Kolejny weekend przynosi kierowcom niższe maksymalne ceny wszystkich trzech podstawowych paliw. Od soboty 7 do poniedziałku 9 listopada 2026 roku benzyna Pb95 będzie kosztować najwyżej 6,12 zł za litr, Pb98 – 6,80 zł, a olej napędowy – 7,83 zł. W porównaniu z piątkiem najbardziej tanieje benzyna Pb98, której limit spada o 13 groszy. Zmiana jest jednak ważniejsza, niż wynikałoby z jednego cennika. Po ponad miesiącu programu „Ceny Paliwa Niżej” wszystkie trzy paliwa mają już maksymalne ceny niższe niż na początku jego październikowej odsłony. Radio DTR sprawdza, ile kosztuje tankowanie, kto korzysta na obniżkach i jakie pytania o skuteczność programu pozostają bez odpowiedzi.
Weekend z nowymi cenami. Pb95 za 6,12 zł, diesel za 7,83 zł
Minister Energii ogłosił 6 listopada maksymalne ceny detaliczne paliw obowiązujące od soboty 7 listopada do poniedziałku 9 listopada włącznie.
Zgodnie z komunikatem wszystkie trzy podstawowe paliwa ponownie tanieją.
Największa obniżka dotyczy benzyny Pb98, której cena maksymalna spada z 6,93 zł do 6,80 zł za litr. W przypadku Pb95 i oleju napędowego limit zmniejsza się o 8 groszy.
Maksymalne ceny paliw na 7–9 listopada
| Rodzaj paliwa | 6 listopada | 7–9 listopada | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,20 zł | 6,12 zł | −8 gr |
| Benzyna Pb98 | 6,93 zł | 6,80 zł | −13 gr |
| Olej napędowy | 7,91 zł | 7,83 zł | −8 gr |
Warto podkreślić, że są to ceny maksymalne brutto. Stacje paliw nie mogą przekroczyć ogłoszonych limitów, ale mogą sprzedawać paliwo taniej.
Oznacza to, że kolejne obniżki urzędowych stawek nie muszą przekładać się na identyczną zmianę rachunku każdego kierowcy.
Najważniejsze jest jednak to, że obecne limity obowiązują przez trzy dni. Kierowcy planujący weekendowe podróże mogą więc z góry ustalić najwyższy dopuszczalny koszt tankowania.
Ile zapłacimy za tankowanie? Pb95 już tylko 306 zł za 50 litrów
Przy nowych maksymalnych cenach zakup 50 litrów benzyny Pb95 będzie kosztować najwyżej 306 zł.
Za taką samą ilość benzyny Pb98 zapłacimy maksymalnie 340 zł, a za olej napędowy 391,50 zł.
Maksymalny koszt tankowania od 7 do 9 listopada
| Rodzaj paliwa | 10 litrów | 50 litrów | 100 litrów |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 61,20 zł | 306,00 zł | 612,00 zł |
| Pb98 | 68,00 zł | 340,00 zł | 680,00 zł |
| Diesel | 78,30 zł | 391,50 zł | 783,00 zł |
Ile zmienia się rachunek za 50 litrów względem piątku?
| Paliwo | 6 listopada | 7–9 listopada | Różnica |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 310,00 zł | 306,00 zł | −4,00 zł |
| Pb98 | 346,50 zł | 340,00 zł | −6,50 zł |
| Diesel | 395,50 zł | 391,50 zł | −4,00 zł |
Największą różnicę odczują kierowcy kupujący benzynę Pb98 po cenie maksymalnej. Przy 50 litrach rachunek zmniejszy się o 6,50 zł.
Dla Pb95 i diesla obniżka maksymalnego rachunku wyniesie po 4 zł.
Nie są to kwoty, które same w sobie zmieniają sytuację gospodarstw domowych. Jednak połączenie kolejnych dziennych obniżek daje już znacznie większe różnice.
Dlatego warto przyjrzeć się całemu okresowi od początku października.
Po miesiącu programu wszystkie paliwa tańsze niż na starcie
Trzecia odsłona rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej” rozpoczęła się 3 października 2026 roku.
Wówczas maksymalne ceny wynosiły 6,73 zł za Pb95, 7,59 zł za Pb98 i 7,88 zł za olej napędowy.
W kolejnych tygodniach sytuacja była zmienna.
Benzyna początkowo drożała, następnie rozpoczęła serię obniżek. Olej napędowy zachowywał się inaczej. Pod koniec października jego maksymalna cena gwałtownie wzrosła, osiągając 8,28 zł za litr.
Pierwszy tydzień listopada przyniósł jednak zdecydowany zwrot.
Bilans od 3 października do 7–9 listopada
| Paliwo | 3 października | 7–9 listopada | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 6,73 zł | 6,12 zł | −61 gr |
| Pb98 | 7,59 zł | 6,80 zł | −79 gr |
| Diesel | 7,88 zł | 7,83 zł | −5 gr |
W przypadku benzyny Pb95 oznacza to spadek maksymalnej ceny o około 9,1 proc. względem początku programu.
Pb98 potaniała o około 10,4 proc.
Olej napędowy jest natomiast tańszy o około 0,6 proc.
To pierwsza tak istotna zmiana w listopadowym bilansie diesla: jego cena maksymalna spadła poniżej poziomu obowiązującego na początku październikowej odsłony programu.
Jeszcze 6 listopada limit oleju napędowego był o 3 grosze wyższy niż 3 października. Nowe obwieszczenie odwraca ten wynik.
Wszystkie trzy paliwa są już tańsze niż na początku październikowej odsłony CPN. Skala korzyści jest jednak bardzo nierówna.
Kierowcy benzynowi zyskują dziesiątki złotych. Diesel dopiero odrabia straty
Przeliczmy miesięczne różnice na zakup 50 litrów paliwa.
Zmiana maksymalnego rachunku od 3 października
| Paliwo | Koszt 3.10 | Koszt 7–9.11 | Różnica |
|---|---|---|---|
| Pb95 | 336,50 zł | 306,00 zł | −30,50 zł |
| Pb98 | 379,50 zł | 340,00 zł | −39,50 zł |
| Diesel | 394,00 zł | 391,50 zł | −2,50 zł |
Właściciel samochodu tankowanego Pb98 może więc zapłacić za 50 litrów niemal 40 zł mniej niż na początku października, jeżeli porównamy oba urzędowe limity.
Dla Pb95 różnica przekracza 30 zł.
W przypadku diesla oszczędność wynosi tylko 2,50 zł.
To pokazuje, że po ponad miesiącu obowiązywania programu sytuacja kierowców benzynowych poprawiła się znacznie bardziej niż użytkowników samochodów wysokoprężnych.
Nie oznacza to, że program CPN jest mniej skuteczny dla diesla. Nie znamy bowiem cen, jakie obowiązywałyby bez osłon podatkowych i administracyjnych.
Możemy jednak stwierdzić, że dynamika zmian maksymalnych cen poszczególnych paliw pozostaje bardzo różna.
Diesel spadł o 45 groszy od październikowego szczytu
Jeszcze 28 października maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 8,28 zł za litr.
To najwyższy limit w analizowanej, trzeciej odsłonie programu CPN.
Od tego dnia cena maksymalna diesla konsekwentnie spadała.
W dniach 7–9 listopada wyniesie już 7,83 zł.
Oznacza to spadek o 45 groszy na litrze w porównaniu z 28 października.
Przy zakupie 50 litrów daje to różnicę 22,50 zł w maksymalnym rachunku.
Jak zmieniały się ceny w ostatnich dniach?
| Data | Pb95 | Pb98 | Diesel |
|---|---|---|---|
| 24–26.10 | 6,51 zł | 7,21 zł | 7,99 zł |
| 27.10 | 6,58 zł | 7,27 zł | 8,18 zł |
| 28.10 | 6,55 zł | 7,24 zł | 8,28 zł |
| 29.10 | 6,53 zł | 7,37 zł | 8,20 zł |
| 30.10 | 6,51 zł | 7,36 zł | 8,19 zł |
| 31.10–2.11 | 6,48 zł | 7,32 zł | 8,15 zł |
| 3.11 | 6,45 zł | 7,31 zł | 8,14 zł |
| 4.11 | 6,37 zł | 7,24 zł | 8,05 zł |
| 5.11 | 6,29 zł | 7,10 zł | 7,97 zł |
| 6.11 | 6,20 zł | 6,93 zł | 7,91 zł |
| 7–9.11 | 6,12 zł | 6,80 zł | 7,83 zł |
Warto dostrzec dwie prawidłowości.
Po pierwsze, cena maksymalna Pb95 obniża się systematycznie od 28 października.
Po drugie, diesel po silnych podwyżkach z końcówki miesiąca również wszedł w okres kolejnych spadków.
To korzystny sygnał dla odbiorców paliw, ale sama seria obniżek nie daje jeszcze gwarancji utrzymania się tego kierunku w następnych tygodniach.
Benzyna Pb95 zbliża się do 6 zł. Czy ta granica zostanie przekroczona?
Cena maksymalna Pb95 wynosząca 6,12 zł za litr oznacza, że do granicy 6 zł brakuje już zaledwie 12 groszy.
Jeszcze 14 października litr tej benzyny mógł kosztować maksymalnie 7,11 zł.
W porównaniu z tamtym dniem nowy limit jest niższy o 99 groszy.
Przy zakupie 50 litrów to aż 49,50 zł różnicy.
Podobnie wygląda sytuacja Pb98. Jej maksymalna cena spadła z 8,01 zł 14 października do 6,80 zł, czyli o 1,21 zł na litrze.
Przy 50 litrach daje to różnicę 60,50 zł.
Tak wyraźne spadki pokazują skalę zmian, jakie nastąpiły od połowy października.
Nie należy jednak automatycznie zakładać, że benzyna Pb95 już za kilka dni będzie kosztować mniej niż 6 zł.
Do takiej prognozy nie wystarczy ekstrapolacja ostatnich obniżek.
Znaczenie będą miały przede wszystkim ceny produktów na rynku hurtowym, sytuacja na światowym rynku ropy, kursy walut oraz mechanizm ustalania kolejnych limitów.
Granica 6 zł jest coraz bliżej. Jej przekroczenie pozostaje jednak możliwością, a nie potwierdzoną prognozą.
Diesel nadal o 1,71 zł droższy od Pb95. Dlaczego różnica się utrzymuje?
Pomimo obniżek maksymalna cena oleju napędowego nadal pozostaje znacznie wyższa od ceny benzyny Pb95.
W weekend 7–9 listopada różnica wyniesie 1,71 zł na litrze.
Co ciekawe, jest to dokładnie tyle samo co 6 listopada. Obie ceny spadają bowiem o 8 groszy.
Przy zakupie 50 litrów różnica między maksymalnym rachunkiem za diesel a rachunkiem za Pb95 wyniesie 85,50 zł.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że samochód wysokoprężny będzie droższy w eksploatacji.
Przykładowo samochód benzynowy spalający 7 litrów Pb95 na 100 kilometrów, przy nowym limicie, zużyje paliwo za 42,84 zł.
Samochód z silnikiem Diesla spalający 5,5 litra na 100 kilometrów poniesie koszt paliwa wynoszący około 43,07 zł.
W tak dobranym przykładzie różnica kosztu 100 kilometrów to zaledwie 23 grosze na korzyść samochodu benzynowego.
Nie uwzględnia to wydatków na obsługę techniczną, naprawy, ubezpieczenie czy zakupu pojazdu.
Pokazuje jednak, że relacji cen paliw nie można bezpośrednio utożsamiać z kosztami podróży.
Transport, rolnictwo i samorządy. Obniżki diesla mają szersze znaczenie
Cena oleju napędowego ma szczególne znaczenie dla transportu ciężarowego, rolnictwa, budownictwa i licznych usług komunalnych.
Dlatego spadek jego maksymalnej ceny o 45 groszy w porównaniu z końcem października może oznaczać istotną zmianę w kalkulacji kosztów przedsiębiorstw.
Przyjmijmy przykład firmy transportowej zużywającej 20 tysięcy litrów diesla miesięcznie.
Gdyby rzeczywista cena zakupu paliwa spadła o 45 groszy na litrze, koszt zakupu takiej ilości zmniejszyłby się o 9 tysięcy złotych.
Przy 50 tysiącach litrów różnica wyniosłaby 22,5 tysiąca złotych.
To wyliczenia modelowe, a nie faktycznie osiągnięte oszczędności przedsiębiorstw. Zakładają zakup paliwa w jednakowych warunkach oraz przeniesienie pełnej obniżki na cenę płaconą przez nabywcę.
W praktyce przedsiębiorcy mogą korzystać z indywidualnych umów, kart flotowych, rabatów oraz odmiennych zasad rozliczania VAT.
Dla samorządów istotne pozostają natomiast koszty komunikacji zbiorowej i usług komunalnych.
Jeżeli umowy z operatorami transportu publicznego przewidują waloryzację opartą na zmianach cen oleju napędowego, dłuższy okres niższych cen może ograniczać presję na wydatki organizatorów przewozów.
Nie jest to jednak automatyczny skutek kilkudniowych obniżek. Wszystko zależy od konstrukcji umów, okresów rozliczeniowych i faktycznych kosztów paliwa.
Czy program CPN rzeczywiście stabilizuje rynek?
Program „Ceny Paliwa Niżej” obejmuje obniżony VAT na określone paliwa, zmniejszoną akcyzę oraz administracyjnie ustalane maksymalne ceny detaliczne.
Zgodnie z zapowiedzią rządu obecna odsłona ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.
Mechanizm ogranicza najwyższą dopuszczalną cenę sprzedaży na stacjach, ale nie oznacza całkowitego zamrożenia cen.
Codzienne obwieszczenia reagują na zmiany parametrów uwzględnianych w systemie wyznaczania limitów.
Właśnie dlatego pod koniec października mogliśmy obserwować gwałtowne podwyżki diesla, a teraz serię wyraźnych obniżek.
Z punktu widzenia kierowców ważne jest więc rozróżnienie dwóch spraw.
Pierwsza to wysokość maksymalnej ceny, którą można bezpośrednio odczytać z ministerialnego komunikatu.
Druga to rzeczywisty efekt programu osłonowego. Aby go oszacować, trzeba byłoby ustalić, jakie ceny obowiązywałyby bez obniżonego VAT, akcyzy i mechanizmu limitowania.
Sam fakt, że benzyna Pb95 potaniała od początku października o 61 groszy, nie oznacza, że cała ta obniżka wynika z działań rządu.
Na ceny wpływają także warunki rynkowe, w tym notowania ropy, podaż gotowych produktów paliwowych i kurs złotego.
Nie oznacza to również, że program jest nieskuteczny.
Rzetelna ocena wymaga porównania danych, a nie wyłącznie zestawienia kolejnych ministerialnych komunikatów.
Niższe ceny to również pytanie o koszty budżetowe
Rządowy pakiet CPN przewiduje obniżenie VAT z 23 do 8 proc. na objęte programem paliwa oraz zmniejszenie akcyzy.
Niższe podatki mają zmniejszać obciążenia kierowców i przedsiębiorców.
Jednocześnie oznaczają mniejsze wpływy podatkowe przypadające na litr paliwa w porównaniu z wcześniejszymi stawkami.
Rząd zapowiedział wykorzystanie wpływów z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych do częściowego finansowania programu.
Nie oznacza to jednak, że końcowy bilans został już ustalony ani że dodatkowe wpływy pokryją wszystkie koszty zastosowanych preferencji.
Potrzebne będą dane o rzeczywistych wpływach z podatków, wolumenie sprzedaży paliw oraz rozliczeniu całego pakietu osłonowego.
Nie można również zapominać, że program ma zakończyć się 31 grudnia.
Dla przedsiębiorców i gospodarstw domowych istotne będzie to, czy preferencje zostaną przedłużone, zastąpione innymi rozwiązaniami czy wygasną.
Powrót do wcześniejszych stawek podatkowych mógłby zwiększyć presję na ceny detaliczne, ale ostateczna skala ewentualnej podwyżki zależałaby także od sytuacji na rynku paliw.
Co może wydarzyć się po weekendzie?
Nowe limity będą obowiązywać do poniedziałku 9 listopada włącznie.
Kolejna aktualizacja powinna określić ceny na wtorek 10 listopada.
Nie wiadomo jednak, czy utrzyma się dotychczasowa seria obniżek.
W ostatnich dniach paliwa taniały wyraźnie, szczególnie benzyna Pb98 i olej napędowy. Jednak rynek pozostaje wrażliwy na zmiany cen surowców, produktów rafineryjnych oraz kursów walut.
Nie ma więc podstaw, by już teraz przesądzać wysokość następnych stawek.
Dla kierowców najważniejsza informacja jest prostsza: przez najbliższe trzy dni obowiązują niższe maksymalne ceny wszystkich trzech paliw.
Stacje mogą sprzedawać je jeszcze taniej, dlatego przed tankowaniem nadal warto porównywać lokalne oferty.
Wnioski Radia DTR: wyraźne obniżki, ale rachunek za CPN pozostaje otwarty
Weekendowe ceny przynoszą kolejną korzystną zmianę dla kierowców.
Benzyna Pb95 spada do 6,12 zł za litr i zbliża się do granicy 6 zł. Pb98 kosztuje maksymalnie 6,80 zł, a diesel 7,83 zł.
W porównaniu z początkiem październikowej odsłony programu wszystkie trzy paliwa mają już niższe limity.
Jednak skala zmian pozostaje nierówna.
Pb95 potaniała o 61 groszy, Pb98 o 79 groszy, a diesel zaledwie o 5 groszy.
Największą poprawę widać więc w przypadku benzyny, choć olej napędowy również wyraźnie tanieje względem najwyższych stawek z końca października.
To pierwszy tak korzystny bilans w listopadowych analizach Radia DTR: wszystkie trzy paliwa są tańsze niż na początku obecnej odsłony CPN.
Nie oznacza to jednak zakończenia problemów na rynku paliw.
Przed kierowcami pozostają kolejne tygodnie obowiązywania programu, a także pytanie o jego przyszłość po 31 grudnia.
Najważniejsza będzie odpowiedź, czy spadki okażą się trwałe, jak duże oszczędności faktycznie uzyskują odbiorcy oraz jaki koszt ponoszą finanse publiczne.
Bo choć obniżka ceny benzyny jest odczuwalna już przy następnym tankowaniu, skuteczność całego programu osłonowego można ocenić dopiero wtedy, gdy poznamy również jego pełny rachunek ekonomiczny.
Źródła dla redakcji – nie do publikacji
- Ministerstwo Energii, komunikat z 6 listopada 2026 r. – maksymalne ceny paliw obowiązujące 7–9 listopada. Stawki 6,12 zł, 6,80 zł i 7,83 zł na podstawie materiału przekazanego przez redakcję. Bezpośredniej publikacji urzędowej nie udało się niezależnie otworzyć podczas sprawdzania.
- Wcześniejsze komunikaty Ministerstwa Energii z 14–31 października oraz 3–6 listopada 2026 r., wykorzystane w chronologicznym cyklu paliwowym Radia DTR.
Audyt „Co pominęłam?” – wykonano. Dwukrotnie sprawdzono wszystkie obliczenia: ceny na 7–9 listopada, różnice względem piątku, koszt tankowania 10, 50 i 100 litrów, porównania z 3, 14 i 28 października oraz modelowy koszt przejechania 100 kilometrów. Uwzględniono wpływ cen diesla na transport, ograniczenia administracyjnego mechanizmu CPN i finansowanie programu. Nie utożsamiono spadku limitów z gwarantowaną oszczędnością każdego kierowcy.
Uwaga przed publikacją: należy ostatecznie potwierdzić weekendowe stawki w obwieszczeniu opublikowanym w Monitorze Polskim. Obecne dane są zgodne z materiałem Ministerstwa Energii przekazanym przez redakcję i zewnętrznym zestawieniem, lecz niezależne otwarcie samego aktu nie powiodło się.
<text color=”secondary” size=”xs”>Radio DTR | Opracowanie analityczne | 6 listopada 2026 r.</text>



