Reakcja po publikacji. Dlaczego dopiero teraz?

zmigrod z blednymi danym burmistrza
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Wojewoda potwierdza nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych burmistrza Żmigrodu

Przez wiele miesięcy sprawa pozostawała praktycznie niezauważona. Oświadczenia majątkowe burmistrza Żmigrodu Roberta Lewandowskiego były publicznie dostępne, podobnie jak część informacji znajdujących się w jawnych rejestrach państwowych. Nikt jednak nie informował mieszkańców, czy dokumenty zostały szczegółowo zweryfikowane i jakie były wyniki tej kontroli.

Dopiero po publikacji Radia DTR oraz skierowaniu przez redakcję szczegółowego wniosku o udostępnienie informacji publicznej Wojewoda Dolnośląski ujawnił, że podczas analizy oświadczenia majątkowego za 2024 rok stwierdzono nieprawidłowości i braki formalne wymagające wyjaśnień.

To odpowiedź, która zamiast zamknąć temat, rodzi kolejne pytania. ilustracja do artykulu kontrola oswiadczenia burmistrza zmigrodu 2 ilustracja do artykulu kontrola oswiadczenia burmistrza zmigrodu 2

Co dokładnie ujawnił Wojewoda?

W przesłanym do redakcji piśmie Wojewoda Dolnośląski potwierdził, że:

  • oświadczenie majątkowe Roberta Lewandowskiego za 2024 rok zostało poddane analizie,
  • w toku tej analizy stwierdzono nieprawidłowości oraz braki formalne,
  • wystąpiono do burmistrza o złożenie wyjaśnień,
  • w obecnej kadencji kierowano do niego prośby o wyjaśnienia zarówno dotyczące oświadczenia na rozpoczęcie kadencji, jak i oświadczenia za rok 2024,
  • składana była korekta oświadczenia majątkowego.

To pierwsze oficjalne potwierdzenie, że analiza dokumentów nie zakończyła się bez zastrzeżeń.

Dlaczego mieszkańcy dowiadują się o tym dopiero teraz?

I właśnie tutaj pojawia się najciekawszy wątek całej sprawy.

Jeżeli nieprawidłowości rzeczywiście zostały wykryte przez organ nadzoru, to kiedy to nastąpiło?

Czy miało to miejsce już wiele miesięcy temu?

Jeżeli tak, dlaczego mieszkańcy Żmigrodu nie zostali poinformowani o wynikach tej analizy?

Jeżeli nie, to dlaczego analiza trwała tak długo?

To pytania, które dziś trudno zignorować.

Jeszcze bardziej zastanawiający jest fakt, że odpowiedzi pojawiają się dopiero po publikacjach prasowych i po skierowaniu przez Radio DTR szczegółowych pytań do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Sam wniosek został wysłany przez redakcję 3 czerwca 2026 roku i zawierał pytania dotyczące m.in. sposobu kontroli oświadczeń majątkowych oraz weryfikacji danych w publicznych rejestrach.

Trudno nie postawić pytania:

Czy bez zainteresowania mediów mieszkańcy kiedykolwiek dowiedzieliby się, że w dokumentach stwierdzono nieprawidłowości wymagające wyjaśnień?

System kontroli pełen luk?

Odpowiedź Wojewody zawiera jeszcze jeden interesujący fragment.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Urząd przyznał, że nie prowadził analiz oświadczeń majątkowych przy wykorzystaniu danych z Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych. Jednocześnie poinformowano, że nie istnieją opracowane standardy ani procedury określające sposób porównywania danych zawartych w oświadczeniach majątkowych z informacjami pochodzącymi z publicznych rejestrów.

To oznacza, że analiza prowadzona jest indywidualnie dla każdej sprawy.

Z jednej strony daje to urzędnikom elastyczność.

Z drugiej rodzi pytanie o skuteczność całego systemu.

Bo skoro państwo dysponuje dziś KRS, CEIDG, księgami wieczystymi, rejestrem beneficjentów rzeczywistych i wieloma innymi bazami danych, to dlaczego nie istnieje jednolity mechanizm automatycznego porównywania tych informacji z oświadczeniami osób pełniących funkcje publiczne?

Co ustaliła redakcja?

We wniosku skierowanym do Wojewody redakcja wskazała informacje pochodzące z jawnych źródeł dotyczące powiązań rodzinnych i udziałów w spółce LEVARD INVESTMENTS Sp. z o.o. oraz aktywności w stowarzyszeniach. Między innymi dlatego pytaliśmy, czy analiza obejmowała również dane wynikające z publicznych rejestrów przedsiębiorców.

Odpowiedź urzędu wskazuje jednak, że analiza z wykorzystaniem takich rejestrów prowadzona jest jedynie w określonych przypadkach, a CRBR w praktyce nie był dotychczas wykorzystywany.

Pytania pozostają bez odpowiedzi

Dziś nie wiemy jeszcze:

  • jakie konkretnie nieprawidłowości wykryto,
  • kiedy zostały wykryte,
  • jakie wyjaśnienia złożył burmistrz,
  • czy urząd uznał te wyjaśnienia za wystarczające,
  • czy sprawa została definitywnie zakończona.

Czytaj dalej

Powiązany temat

Wiemy natomiast jedno.

Po raz kolejny okazuje się, że publiczna kontrola często zaczyna działać dopiero wtedy, gdy ktoś zaczyna zadawać niewygodne pytania.

I być może właśnie to jest najważniejsza informacja płynąca z odpowiedzi Wojewody Dolnośląskiego.

Bo problemem nie są wyłącznie ewentualne błędy w oświadczeniu majątkowym jednego samorządowca.

Znacznie poważniejsze pytanie brzmi: czy system kontroli majątków osób pełniących funkcje publiczne działa sam z siebie, czy dopiero wtedy, gdy zainteresują się nim media i mieszkańcy?


Źródła: odpowiedź Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego z 15 czerwca 2026 r. na wniosek Radia DTR o udostępnienie informacji publicznej.

Ten artykuł jest częścią
Magazynu Radio DTR 6/2026
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →

📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Rafał Chwaliński
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry