopiero wtedy, gdy zaczniemy naprawdę rozmawiać – a nie tylko publikować propagandowe raporty.
Autor: Rafał Chwaliński






